Facebook

Szykujcie się na płatne funkcje Facebooka, Instagrama i WhatsAppa

Kamil Świtalski
9

Do tej pory wszystkie funkcje w serwisach należących do Meta były darmowe. Wkrótce jednak miałoby się to zmienić...

O tym że w Meta nie dzieje się najlepiej, nikogo przekonywać nie trzeba. Firma nie ma za grosz inwencji w ulepszaniu własnych produktów, a jedyne co potrafi robić w ostatnich latach to podbierać pomysły popularnej konkurencji z nadzieją, że przyjmą się również u niej. Jednym idzie lepiej, innym gorzej, a jeszcze inne dopiero czekają na swoją kolej. Można zresztą odnieść wrażenie że wszystkie ich komunikatory i społecznościówki zeszły na dalszy plan w obliczu nadchodzącego Metaverse. Pracownicy firmy twierdzą, że Mark Zuckerberg ma obsesję na punkcie tego konceptu i stawia wszystko na jedną kartę przekonany, że to właśnie tam tkwi przyszłość serwisów społecznościowych.

No dobrze, ale co z całą resztą należących do korporacji projektów? Jeżeli wierzyć ostatnim informacjom, w nich zacznie przybywać... Płatnych modułów.

Źródło: Depositphotos

Meta buduje zespół, która będzie pracować nad płatnymi funkcjami dla Facebooka, Instagrama oraz WhatsAppa

Jak wynika z wewnętrznych notatek firmy wysyłanych pracownikom, firma ma w planach szereg zmian związany z podejściem do swoich produktów. A mianowicie firma chciałaby stworzyć szereg funkcji, za które użytkownicy mieliby płacić. Jak wiadomo - w sieci stałe przybywa usług i aplikacji które nie są ani rozdawane darmo, ani za symbolicznego dolara. Ten statek już dawno temu odpłynął i teraz ekipy za nie odpowiedzialne liczą sobie niemałe kwoty w ramach regularnie płaconego abonamentu. Nowa grupa pracowników, która nazywana ma być New Monetization Experiences, działać będzie pod przywództwem Pratiti Raychoudhury, która wcześniej stała na czele działu researchu.

Źródło: Depositphotos

Nie miejcie złudzeń. Nie zapłacicie za to, by reklamy magicznie zniknęły

Pierwszą i najbardziej naturalną opcją dla płatnego Facebooka czy Instagrama jaka przychodzi na myśl jest oczywiście pozbycie się reklam. Nie mam jednak dobrych wiadomości dla tych, którzy mają nadzieję na takie rozwiązania. Przedstawiciel ekipy odpowiedzialnej za monetyzację w firmie, John Hagema, w rozmowie z redakcją The Verge mówi wprost że reklamy wciąż są dla nich główną osią działalności którą chcą rozwijać — co odczytuję jako zapowiedź jeszcze większego zestawu postów sponsorowanych i profili które będą nam się wyświetlać pomiędzy Relacjami użytkowników których obserwujemy. Prawdopodobnie będą to po prostu dodatkowe funkcje, które zostaną ukryte za paywallem.

To jednak ciekawa zmiana podejścia, bo przez te wszystkie lata Meta nie próbowała szukać zarobku nigdzie indziej, niż tylko w świecie reklam. To one pozwoliły im wyrosnąć na jedną z najważniejszych i najbogatszych firm technologicznych na świecie. Czyżby jednak zmiany w krajobrazie i dodawanie odpłatnych funkcji w takich aplikacjach jak komunikatory (bo przecież nie dalej niż w czerwcu chociażby Telegram doczekał się płatnych opcji Premium) sprawiły, że włodarze meta zwęszyli dodatkowe opcje zarobku? Według przedstawicieli serwisu - w perspektywie najbliższych pięciu lat mają być one istotnym źródłem przychodu.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu