Motoryzacja

Samochód z wbudowanym PlayStation 5? Udałoby się przebić system rozrywki Tesli z nawiązką

Kamil Świtalski
0

Najnowsze gry bezpośrednio w systemie samochodowej rozrywki? Brzmi świetnie, ale nabierze sensu dopiero za jakiś czas. Kiedy zmieni się rynek motoryzacji.

Rozmowy systemach rozrywki we współczesnych samochodach nie ustają od lat. Nie dalej niż kilka miesięcy temu była spora afera o to, że grami w Tesli można cieszyć się nie tylko na parkingach, ale także podczas jazdy. Sytuacja odbiła się szerokim echem w mediach, ale Tesla zawsze była niezwykle dumna z wyboru gier, które czekają na wszystkich ich klientów. Jak wiadomo - Sony i Honda łączą siły w pracach nad nowym samochodem elektrycznym. O tym projekcie usłyszeliśmy pierwszy raz już kilka tygodni temu, teraz dołączają do tematu nowe smaczki związane z systemem rozrywki, który miałby być dostępny w ich produktach.

W samochodzie Hondy i Sony zagramy na... PlayStation 5?

Systemy rozrywki w samochodach to bez wątpienia taka kropka nad i w kwestii tamtejszej elektroniki. Nie, to nie one odgrywają pierwsze skrzypce — ale są miłym dodatkiem, który dla wielu może okazać się tą kartą przetargową dla której zdecydują się na wybór tego, a nie innego pojazdu. Wiadomo - ci którzy stawiają przede wszystkim na aspekt motoryzacyjny zrzucą to na dalszy plan, ale nie każdy kierowca jest pasjonatem w temacie. Podczas rozmowy z Financial Times Izumi Kawanishi stojący na czele tej kolaboracji przyznał, że technologicznie... jest możliwość zintegrować PlayStation 5 z samochodem, który powstaje przy współpracy obu korporacji.

Na tę chwilę to wszystko jeszcze pieśń przyszłości. Ale zakładając że faktycznie dotrzemy niebawem do ostatniego poziomu autonomiczności, samochody bezpiecznie będą same zawozić nas pod wskazany adres, to będzie odrobina czasu do zabicia. I choć pasjans i spółka mogą wydawać się kuszące, no to zdecydowanie ciekawiej zapowiada się możliwość zagrania w bogatą bibliotekę gier z najnowszych konsol PlayStation. Taki God of War: Ragnarok w drodze do pracy nie wydaje się być złym pomysłem, chociaż... no na tę chwilę to wciąż brzmi jak wizje z filmu sci-fi. Znacznie bliższe nam są jednak scenariusze, w ramach których siedzimy na parkingu i zagrywamy się w ulubione produkcje. Ale biorąc pod uwagę, że możemy zrobić to wygodniej, w domu, na kanapie czy rozsiadłszy się w fotelu - wydaje się to być przerostem formy nad treścią.

Dlatego też choć sama opcja uruchamiania najnowszych gier w centrum multimedialnym we wnętrzu samochodów wydaje się być wizją niezwykle nęcącą, póki co postrzegam ją jednak... dość romantycznie. Dlatego też uważam, że będzie ona miała znacznie więcej sensu po tym, jak faktycznie większe zmiany zajdą w możliwościach samochodów. Wówczas to wizja wygodnej konsumpcji najrozmaitszych multimediów i rozrywki będzie znacznie bardziej rozpalająca.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu