Polska

Naprawdę ciekawy pomysł: mobilne wpłatomaty

MS
Maciej Sikorski
2

Jakiś czas temu Grzegorz promował konkurs AW i Banku Zachodniego WBK. Pod tekstem pojawiły się komentarze z pytaniami o to kto chodzi dzisiaj do oddziału banku – przecież to archaiczne rozwiązanie. Okazuje się jednak, że grupa ludzi korzystających ze stacjonarnej bankowości może być całkiem liczna....

Jakiś czas temu Grzegorz promował konkurs AW i Banku Zachodniego WBK. Pod tekstem pojawiły się komentarze z pytaniami o to kto chodzi dzisiaj do oddziału banku – przecież to archaiczne rozwiązanie. Okazuje się jednak, że grupa ludzi korzystających ze stacjonarnej bankowości może być całkiem liczna. Z myślą o nich (a przynajmniej ich części) uruchamiana jest usługa, która na papierze wygląda bardzo sensownie.

Rzadko zaglądam do oddziałów banku, w którym mam konto. To, czym mogę być zainteresowany, załatwiam przez Internet, sprawnie i szybko. Nadal jednak spora część społeczeństwa korzysta z tradycyjnej bankowości – wystarczy wymienić emerytów lub ludzi pracujących, ale nie do końca zaznajomionych z nowinkami technologicznymi. Jest też rzesza przedsiębiorców, o której wspominał w komentarzach Grzegorz – oni docierają do banków każdego dnia ze swoim utargiem.

Właściciele warzywniaków, lodziarni, kwiaciarni, fryzjerka z małego salonu czy szewc może i umożliwiają klientom płacenie kartą albo komórka, ale to nie oznacza, że owi klienci płacą elektronicznie. W ruch najczęściej idzie gotówka. Zapewne spora część z Was zdaje sobie z tego sprawę. Później coś z tą gotówką trzeba zrobić, nierzadko zanosi się ją do banku, by wpłacić na konto. Ani to wygodne, ani bezpieczne. Traci się poro czasu, można też stracić zdrowie/życie. A przecież nie wezwie się konwoju do budki z kebabem. I tu pojawia się nowa usługa Idea Banku. Na razie ze sporymi ograniczeniami i to na wielu płaszczyznach, ale kto wie, jak się to rozwinie.

Sprawa sprowadza się do tego, że usługobiorca nie będzie już musiał przemieszczać się do oddziału banku czy wpłatomatu - ten ostatni do niego przyjedzie. W trasę ruszą samochody BMW i3 z zamontowanymi wpłatomatami. Na razie zaledwie trzy maszyny w trzech miastach: Warszawie, Poznaniu i Elblągu. Bank współpracuje w tym projekcie z iTaxi - niektórzy pewnie dobrze kojarzą tę nazwę. Wszystko sprowadza się do aplikacji:

Aplikacja (system Android i iOS) będzie pozwalała na łatwe i szybkie zamówienie mobilnego wpłatomatu dla klientów Idea Banku. Logowanie będzie się odbywało za pomocą tokenu, który użytkownicy otrzymają w systemie bankowym. Użytkownik po zalogowaniu będzie zlokalizowany za pomocą GPSu w telefonie, a następnie będzie mógł zamówić najbliższy samochód z wpłatomatem podobnie jak taksówkę. Zastosowany zostanie geo-fencing, który będzie pilnował, żeby samochody mogły być zamawiane tylko przez użytkowników z ograniczonego obszaru.

Po przyjęciu zamówienia na odbiór gotówki, samochód pojedzie do klienta, który na mapie będzie mógł obserwować jego trasę. W przypadku klientów, którzy będą chcieli zamówić odbiór gotówki na konkretną godzinę, aplikacja pozwoli na wskazanie miejsca i terminu odbioru gotówki, a system po sprawdzeniu dostępności samochodu potwierdzi, czy operacja będzie możliwa. [źródło]

Proste? Raczej tak. Przynajmniej w teorii - czas pokaże, czy to wypali. Muszą się znaleźć chętni, ale w to akurat nie wątpię. Musi też szybko przybywać samochodów, by usługa była atrakcyjna dla klienta. Jeśli przyjdzie mu czekać 5 godzin na wpłatomat, to pewnie zrezygnuje z tego bonusu. Przy odpowiednio rozbudowanej flocie może to jednak świetnie zadziałać (warto podkreślić, że pojazd będzie też pełnił funkcję mobilnego bankomatu). Wpłacone pieniądze mają być szybko księgowane na rachunku przedsiębiorcy, co również podnosi atrakcyjność usługi.

Wyobraźcie sobie, że kilkanaście minut po zamknięciu biznesu pojawia się pojazd zgarniający kasę i odciążający człowieka, który musiałby udać się z nią do banku. Ja byłbym zainteresowany, gdybym prowadził mniejszy biznes, w którym dominują transakcje gotówkowe. Trudno jednak stwierdzić, kiedy ta opcja stanie się powszechnie dostępna (o ile do tego dojdzie). Mówimy raczej o minimum kilku kwartałach. W przypadku dużego zainteresowania Idea Bank pewnie się spręży, bo to będzie oznaczało nowych klientów (to darmowa usługa dla klientów banku).

Pomysł ciekawy, bo w gruncie rzeczy prosty. Pojawia się aplikacja, ale nie jest to przekombinowany projekt. Wiadomo kto i co na tym zyskuje, rynek mały nie jest, możliwości rozwoju spore. I to nie tylko w przestrzeni i skali - możliwe, że bank będzie do tego dorzucał dodatkowe usługi (dostarczanie jedzenia czy dzieci ze szkoły raczej nie wchodzi w grę). Czekam na efekty, ale wstępnie daję plusa.

Źródło grafiki: Idea Bank

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

aplikacjaitaxi