47

Mój telefon jest szybszy od mojego komputera

Nie chodzi mi oczywiście o porównanie ilości rdzeni i faktyczną moc procesora, ale o doświadczenie użytkownika (z angielskiego - user experience) i szybkość wykonywania pewnych określonych czynności. Już teraz mobile jest o wiele szybsze od desktopu w wielu aspektach naszej obecności w sieci.

Dla przykładu, jak każdy kto ma swoje własne media w internecie często zaglądam do Google Analyticsa, mam kupę powiadomień z Messangera i Twittera, o Facebooku już nie wspominam. Teraz zamiast odrywać się od pracy i odpalać w kolejnej zakładce FB czy Messengera szybko sprawdzam, co się dzieje przy użyciu telefonu. Podobnie zaczyna wyglądać sytuacja z mailami. Zanim doczekam się na załadowanie gmail na www, dużo szybciej sprawdzę, a nawet czasem odpiszę na coś na telefonie.

Podobnie jest też z czytaniem artykułów na stronach mobilnych – nie dość, że ładują się one szybciej, to jeszcze pozbawione są części reklam. Do tego sama treść i artykuł są dużo bardziej czytelne, bo mobile stawia większe wymagania i na mniej pozwala, jeśli chodzi o dodatkowe atrakcje. To samo widzę dzieje się z Youtube – wolę odpalić film w telefonie, niż na www, które mam wrażenie jest traktowane teraz przez Google gorzej, niż mobile.

Nagle okazuje się, że telefon staje się moim dodatkowym wsparciem w pracy mimo, iż cały czas siedzę przed komputerem i teoretycznie mam dostęp do tych samych informacji tylko na dużo większym ekranie.

Oczywiście nie mówię tutaj o szybkości pracy przy obróbce zdjęć czy filmów ani o zabawie w arkuszu kalkulacyjnym. Nie o taką szybkość chodzi. Mówię o interfejsie o UX i uproszczeniach – o zmianach, które wymusza na nas mobile.

Dlatego Google ma racje zmuszając developerów i twórców stron internetowych o większą dbałość o strony mobilne. Dla nich interes w dobrze zoptymalizowanych stronach internetowych jest duży. Mniejsze koszty związane z infrastrukturą potrzebną do utrzymania wyszukiwarki plus większe zyski z szybciej ładujących się stron mobilnych. Wszystko im się będzie “zgadzać”.

Obecnie testuję intensywnie Mate 9 i muszę powiedzieć, że ten telefon naprawdę sprawia wrażenie jakby był szybszy od mojego 3 letniego Macbook Air. Nie tylko w tych prostszych rzeczach jak otwieranie aplikacji, ale tak zwyczajnie, jeśli chodzi o sam interfejs, korzystanie z aplikacji i wbudowanych narzędzi. Oczywiście winny tutaj jest Air i kolejne aktualizacje systemu, po których mój komputer coraz częściej laguje i coraz wolniej działa. Macie podobne wrażenie jeśli chodzi o Apple i kolejne edycje OSX?