Google

Pixel Watch: (potencjalnie) najlepszy zegarek z Androidem trafi do sklepów w maju? Co o nim wiadomo?

MM
Mirosław Mazanec
13

Pixel Watch jest jednym z najbardziej oczekiwanych smartwatchy z Wear OS. Od momentu, gdy na platformę Google przeniósł się Samsung, jest ona traktowana poważniej, a aktualizacja systemu do Wear OS 4 ma przynieść wiele nowych usprawnień – m.in. w zarządzaniu energią.

Pierwsze wizualizacje zegarka Google wyciekły do sieci w grudniu zeszłego roku. Pisał o nich Krzysztof Rojek.

Teraz dowiadujemy się, kiedy Pixel Watch ma szansę wejść na rynek. Jak donosi leakster Jon Prosser, premiera jest planowana na czwartek, 26 maja. Najprawdopodobniej stanie się to podczas dorocznej konferencji Google, na której firma prezentuje najnowsze zmiany w systemie Android.

https://twitter.com/jon_prosser/status/1484608084932796422?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1484608084932796422%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.gizchina.com%2F2022%2F01%2F23%2Fpixel-watch-launch-date-tipped-h1-of-2022-arrival-likely%2F

Sam zegarek jest jednak wciąż zagadką. Nie wiadomo na przykład jakim chipsetem będzie napędzany. Jedne źródła mówią o jednostce Samsunga, inne o autorskim dziele Googla. Możliwe jednak, że prawda leży pośrodku, podobnie jak w przypadku procesorów Google Tensor wykorzystywanych w smartfonach Pixel 6 i 6 Pro. Powstały one bowiem na bazie Exynosów Samsunga.

Wygląd zegarka również jest zagadką. Najprawdopodobniej będzie to okrągła konstrukcja z cienkimi ramkami i wyświetlaczem typu AMOLED. Na renderach prezentuje się bardzo atrakcyjnie, ale to oczywiście kwestia gustu.

Gorzej, że podobno zegarek ma „dorównać” zegarkom Apple pod względem czasu pracy, czyli będzie oferować dzień, góra półtora, bez ładowania.

Mam nadzieję, że te prognozy się jednak nie sprawdzą i Pixel Watch dzięki optymalizacji systemu zaoferuje nam co najmniej dwa- trzy dni pracy, co byłoby już niezłym wynikiem w tej kategorii sprzętu.

Jak na razie najlepsze czasy pracy w systemie Wear OS oferują smartwatche Mobvoi. Dzieje się tak dzięki zastosowaniu przezroczystego ekranu FSTN z LED-owym podświetleniem – umieszczonego bezpośrednio nad ekranem AMOLED. To właśnie na nim wyświetla się cały czas godzina, data, liczba kroków, stan baterii, a nawet wyniki treningu. Dzięki temu zegarek zużywa mniej energii.

Oczywiście w Pixel Watch dostaniemy pełną integrację z wszystkimi usługami Google, zaczynając od płatności, na tłumaczeniu języków w czasie rzeczywistym kończąc. Nie wiadomo natomiast na razie, czy będzie wersja z e-SIM, osobiście nie wyobrażam sobie jednak, by Google jej nie wprowadziło.

Nie wiadomo na razie nic o cenie urządzenia. Problemem będzie też dostępność w Polsce. Jak na razie Google traktuje nasz kraj po macoszemu. Nie ma u nas oficjalnej dystrybucji smartfonów, więc identyczną sytuację będziemy mieli z zegarkami. Na szczęście pozostają nam zakupy np. w niemieckim Amazonie z wysyłką do Polski, tak jak jest to w przypadku Pixeli.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu