Realme

realme GT 2 Pro - tak ma wyglądać pierwszy smartfon z półki premium firmy. A co w środku?

Kamil Świtalski
2

O flagowcu realme mówi się coraz więcej. I jeżeli poniższe informacje się potwierdzą - to będzie łakomy kąsek dla wszystkich miłośników smartfonów z Androidem na pokładzie.

realme rozpieszcza nas ciągłymi premierami smartfonów. Jednak kto śledzi ich produkty ten doskonale wie, że póki co chińska firma porusza się po dwóch półkach cenowych: niskiej oraz średniej. W obu czuje się naprawdę dobrze, ale czas dorosnąć i ruszyć dalej. Trafić do ekipy, która kreuje trendy i pokazuje coś, czego jeszcze nie widzieliśmy u konkurencji. O tym że realme planuje flagowca z prawdziwego zdarzenia wiadomo nie od dziś — ale dziś możemy zobaczyć, jak (rzekomo) będzie wyglądał pierwszy flagowiec od Chińczyków: realme GT 2 Pro.

realme GT 2 Pro. Pierwszego flagowca firmy poznaliśmy dzięki... benchmarkom

Nie jest to pierwsze, ani prawdopodobnie ostatnie, urządzenie o istnieniu którego dowiedzieliśmy się dzięki benchmarkom. Jakiś czas temu CEO realme powiedział wprost, że użytkownicy domagają się od nich jeszcze bardziej dopracowanego smartfona, takiego... no po prostu z wyższej półki. Jednak o ile wierzę że smartfon oczaruje użytkowników swoimi możliwościami, to pierwsze rendery autorstwa OnLeaks nie napawają specjalnym optymizmem. Ale faktem jest, że smartfon wygląda... inaczej niż pozostałe modele realme. No i też inaczej, niż lwia część smartfonów na rynku, z których wszystkie robione są na jedno kopyto:

źródło: https://twitter.com/OnLeaks/status/1465273905510240258

Sercem realme GT 2 Pro ma być Snapdragon 8 generacji, a użytkownicy otrzymają do dyspozycji 12 GB pamięci ram i 256 GB pamięci na dane (UFS 3.1). Smartfon ma mieć ekran o rozdzielczości WQHD+ o przekątnej 6.8-cala. Rzecz jasna nie zabraknie też odświeżania na poziomie 120 Hz. Wisienką na torcie ma być zestaw aparatów - główny i ultraszerokokątny po 50 MP oraz teleobiektyw 8 MP. Wszystko to okraszone Androidem 12 (działającym pod kontrolą realme UI 3.0) oraz szybkim ładowaniem 120W.

Najciekawsza w całym tym projekcie wydaje się być jednak... cena. Jeżeli przecieki się potwierdzą, to będzie to prawdziwy pogromca flagowców. Z dotychczasowych informacji wynika, że smartfon miałby być sprzedawany za 799 dolarów — czyli około 3350 złotych. W tej cenie znalezienie nowego flagowca już właściwie się nie da.

Źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: