Microsoft

Microsoft oferuje 60% zniżki klientom korzystającym z darmowego G Suite od Google

Kamil Świtalski
10

Microsoft chce zawalczyć o użytkowników darmowych pakietów G Suite kusząc ich dużą, roczną, promocją na ich własne usługi!

Użytkownicy usługi G Suite w wydaniu "legacy", którzy założyli konto wiele lat temu i bez żadnych opłat mogli korzystać z pakietu darmowych elementów, wydawali się być nie do ruszenia. Aż do teraz, kiedy internetowy gigant postanowił jednak wprowadzić zmiany w swoich usługach i... krótko mówiąc: zmusić ich do płacenia, albo migracji w inne miejsca. O sprawie zrobiło się głośno w drugiej połowie stycznia — pisaliśmy wtedy że niektórych ta zmiana będzie słono kosztować. Po drodze Grzegorz przygotował też tekst, w którym pojawiły się najlepsze alternatywy dla G Suite — i choć większość z nich jest płatna, to udało się znaleźć też sensowną wersję darmową. Wśród nich nie zabrakło także propozycji od Microsoftu, którą ekipa z Redmond oferuje teraz 60% taniej wszystkim przenoszącym się z Google G Suite Legacy Free Edition.

Microsoft na specjalnie przygotowanej podstronie reklamuje swoją propozycję jako skrojoną dla małych biznesów informuje o plusach swojej oferty. W ramach oferty użytkownicy mogą liczyć na całodobowe wsparcie zarówno online jak i telefoniczne, najwyższej klasy pocztę e-mail, dostęp do webowych wersji aplikacji pakietu Office i 1 TB chmurę na dane. Ponadto Microsoft złożył też ekipę specjalistów pomagających małym biznesom, która również będzie do dyspozycji klientów. Tak atrakcyjna zniżka na usługę Microsoft 365 Business Basic, Standard lub Premium obowiązywać będzie dla migrujących przez 12 miesięcy. Oferta jest ważna do drugiego sierpnia 2022 roku.

Niestety — aby nie było zbyt kolorowo, są też złe wieści. Część usług (np. dostęp do specjalistów) dostępna będzie wyłącznie dla klientów ze Stanów Zjednoczonych. Nie doszukałem się jednak żadnych wieści, jakoby sama oferta była kierowana tylko do nich — chociaż analogicznego odpowiednika podstrony promocyjnej po polsku się nie dopatrzyłem... jeszcze?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu