Motoryzacja

Peugeot 408 (także HYbrid 180/225) – polskie ceny, przestronność i jakość wnętrza

Tomasz Niechaj
6

Zupełnie nowy Peugeot 408 wjedzie na drogi w 2023 roku. Do wyboru będzie silnik PureTech 130 oraz dwie hybrydy Plug-In: HYbrid 180 e-EAT8 plus HYbrid 225 e-EAT8. Polski cennik rozpoczyna się od kwoty 143 tys. zł, choć za hybrydę trzeba będzie zapłacić około 200 tys. zł. Diesel? Niestety nie będzie dostępny dla tego auta.



Podczas polskiej prezentacji statycznej samochodu Peugeot 408 mieliśmy okazję zapoznać się także z przestronnością wnętrza i jakością jego wykonania. Jest to o tyle istotne, że auto to ma dosyć nietypową bryłę. Jest zauważalnie wyższe (1478 mm) od typowych aut segmentu C lub D, ale jednocześnie nie jest jeszcze na tyle wysokie co SUV-y z tych segmentów. Jest to więc propozycja pośrednia. Patrząc z boku widać też nieco napompowane nadkola, a także powiększony prześwit.

Jeśli powyższy opis coś Ci przypomina, to oczywiście słusznie, bo podobne założenia przyświecały przy tworzeniu Citroena C5 X. Stylistyka jest jednak zasadniczo inna i osobiście bardziej do gustu przypadł mi właśnie Peugeot 408. Można też założyć, że samochody te będą się różniły charakterem, co będziemy mieli okazję sprawdzić już za kilkanaście dni.


Paleta jednostek napędowych

Peugeot 408 dostępny będzie na polskim rynku w trzech wersjach napędowych: PureTech 130 EAT8 (silnik benzynowy 1.2 l o mocy 130 KM) oraz dwie hybrydy Plug-In: HYbrid 180 oraz HYbrid 225, obydwie z przekładnią e-EAT8. Podane wartości odpowiadają mocy wyrażonej w koniach mechanicznych. Jak widać nie ma tutaj diesla, nie ma też mocniejszego wariantu PureTech 155 (dostępny np. w (https://www.youtube.com/watch?v=Cth3f0bntbo)2008 – test zużycia paliwa), ani PureTech 180 na bazie silnika 1.6 l. Nie ma też wersji z napędem na cztery koła. Są to oczywiście doskonale znane układy napędowe.

W przypadku hybryd Plug-In mówimy o najnowszej ich iteracji połączonej z powiększonym zestawem akumulatorów: 12,44 kWh. Zasięg WLTP w trybie elektrycznym Peugeota 408 wynosi 61-64 km, choć realistycznie zakładałbym, że osiągalne będzie nieco ponad 50 km (55-58 jest możliwe w przypadku Peugeota 308 czy Opla Astry z tym samym napędem), co oczywiście jest i tak w zupełności wystarczające, bo przeciętnie Europejczyk przejeżdża dziennie do 50 km właśnie.

Końcem 2023 lub początkiem 2024 pojawi się też w pełni elektryczna wersja – Peugeot e-408 – z silnikiem o mocy ponad 150 KM.

Ilość miejsca w środku Peugeota 408

Duży rozstaw osi (2787 mm) oraz stosunkowo wysoko umieszczona linia dachu pozwala zakładać, że w środku Peugeota 408 będzie sporo miejsca. Mam 1,84 m wzrostu i po zajęciu miejsca zgodnie ze sztuką nad głową do obudowy szklanego dachu zostało mi około 10 cm przestrzeni, fotel obniżyłem maksymalnie. Siadając „sam za sobą” przed kolanami wciąż pozostało mi około 5 cm „luzu”, nieco mniej nad głową. Stóp pod przedni fotel już mi się jednak nie udało wsunąć. Kanapa zapewniała całkiem sensowne podparcie pod udami osobie o moim wzroście. Warto też zwrócić uwagę, że do Peugeota 408 wsiada się, a nie wpada się – fotel jest całkiem wysoko umieszczony względem podłoża. To doceni wiele osób.



Bagażnik jest całkiem przestronny, bo mieści 536 litrów (471 l w przypadku hybrydy), ważniejsze może jednak jest to, że jest bardzo foremny, a dostęp do niego bardzo łatwy – Peugeot 408 ma w końcu nadwozie w styli liftback. Można oczywiście złożyć tylne siedzenia, wówczas przestrzeń ładunkowa rośnie do 1611 litrów.


Wnętrze Peugeota 408 mocno przypomina to co znamy z „308”. Najważniejszą kwestią jest tutaj wysoko umieszczony (ponad wieńcem kierownicy) ekran z „zegarami kierowcy”, a także podwójny wyświetlacz systemu inforozrywki z i-toggles – to bardzo wygodne rozwiązanie:

Jakość wykończenia wnętrza z przodu pojazdu jest całkiem sensowna: większość miejsc jest obita skórą lub wykonana z miękkich materiałów. Tylko niższe partie kokpitu czy drzwi są twarde. Wyraźnie gorzej jest za to z tyłu, gdzie miękko jest właściwie tylko pod łokciem.



Polski cennik

Peugeot 408 startuje od ceny ~143 tys. zł za wersję Allure z PureTech 130 z automatyczną skrzynią biegów. Najtańsza hybryda Plug-In – HYbrid 180 – to wydatek minimum ~190,5 tys. za wersję Allure. Najwyższe wyposażenie – GT – z mocniejszą hybrydą o mocy 225 KM to wydatek ponad 210-220 tys. zł. Samochody dostępne będą w pierwszym kwartale 2023.

Już teraz zapraszam na raport z pierwszych jazd próbnych tym samochodem, które odbędą się za kilkanaście dni!

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu