26

Polski samochód elektryczny jeszcze nie umarł, nadal ma powstać do 2023 roku

W ostatnim czasie zrobiło się bardzo cicho o projekcie polskiego samochodu elektrycznego, za którym stoi spółka ElectroMobility Poland. Wygląda jednak na to, że coś się w kuluarach dzieje, a pierwszy jeżdżący prototyp mamy już zobaczyć w połowie roku.

Torino Design zaprojektuje polskie samochody

Na firmowej stronie pojawiły się nowe informacje dotyczące polskiego samochodu elektrycznego. ElectroMobility Poland planuje w pierwszej kolejności wprowadzić do sprzedaży 3 samochody kompaktowe (segment C) o różnym typie nadwozia. W pierwszej kolejności będzie to hatchback, który już jako jeżdżący prototyp ma być pokazany w połowie bieżącego roku. W ofercie pojawi się też prawdopodobnie SUV oraz auto z nadwoziem typu kombi. W dalszej kolejności można spodziewać się mniejszego auta z segmentu B, a także większego samochodu rodzinnego, to jednak śpiew jeszcze dalszej przyszłości.

Prezes spółki, Piotr Zaremba, nadal utrzymuje, że produkcję w fabryce, której jeszcze nie ma, uda się rozpocząć w 2023 roku i osiągnie ona w krótkim czasie wielkość 100 000 egzemplarzy. Póki co trwają prace nad designem, przy których pomaga włoska pracownia Torino Design oraz znany polski projektant – Tadeusz Jelec, który spędził ostatnie 30 lat pracując dla marki Jaguar. W artykule pada jednak jeszcze jedno bardzo ważne stwierdzenie:

Aktualnie pozyskujemy platformę, która posłuży jako baza do opracowania i zbudowania autorskiego nadwozia.

Wygląda więc na to, że w tym polskim samochodzie nie będzie za wiele elementów pochodzących z Polski. Specjalnie mnie to jednak nie dziwi, bo już wcześniej wspominałem o tym, że opracowanie platformy dla samochodów elektrycznych zajmuje zbyt wiele czasu. Dużo sensowniejsze jest kupienie platformy od innego koncernu, np. MEB od Volkswagena. Wtedy pozostanie tylko stworzyć własną karoserię i zintegrować wszystko w fabryce, w czym wydatnie ma pomóc właśnie firma EDAG.

Jeżdżący prototyp już w tym roku

W połowie roku zobaczymy nie tylko hatchbacka, który ma być już jeżdżącym prototypem, ale nadwozie drugiego modelu. Na bazie tej prezentacji firma będzie badała opinie klientów, bo jak twierdzi prezes Piotr Zaremba design to jedna z 5 cech samochodu, która decyduje o jego powodzeniu na rynku. Pozostałe elementy to przestronność wnętrza, wykorzystanie nowych technologii łączności, a także długość i warunki gwarancji. ElectroMobility Poland chce zapewnić swoim klientom warunki znacznie lepsze niż konkurencja na rynku.

Co więcej firma szacuje, że całkowite koszty użytkowania samochodu elektrycznego już w latach 2022-2023 będą porównywalne z samochodem spalinowym. Polska spółka planuje zaoferować nowatorski system finansowania, gdzie w ramach jednej raty zapłacimy nie tylko za użytkowanie samochodu, ale również za jego ładowanie. To byłoby ciekawą ofertą i pewnie całkiem prawdopodobną, bo za ElectroMobility Poland stoją 4 państwowe koncerny energetyczne.

Pozostaje nam tylko trzymać kciuki, aby faktycznie w tym roku udało się coś zaprezentować.