13

Polacy dzwonią za granicą na potęgę, pobiliśmy wszystkie kraje w długości rozmów

Od momentu wprowadzenia nowych zasad w roamingu, mówi się o ogromnych stratach telekomów w Polsce, potwierdzały to już raporty za III kwartał naszych operatorów, a pierwszy raport UE od wprowadzenia RLAH pokazał, że transfer danych w roamingu (najdroższy w rozliczeniach między operatorskich) wzrósł aż sześciokrotnie. Jednak jak w rzeczywistości to wygląda pokazuje dopiero niedawny raport BEREC (Urząd Organu Europejskich Regulatorów Łączności Elektronicznej) na który powoływała się wczoraj Rzeczpospolita.

Wydzwoniliśmy łącznie 2 mld minut w roamingu UE podczas ostatnich wakacji, wyprzedziliśmy w tym Wielką Brytanie, która miała o połowę mniejszy wynik.

Martin Stysiak, rzecznik UKE:

Pierwszy okres funkcjonowania zasady RLAH zbiegł się z wakacjami, a więc naturalnym momentem wyjazdów zagranicznych większej niż zawsze liczby Polaków. Szeroka akcja informacyjna prowadzona przez media, a także niektórych operatorów spowodowała, że w świadomości klientów zakorzeniło się przeświadczenie, że „roaming został zniesiony” lub jest bezpłatny.

Skąd ten brak hamulców Polaków za granicą? Rzeczpospolita po zebraniu opinii od uczestników rynku telekomów w Polsce rozgranicza dwa najczęściej wskazywane powody, a mianowicie pierwszym może być fakt, że lubimy rozmawiać przez telefon, a drugi to zdecydowanie większa w Polsce niż w innych krajach UE popularność nielimitowanych taryf. A skoro bez limitu, to i za granicą się nie ograniczamy.

Ile dokładnie rozmawialiśmy? Na te ponad 2 mld minut rozmów, składało się 1046,45 mln minut rozmów wychodzących oraz 997,7 mln minut odebranych. Na drugim i trzecim miejscu mamy Wielką Brytanię i Niemcy, którzy odnotowali zbliżony do siebie wynik, ale o połowę mniejszy niż Polska. Najmniej gadatliwi byli Szwedzi z wynikiem 91,5 mln minut rozmów wychodzących i 58,3 odebranych.

Na szczęście (na szczęście dla operatorów) hamujemy się z nadmiernym wykorzystywaniem transferu danych. W minione wakacje zużyliśmy ich w roamingu tylko 5,07 mln GB, to prawie 4 razy mniej niż Brytyjczycy i dwa razy mniej niż Niemcy.

Jak to wyglądało w porównaniu z czasem przed wprowadzeniem RLAH? Otóż przez cały rok 2016 wykonaliśmy w roamingu UE 1,41 mld minut rozmów wychodzących, to nieznacznie więcej niż w samym tylko III kwartale 2017 roku.

W przypadku rozmów przychodzących nie jest to aż widoczne, w całym 2016 roku wykonaliśmy 2,69 mld minut, w kwartale wakacyjnym 2017 0,99 mld minut. Transmisja danych natomiast w 2016 roku kształtowała się na poziomie 5,89 mld GB, a w III kwartale 2017 5,1 mld GB. A liczba wiadomości SMS wynosiła z kolei odpowiednio 0,64 mld i 0,38 mld.

Patrząc na te dane, trudno się dziwić operatorom że wystąpili o dopłaty do roamingu do UKE, zrobili to już praktycznie wszyscy, większość takowe zgody na rok już dostała, starają się o nią również Orange i T-Mobile. Play natomiast już wprowadził ograniczenia w roamingu dla swoich klientów, a jak to będzie wyglądać w tegoroczne wakacje przekonamy się już niedługo.

Źródło: Rzeczpospolita.

Photo: Flydragonfly/Depositphotos