Netflix

Polski serial Netfliksa i reakcje na pierwszy zwiastun - jakie krążą opinie?

KK
Konrad Kozłowski
5

Nie możemy narzekać w tym roku na kalendarz premier polskich seriali - jest pełen po brzegi, a jednym z najciekawszych punktów jest bez wątpienia produkcja Netfliksa pt. "1983". Wczoraj pokazano pierwszy zwiastun pierwszego polskiego serialu oryginalnego - jakie reakcje wywołał?

Z obcokrajowcami rozmawia się na przeróżne tematy. Wspólnym punktem może być sport - na przykład futbol, zawodnicy - na przykład Fabiański czy Lewandowski, ale gdy pojawia się temat seriali dyskusja raczej sprowadzana jest na tory zagranicznych produkcji, głównie rodem z Ameryki. To się powolutku zmienia, choć wciąż trudno wymagać od mieszkańca Wielkiej Brytanii, Francji, Słowacji czy Stanów Zjednoczonych czy Hiszpanii, by śledził nasze polskie seriale. Nawet gdyby chciał, dotarcie do nich nie byłoby takie łatwe. HBO oferuje polskie produkcje widzom w innych krajach (np. "Pakt" i "Wataha"), ale w takich serwisach jak Amazon Prime Video czy Hulu ich nie znajdziemy. Netflix wykonuje ku temu pierwsze kroki - odkupił prawa do globalnej dystrybucji serialu stacji AXN "Ultraviolet", a teraz odlicza do premiery "1983". Czy powstająca nad Wisłą seria staniem się obiektem dyskusji na zachodzie Europy, w USA czy Azji?

Może być różnie, ale moja ciekawość wzięła górę, dlatego postanowiłem sprawdzić już teraz, jak widzowie zareagowali na pierwszy zwiastun "1983" opublikowany przez Netflix. Pierwszy wybór to YouTube, gdzie na ogólbym (globalnym) kanale pojawił się teaser z angielski dubbingiem i napisami. Pierwsza rzecz, na którą zwróciłem uwagę to licznik odsłon. W chwili powstawania tego tekstu zbliżał się do 175 tysięcy odsłon. Dla porównania teaser 6. sezonu "House of Cards" przekroczył 414 tysięcy odsłon, a 3. sezonu "Daredevila" wykręcił około 570 tysięcy odsłon. To międzynarodowe marki, jedna z nich zbliża się ku końcowi, druga czeka na swój punkt kulminacyjny. Myślę, że jeśli chodzi o serial kręcony w Polsce nie jest źle - przykuliśmy ich uwagę.

Jakie są reakcje internautów? Pierwsze trzy topowe komentarze pominę, czwarty cytuje George'a Orwella. Szósty tłumaczy fabułę serialu ("Alternative history of communist Poland , when Cold War whas win by USRR"), siódmy to zapytanie o 2. sezon "Dark", a ósmy... zdziwienie, że "Polska umie w Netfliksa" zakończone ":D". Miłe. Później jest nieco lepiej - wreszcie coś, co nie jest dla nastolatków - no i wreszcie dochodzimy do wartego zacytowania w całości komentarza:

This looks good, reminds me a bit of Dark, The Man in the High Castle and this other really good show, Counterpart (it's slower paced but really engaging). I'm curious, some of these international Netflix series have been really strong. I'll definitely keep an eye out for this.

Dla większości z widzów zapewne było to pierwsze spotkanie z tytułem "1983", podczas gdy my ekscytujemy się nim od dnia zapowiedzi nakręcenia serialu.


Kolejnym moim krokiem było odwiedzenie serwisów, które napomknęły o ukazaniu się zwiastunu. Nie natrafiłem na żaden z większych portali, blogów etc., ale na criticalhit.net czekała na mnie pozytywna niespodzianka. Autor newsa nie słyszał wcześniej o "1983", ale:

Temat międzynarodowej ekspansji Netfliksa i zamiar kręcenia seriali w innych językach był już przez nas poruszany, a "1983" jest pierwszą polską oryginalną - jeśli miałbym oceniać tylko po teaserze, to wygląda fantastycznie.

Generalnie, jeśli ktoś wspomniał o teaserze "1983" to raczej było to miłe zaskoczenie, choć nie da się przymknąć oka na ciągłe porównania do dzieła George'a Orwella pt. "Rok 1984". Jakie wrażenie materiał zrobił wśród polskich mediów? Podpytałem o to Kaję Szafrańska z kanału jakbyniepaczeć oraz Dawida Adamka z kanału Sflimowani, o to co mieli do powiedzenia:

Muszę przyznać, że pierwszy zwiastun 1983 mnie zaintrygował. Co prawda zdjęcia przypomniały mi trochę kadry z amerykańskich produkcji, takich jak Człowiek z Wysokiego Zamku czy Counterpart, ale cieszę się, że w Polsce powstają wreszcie seriale, które wychodzą poza klasyczne gatunki kryminału czy dramatu obyczajowego. Na pewno spore wrażenie w zwiastunie robi alternatywna wizja Warszawy. Amerykańska popkultura pełna jest antyutopijnych wizji Nowego Jorku, ale my nie jesteśmy przyzwyczajeni do oglądania znanych miejsc (takich jak np. Pałac Kultury i Nauki) w alternatywnym kontekście historycznym. Jeśli chodzi o fabułę, trudno oceniać po krótkim trailerze. Poczekam na pierwsze odcinki. - Kaja Szafrańska, jakbyniepaczeć
Teaser nie pokazuje zbyt wiele, ale można mieć już jakieś pojęcie o klimacie i tematyce całego serialu, a trzeba przyznać, że koncept z alternatywną rzeczywistością nie był w polskim kinie tak często podejmowany. Podobnie jak niedawny “Człowiek z magicznym pudełkiem” Bodo Koxa, całość automatycznie nasuwa skojarzenia z twórczością Piotra Szulkina (“Wojna światów - następne stulecie”), a ja takim projektom kibicuję zawsze. Dla mnie jednak ciekawsza od samego teasera była informacja w notce prasowej, w której podano pełną listę nazwisk odpowiedzialnych za reżyserię. Poza Agnieszką Holland mamy jeszcze Kasię Adamik (Amok, Pokot), Olgę Chajdas nagrodzoną w tym roku w Gdyni w sekcji “Inne spojrzenie”, oraz przede wszystkim Agnieszkę Smoczyńską, której “Fuga” była dla mnie jednym z największych pozytywnych zaskoczeń tegorocznej edycji FPFF. Jeśli do nowego serialu przemycą choć ułamek tego talentu, mamy na co czekać! - Dawid Adamek, Sfilmowani

To zaledwie niecała minuta, ale na mnie też wywarła dobre wrażenie. Podstawą do oceny serialu będzie sam scenariusz, który może okazać się zaskakująco dobry, bo chyba o oprawę wizualną nie powinniśmy się martwić - przedstawiony alternatywny świat w 2003 roku przyciąga wzrok. Jesteście zaciekawieni? Przypominam, że premiera 30 listopada, więc dokładnie za 58 dni.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: