Moje przemyślenia

Polski Mobeelizer będzie jak Dropbox dla twórców aplikacji mobilnych? Mamy zaproszenia

GM
Grzegorz Marczak
10

Synchronization-as-a-Service - jeśli nigdy nie słyszeliście tego określenia (ja wcześniej nie słyszałem), to już tłumaczę o co chodzi. Otóż polski projekt Mobeelizer zbudował narzędzia, które developerom ma ułatwić obsługę synchronizacji w aplikacjach mobilnych. Synchronizacja ta to jedna z meto...

Synchronization-as-a-Service - jeśli nigdy nie słyszeliście tego określenia (ja wcześniej nie słyszałem), to już tłumaczę o co chodzi. Otóż polski projekt Mobeelizer zbudował narzędzia, które developerom ma ułatwić obsługę synchronizacji w aplikacjach mobilnych.

Synchronizacja ta to jedna z metod na udostępnianie danych z serwera na urządzenia mobilne i odwrotnie. W tej chwili można sobie radzić z tym zagadnieniem na kilka sposobów. Poprzez tworzenie aplikacji działających online - walczymy wtedy z prędkością działania i jesteśmy uzależnieni od połączenia z siecią. Inna metoda to tworzenie aplikacji natywnych z własną bazą która synchronizuje się regularnie z serwerem. Pakujemy się wtedy w kolejne zagadnienie techniczne (wiele platform), problemy do rozwiązania i koszty. Polski projekt chce w tej materii pomóc developerom dostarczając narzędzia, infrastrukturę i usługę w jednej paczce.

Mobeelizer to Synchronization-as-a-Service czyli infrastruktura do synchronizacji danych w chmurze dla aplikacji mobilnych. W znaczący sposób skracamy i upraszczamy obsługę synchronizacji w aplikacjach mobilnych. Developerzy korzystający z mobeelizer nie muszą się już martwić o całą infrastrukturę serwerową do przechowywania danych , jej konfigurację a przede wszystkim o wszystkie skomplikowane aspekty związane z synchronizacją danych. Można powiedzieć że mobeelizer to Dropbox dla twórców aplikacji mobilnych.

Tworzone aplikacje mobilne mogą pracować w trybie offline i automatycznie dokonywać synchronizacji pomiędzy innymi aplikacjami mobilnymi, inną aplikacją serwerową lub dowolną aplikacją klasy enterprise.

Co jeszcze daje Mobeelizer? Przede wszystkim wieloplatformowość, co jest ważne bo o ile Apple oferuje podobne rozwiązania dla developerów przy wykorzystaniu API iCloud o tyle przy innych platformach mobilnych musielibyśmy bawić się od nowa. Kolejny ważny elementy rozwiązania to zarządzenie użytkownikami i ich prawami, trzy środowiska czyli developerskie, testowe i produkcyjne, możliwość synchronizacji plików binarnych (czyli pliki, zdjęcia itp) oraz możliwość budowania wtyczek do zewnętrznych aplikacji.

Więcej informacji (jeśli jesteście zainteresowani szczegółami) - znajdziecie na stronie Mobeelizera

Dlaczego ten projekt wydał mi się interesując? Analitycy przewidują, że rynek aplikacji mobilnych w 2015 osiągnie wartość blisko 40 miliardów dolarów. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze dynamika związana z tworzeniem nowych aplikacji. Dane Xyologic pokazują, że o ile w 2011 roku powstało milion mobilnych produktów to już w 2014 roku liczba ta będzie siedmiokrotnie większa.

Co jednak ważniejsze z perspektywy rynku w jaki celuje Mobeelizer to liczba developerów i firm zajmujących się tworzeniem produktów mobilnych. Szacuje się, że w tej chwili takich podmiotów jest 300 tysięcy i liczba ta bardzo szybko rośnie.

Slajd z prezentacji Xyologic podczasa Generation Mobile

Do tego też warto zwrócić uwagę, że sam rynek aplikacji mobilnych oraz podawane potencjalne wielkości liczone w dolarach to przychody z sprzedaży aplikacji. Sama zaś wartość rynku związanego z developementem aplikacji (często koszty są przecież dużo większe niż potencjalne przychody) jest znacznie większa.

Perspektywy dla takiej usługi są więc jak widać bardzo dobre, rynek olbrzymi ale jest też i konkurencja. Przede wszystkim podobne rozwiązania oferuje z tego co zrozumiałem z rozmowy z Marcinem Perlakiem iCloud (no ale to tylko jedna platforma), są też na rynku już obecni tacy gracze jak parse.com czy stackmob.com, choć ponoć nie oferują synchronizacji a jedynie onlinowy dostęp do danych. Mam jednak nadzieję, że zespół Mobeelizer da radę wypracować sobie dobrą pozycję wśród rywali za co będę trzymał kciuki.

Teraz zaproszenia (bo bym zapomniał). Dla czytelników Antyweb przygotowano prezent - pierwszych 20 ludzi którzy zarejestrują się na stronie Mobeelizer podając w polu Invitation Code hasło AW042012 dostaną zaproszenie do zamkniętych testów beta.

Ps. Projekt jest już wsparty finansowo przez inwestorów. Do ich grona należą Fundacja Instytut Karpacki - właściciel Funduszu Inwestycyjnego Instytut Karpacki realizujący inwestycje z działania POIG 3.1 i firma Quantum Software SA- giełdowa spółka będąca liderem w zakresie oprogramowania klasy WMS, TMS i MES.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

StartupMobileAplikacje mobilne