13

Ponad 15 mln złotych dla Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej od Netfliksa i innych serwisów VOD

Stan epidemii w Polsce daje się we znaki wszystkim — zwykłym obywatelom, jak i przedsiębiorcom, którym z każdym kolejnym tygodniem obostrzeń jest coraz częściej. Rząd co jakiś czas przedstawia pomysły pomocy walki z kryzysem gospodarczym przygotowując kolejne zmiany w tak zwanej tarczy antykryzysowej. Takim wsparciem ma być objęty teraz Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Nie da się ukryć, że ucierpiała też branża filmowa i telewizyjna, która ze względu na trwającą epidemię musiała podjąć odpowiednie kroki i zrezygnować lub wstrzymać prace nad swoimi produkcjami. Zamknięte kina, teatry, w telewizji często emitowane są powtórki — zabić nudę pomagają serwisy VOD, choć dla niektórych to nie wystarcza. I to właśnie serwisy streamingowe mają pomóc przetrwać branży.

Jak informuje serwis Money.pl, Polski Instytut Sztuki Filmowej ma otrzymać od serwisów streamingowych działających w Polsce sporą sumę pieniędzy. Rządowy projekt kolejnej odsłony tak zwanej tarczy antykryzysowej zakłada, że spółki oferujące w naszym kraju dostęp do filmów, seriali, programów telewizyjnych, czy dokumentów, wpłacą na konta PISF 1,5% przychodu ze swoich platform.

Zobacz też: Nowy świat dopadnie nas wcześniej niż myśleliśmy

Takie założenia pojawiły się w zapisach dotyczących nowej tarczy, nad którymi w najbliższym czasie pochylać się będą posłowie i senatorowie. Zmiany zakładają, że wpłaty na rzecz Polski Instytut Sztuki Filmowej mają dokonywać podmioty dostarczające audiowizualne usługi medialne na żądanie — mowa tu między innymi o Netflix, Apple TV+, Amazon Prime Video, Ipla (Polsat), czy Player.pl (TVN). Przewidywania osób pracujących nad projektem zakładają że do PISF trafi ponad 15 mln złotych w 2020 r. i 20 mln zł w latach kolejnych.

Polski Instytut Sztuki Filmowej wspomogą serwisy VOD. Tak zakłada kolejny projekt tzw. tarczy antykryzysowej

netflix

Skąd takie szacunki? Rząd, przy projekcie tarczy 3.0, oparł się na danych Europejskiego Obserwatorium Audiowizualnego. Wynika z nich, że najwięcej do kasy Instytutu dorzuci Netflix. Amerykańska spółka zanotowała przychody w wysokości 429 312 400 złotych. 1,5 proc. z tego to ok. 6,44 mln. Nieco ponad 4 mln wpłaci Polsat. Natomiast TVN – ok. 1,53 mln.

Niecałe 666 tys. dołoży Amazon, 4,36 tys. wpłaci Apple. 1,5 proc. przychodów innych dostawców streamingowych są łącznie wycenione na ok. 3,46 mln złotych. Łącznie do PISF powinno trafić ok. 16,71 mln złotych.

Jednak rząd podkreślił w ocenie skutków regulacji, że część najmniejszych dostawców będzie zwolniona z wpłat na rzecz PISF. Nie wskazano jednak żadnych kryteriów, na podstawie których będzie się określać „małych” dostawców.

— możemy przeczytać na stronach Money.pl

Oczywiście na chwilę obecną nie wiadomo, czy pomysł ten przejdzie proces legislacyjny. W pierwszej kolejności zajmą się w nim w Sejmie, następnie trafi do Senatu. Po drodze wszystko może się jeszcze zmienić.

Źródło: Money.pl