160

Nie, nie możemy po prostu usunąć Facebooka. To nie jest już możliwe

Łatwo jest rzucić komentarz "usuń Facebooka jak Ci się nie podoba". Problem w tym, że na to jest już dawno za późno. Smutna prawda jest taka, że nie możemy go już po prostu usunąć...za bardzo go potrzebujemy.

Często zdarza mi się napisać coś o Facebooku. Pomijając ich wpadki i fakt, że portal robi wszystko, aby wykraść nasze dane, jest to ciekawe i potężne narzędzie. O Facebooku mówi się dużo i najczęściej mówi się źle. Nie chodzi tu o jakąś szczególną niechęć, Mark Zuckerberg i spółka po prostu co chwila wystawiają się na strzał.

Prawie pod każdym artykułem o nich pojawia się komentarz w stylu „ja nie korzystam”, „jak Ci się nie podoba to usuń konto” i tak dalej i tak dalej. Teoretycznie nic skomplikowanego, proste zadanie, które zasadniczo każdy będzie umiał wykonać. Jest jednak problem, łatwo rzucić taki komentarz widząc jedynie czubek własnego nosa. Bardzo łatwo zapominamy, że Facebook stał się integralną częścią naszego społeczeństwa na dobre i na złe i jako ogół, jako zbieranina ludzi nie możemy sobie po prostu usunąć Facebooka. Czy Ci się to podoba czy nie taka jest smutna prawda.

Facebook jest jak rak

Facebook przy obecnej skali i możliwościach jest jak złośliwy rak. To, że gdzieś się go wytnie nie oznacza, że się go pozbyliśmy. Co gorsza ciężko go obecnie w ogóle naciąć. Jego macki sięgają wielu branż i sektorów, a prawie każdą konkurencję zjada na śniadanie – jeśli nie da rady jej kupić to ją skopiuje. Tak czy siak wygra.

W teorii jego potęga bazuje na nas, użytkownikach. Można pomyśleć, że musi jedynie zebrać się odpowiednia ilość ludzi chętnych do usunięcia swojego konta i to zmusi Marka Zuckerberga do pójścia po rozum do głowy i opamiętania się. Tylko, że nic takiego się nie stanie. Jesteśmy na etapie, w którym to my bardziej potrzebujemy Facebooka niż on nas.

Biznes stoi na ramionach olbrzyma

A tym olbrzymem jest właśnie Facebook. Zwróćcie uwagę jak zmienił się nasz cyfrowy krajobraz. Fora dyskusyjne zasadniczo nie istnieją, bo są grupy na Facebooku. Wiele małych biznesów nie posiada strony WWW, bo wystarczy im strona na Facebooku. Coraz więcej firm wykorzystuje Messengera jako główną formę kontaktu z klientem. Wielu artystów wybija się dzięki stosunkowo prostej opcji dotarcia do tysięcy, a nawet milionów odbiorców. No i nie zapominajmy o genialnym i absurdalnie skutecznym systemie profilowania, który pozwala doskonale targetować reklamy.

Facebook zdołał uzależnić niemal każdą gałąź biznesu od siebie co jeszcze mocniej napędza ruch „cywilów”. Do tego dochodzi nowe zjawisko, czyli firmy, osoby których jedynym narzędziem pracy są media społecznościowe. Spokojnie, nie mówię tu o zarazie jaką jest ktoś kto nazywa samego siebie „influencerem”. Szkolenia, kursy, sprzedaż, wszystko co wymaga szybkiego i bezpośredniego kontaktu z obecnym i potencjalnym klientem może i będzie opierać się tylko o media społecznościowe.

Usuń Facebooka…

Oczywiście, pojedyncze osoby mogą usunąć Facebooka i nie zauważą jego braku, ale jestem przekonany, że większość z tych, którzy przeczytają ten artykuł nie chce (wygoda) lub nie może tego zrobić (biznes). Ja zaliczam się obecnie do drugiej grupy. Wiele rzeczy, które robię sprawiają, że potrzebuję tych kanałów komunikacji, a co za tym idzie, jeśli usunę swoje konto to ja na tym stracę, a nie Zuckerberg.

Ogół jakim jest społeczeństwo jest całkowicie uzależnione od tego portalu. Dlaczego? Bo nie ma żadnej alternatywy. Obecnie nie znajdzie się druga taka platforma, która pozwoli na budowanie biznesu, marki osobistej, prowadzenie content marketingu, wzmacnianie wizerunku, docieranie do klientów, analizowanie ich potrzeb, szybką komunikację z przyjaciółmi i rodziną, rozrywkę i wiele innych rzeczy w jednym miejscu.

Oczywiście do każdej z tych czynności znajdziemy alternatywę. Biznes możemy budować w oparciu o własną stronę i LinkedIn. Markę osobistą możemy wzmacniać dzięki konferencjom i przez marketing szeptany. Content marketing możemy ogarnąć za pomocą naszego bloga czy produktów jak Medium.com. Na wszystko znajdzie się zamiennik i ludzie tak robią. Ale wiecie co też robią? Jak już napiszą post na Medium, jak już nagrają swoje wystąpienie na konferencji, jak cykną fajną fotkę z wakacji to potem i tak wrzucą to na Facebooka czy Instagrama. Dlaczego? Bo tak jest łatwiej i efektywniej.

Dlatego nie, nie możemy po prostu usunąć Facebooka, a powinniśmy móc. Nigdy nie powinniśmy doprowadzić do sytuacji, w której portal społecznościowy zarabiający na zbieraniu danych na nasz temat staje się rzeczą, od której tak wiele osób i biznesów jest uzależnione. To źle, że nie możemy usunąć Facebooka i mimo, że byłoby nam łatwiej obwiniać Zuckerberga za ten stan rzeczy on nam dał tylko darmową działkę narkotyku. To my ją wzięliśmy i to my się od tego uzależniliśmy, a teraz to my nie możemy z tym przerwać.