Moje przemyślenia

Prolink.pl zawiesza działalność po akcji Google wymierzonej w giełdę linków

AJ
Adam Jesionkiewicz
29

Wygląda na to, że po odejściu prezesa spółki LeadBullet S.A. nastały dla niej trudne czasy. Giełda linków ProLink, której wydawcą jest spółka, znalazła się na celowniku Google. W wyniku przeprowadzonej akcji przeciwko systemowi wymiany linków, do jakiego ProLink przez Google został sklasyfikowany, w...

Wygląda na to, że po odejściu prezesa spółki LeadBullet S.A. nastały dla niej trudne czasy. Giełda linków ProLink, której wydawcą jest spółka, znalazła się na celowniku Google. W wyniku przeprowadzonej akcji przeciwko systemowi wymiany linków, do jakiego ProLink przez Google został sklasyfikowany, wielu wydawców i reklamodawców korzystających z tej giełdy zostało ukaranych przez Google

Giełda kupna i sprzedaży linków tekstowych ProLink rozpoczęła swoje działanie w lutym 2011 roku. Do tej pory była to platforma, która pomagała w pozycjonowaniu, dając jednocześnie zarobić wydawcom stron internetowych, w tym wielu blogerom. Na chwilę obecną w platformie znajduje się ok. 2350 prawdziwych stron internetowych.

W ProLink wydawcy stron (blogerzy, serwisy informacyjne, wortale) udostępniali na swoich witrynach miejsce na powierzchnię reklamową w postaci linków tekstowych, zarabiając na tym. Platforma ProLink łączyła wydawców z klientami, którzy chcą osiągnąć wysokie pozycje swoich stron w wyszukiwarce Google i są w stanie zapłacić za umieszczanie linków na stronach wydawców.

Jednak na takie działanie nie zgadza się wyszukiwarka Google, ponieważ jej zdaniem, kupno i sprzedaż linków prowadzi do manipulowania rankingiem wyszukiwarki. Rzeczywiście, linki wyświetlanie za pomocą platformy ProLink pozwalały osiągnąć wyższe pozycje w wynikach wyszukiwania. Z usług tej giełdy korzystało ponad 450 firm, które kupowały linki dla siebie bądź dla swoich klientów, których pozycjonowały w wyszukiwarce Google.

Na Twittrze, Karolina Kruszyńska, która jest odpowiedzialna w Google za walkę ze spamem poinformowała o działaniach przeprowadzonych w polskiej wersji Google. Wkrótce po tej informacji ProLink przesłał oficjalny komunikat, w którym potwierdza, że przeprowadzone zmiany tak mocno ich dotknęły, że zawieszają działalność:

Szanowni Wydawcy!

Potwierdzamy informację, iż zarówno Wydawcy, jak i Reklamodawcy otrzymali karę od Google za korzystanie z systemu ProLink. W związku z zaistniałą sytuacją informujemy, że w dniu dzisiejszym, 24 listopada, zawieszamy działanie systemu w celu analizy problemu. Zawieszenie systemu oznacza, że wszystkie ustawione w kolejce do zakupów linki zostaną usunięte. Pozostawiamy aktywne konta użytkowników, więc wszelkie dostępne działania na kontach będą możliwe.

Zwracamy się do Państwa z prośbą o przesłanie informacji:

- czy wszystkie Państwa serwisy sprzedające linki w systemie otrzymały powiadomienie o wykryciu nienaturalnych linków;

- czy korzystali Państwo z innych systemów wymiany linków na ww. serwisach.

Powyższe informacje pomogą nam w analizie problemu oraz pozwolą na modernizację systemu w celu przystosowania go do zaistniałych zmian.

Dziękujemy

Zespół ProLink

W tym roku jest to trzecia tego pokroju akcja przeprowadzona przez firmę Google. Na początku roku z wyszukiwarki usunięto ok 50% witryn internetowych, które naruszały jej wytyczne poprzez publikowanie linków manipulującymi rankingiem wyszukiwarki.

Wkrótce po rozpoczęciu wakacji Google ponownie usunęło ze swoich zasobów, strony które emitują linki manipulujące jej rankingiem. Te poprzednie działania, były wymierzone, przeciwko platformom, które oferowały sprzedaż linków, ale działo się to na stronach internetowych bardzo niskiej jakości, które często miały charakter spamu lub automatycznie generowanych treści.

Tym razem firma Google podjęła działania przeciw tradycyjnym stronom internetowym, które niczym się nie wyróżniają z ogółu innych, a jedynie emitowały sprzedane linki. Giełda ProLink chwaliła się tym, że do jej systemu zapisane są właśnie takie strony, które są prowadzone przez blogerów lub tworzone przez serwisy informacyjne.

Powiadomienia otrzymali zarówno wydawcy emitujący linki sprzedane przez giełdę oraz kupujący, do których prowadziły zakupione linki. Google nie zgadza się w swoim regulaminie na obie formy handlu linkami.

Wydawcą giełdy ProLink jest polska spółka LeadBullet S. A., która również stworzyła inną platformę NextClick.pl. NextClick.pl to system rekomendacji treści analizujący kilkadziesiąt milionów użytkowników na trzech rynkach europejskich. Spółka LeadBullet S.A. otwarła także swoje biura w Moskwie oraz Kijowie. Większościowym akcjonariuszem Spółki jest Falenta Investments – fundusz należący do znanego inwestora Marka Falenty, natomiast pod koniec września 2014 roku z funkcji prezesa LeadBullet S.A. zrezygnował Włas Chorowiec, który założył tę spółkę i rozwijał jej produkty.

Sprostowanie

W odpowiedzi na Państwa artykuł „Prolink.pl zawiesza działalność po akcji Google wymierzonej w giełdę linków” informujemy, iż część z zamieszczonych w nim informacji jest niezgodna ze stanem rzeczywistym.

Nieprawdziwa jest sugestia, jakoby „po odejściu prezesa spółki LeadBullet SA nastały dla niej trudne czasy”. Podkreślamy, że zaistniała sytuacja nie jest wynikiem odejścia ze spółki LeadBullet jej dotychczasowego prezesa. Powstała ona wyłącznie w wyniku działań Google i nie ma nic wspólnego ze zmianami, które we wrześniu br. zaszły w zarządzie spółki.

Informacja, jakoby „przeprowadzone zmiany tak bardzo ich dotknęły, że zawieszają działalność” również wprowadza w błąd. W wystosowanym do użytkowników komunikacie nie informowaliśmy, że całkowicie zawieszamy działalność systemu ProLink, a jedynie w poniedziałek, 24 listopada, zawiesiliśmy niektóre funkcje systemu w celu umożliwienia użytkownikom podjęcia decyzji, czy po zmianach wprowadzonych przez Google nadal chcą prowadzić w nim działania. Obecnie wszystkie funkcje systemu są dostępne. Zaznaczamy również, że wywiązujemy się systematycznie z zobowiązań wobec naszych użytkowników.

Podkreślamy, iż przygotowaliśmy i przekazaliśmy działającym w systemie Reklamodawcom instrukcję działań przywracających pełną widoczność witryn.

Obecnie intensywnie analizujemy skutki zaistniałej sytuacji. Jesteśmy również w kontakcie z użytkownikami systemu, gromadząc informacje, które pozwolą nam na podjęcie kolejnych kroków i zaoferowanie użytkownikom usług dopasowanych do ich potrzeb oraz zgodnych z wymogami Google.

Wyrażamy nadzieję, iż Redakcja Antyweb.pl zamieści na łamach serwisu sprostowanie ww. informacji.

Zespół ProLink

antb / Shutterstock.com

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

OdCzytelnika