54

Z ochotą zapłacę Apple za gry, filmy i muzykę w pakiecie. Pospieszcie się z tą ofertą!

Oferta usług Apple rośnie jak na drożdżach, a ich użytkownicy myślą już tylko o jednym: kiedy będzie można korzystać z nich wszystkich i płacić mniej? Tak atrakcyjna oferta czai się chyba już za rogiem.

Apple musi szukać innych źródeł przychodu

Spadki w sprzedaży iPhonów zmuszają Apple do podjęcia działań. Te widoczne są jak na dłoni – zmiana w nazewnictwie i cyklach pojawiania się smartfonów, wyjście naprzeciw potrzebom użytkowników MacBooków czy utworzenie zupełnie nowych kategorii produktów, którymi są usługi subskrypcyjne. iPhone 11, będący następcą modelu XR, wcale nie jest już traktowany jako tańsza wersja smartfonu Apple, lecz mamy go interpretować, jako model bazowy. Zmiana w designie iPhonów zachodzi teraz co 3-4 lata, znacznie rzadziej niż do tej pory. MacBook Pro z ekranem o przekątnej 16 cali jest odpowiedzią na wiele narzekań i oczekiwań użytkowników tych komputerów, choć oczywiście miejsce na poprawę jeszcze jest. I wreszcie wspomniane usługi: iCloud, Apple Music, Apple Arcade, Apple News+ i najnowsze Apple TV+, które wspólniepowinny być w stanie zdziałać więcej, niż w pojedynkę.

W pojedynkę usługi Apple nie są takie silne

Ostatnie doniesienia wskazują bowiem, że Apple ma problem z powiększeniem bazy subskrybentów Apple News+, na którą składa się dostęp do wielu dzienników, czasopism i magazynów, a także serwisów online, jak People, Vanity Fair, The Los Angeles Times, The Wall Street Journal i Vox czy New York Magazine. Tyczy to się głównie rynku amerykańskiego, choć nie tylko, ale nawet tam naprawdę zauważalny jest brak obecności usługi w materiałach marketingowych firmy, gdy ta skupia się na nowych iPhonach, MacBookach i niezwykle silnie promuje Apple TV+. Liczba subskrybentów z pierwszych 48 godzin od jej otwarcia miała wynieść 200 tysięcy i do tej pory miała zmienić się tylko nieznacznie. Co więcej, nie wszyscy partnerzy mieli być zadowoleni z podziału zyskami fifty-fifty z Apple. Ale nadchodzą zmiany.

Czy to w odpowiedzi na marne zainteresowanie Apple News+, czy dość chłodny odbiór Apple TV+, firma z Cupertino rzekomo planuje uruchomienie jednego wspólnego abonamentu dla swoich usług – na liście nie znajdą się prawdopodobnie iCloud (przestrzeń w chmurze) oraz Apple Arcade, bo tak donosi Bloomberg, ale dopóki nic nie zostało ogłoszone oficjalnie, to przecież wszystko jest możliwe.

Z ochotą zapłacę za pełny pakiet usług Apple

I naprawdę trzymam kciuki za to, by Apple stworzyło gotowy pakiet, który otworzy drzwi do naprawdę wszystkich usług tej firmy, bo każda z nich ma coś do zaoferowania, ale podjęcie decyzji o opłacaniu każdej z nich z osobna wcale nie jest łatwe. Z mojej perspektywy Apple Arcade jest fajnym sposobem na bycie na bieżąco z grami mobilnymi i granie w nowsze tytuły, bo te pojawiają się regularnie i bez dodatkowych kosztów mogę zamienić mojego iPhona w przenośną konsolę w mgnieniu oka. Apple Music wciąż posiada kilka(dziesiąt) wydań na wyłączność, które mnie interesują, ale w życiu nie zasubskrybuję usługi tylko dla nich. W przypadku Apple TV+ również trudno obiektywnie uzsadnić wydatek 24,99 zł miesięcznie, skoro w tej chwili oglądam tam jedynie dwa seriale („The Morning Show” i „For All Mankind„).

Czytaj też: Apple TV w przeglądarce to kpina w żywe oczy. Ale wstyd!

Gdybym mógł w ramach jednej opłaty uzyskać dostęp do większości, jeśli nie wszystkich usług Apple, to zrobiłbym to bez wahania. Podobnie myśli wiele innych osób, bo napomknięć o takim zapotrzebowaniu w sieci nie brakuje. Teraz Apple dodaje Apple TV+ do oferty dla studentów posiadających subskrypcję Apple Music, więc kroki ku takim zmianom są już wykonywane. Na nową ofertę mamy jednak zaczekać aż do 2020 roku (nie jest podawany bardziej dokładny termin), co może sugerować, że Apple wciąż nie przekalkulowało nowej propozycji i/lub czeka na rozwój najnowszej usługi, jaką jest Apple TV+, gdzie w najbliższych miesiącach pojawi się wiele nowych treści.