Sport

Czujnik emocji ukryty w kibicowskim szaliku. Manchester City chce lepiej poznać swoich fanów

Patryk Koncewicz
1

Manchester City wprowadza futbolowy szalik nowej generacji. Zmierzy reakcję organizmu na piłkarskie emocje.

To, że technologia i piłka nożna mocno się zazębiają, nikogo nie dziwi. Właściwie współczesny futbol bez elektronicznych wspomagaczy by nie istniał. Mamy przecież technologię goal-line czy VAR, a już niebawem dołączy do nich system wykrywania spalonego wspomagany sztuczną inteligencją. Niespodziewanie jednak technologia zacznie też dotyczyć kibiców przebywających na trybunach. No dobra, nie wszystkich, bo póki co tylko sympatyków obecnego mistrza Anglii.

Piłkarski szalki na miarę XXI wieku

Piłkarskie trybuny po brzegi wypełnione są emocjami. Nie potrzeba sztucznej inteligencji, aby ocenić nastrój kibiców, którzy bardzo chętnie wyrażają się poprzez okrzyki, przyśpiewki, grymasy i przekleństwa. Dla włodarzy Manchesteru City to wciąż za mało. Nawiązali więc współpracę z Cisco w celu stworzenia… inteligentnego szalika. Po co? Aby lepiej rozumieć fanów klubu.

Źródło: Manchester City

Smart szalik wygląda na pierwszy rzut oka dość niepozornie. Próżno szukać na nim ekranów czy ledowych światełek – ulubionego atrybutu technologicznych gadżeciarzy. Cała magia ukryta jest w niewielkim sensorze, który spoczywa na szyi widza.

Krew, pot i emocje

Jak podaje Manchester City na oficjalnie stronie produktowej, szaliki piłkarskie towarzyszą kibicom od ponad stu lat, wychwytując ich „krew, pot i łzy”. Smart szalki ma stanowić nową generację piłkarskich przeżyć.

„Wraz z naszym partnerem Cisco, cieszymy się, że możemy podzielić się innowacyjną aktualizacją szalika, która pozwala nam zmierzyć te wzloty i upadki oraz lepiej zrozumieć emocje tkwiące w sercu najpiękniejszy gry świata”

Szalik został wyposażony w czujnik EmotiBit, przechwytujący biologiczne odczyty z ciała kibica. Connected Scarf mierzy temperaturę, tętno oraz stres dzięki czujnikowi EDA, monitorującemu reakcję gruczołów potowych. Można w zasadzie powiedzieć, że wspólne dziecko Man City i Cisco to nic innego jak smart opaska ukryta w odwiecznym atrybucie kibica.

Źródło: Manchester City

Podczas testów – z udziałem sześciu oddanych fanów mistrza Anglii – przetestowano reakcję kibiców na 120 ekscytujących momentów podczas 90-minutowego spotkania, sprawdzając, jak organizm reaguje na radość, nerwy i napięcie.

„W Manchester City kontynuujemy odkrywanie najnowszych technologii, aby dostarczać fanom wysokiej jakości wrażenia i przybliżać ich do klubu. Szalik to kultowy przedmiot, który fani piłki nożnej na całym świecie posiadają i noszą, aby pokazać swoją pasję i wsparcie, a ta najnowsza aktywność z Cisco to innowacyjny, nowy sposób na zjednoczenie fanów i nawiązanie z nimi kontaktu w nowy i ekscytujący sposób” – Nuria Tarré, szef marketingu w City Football Group

Man City nie podał jeszcze ceny za ten nietypowy gadżet. Póki co nie wiadomo także, w jaki sposób szalik trzeba będzie ładować (o ile w ogóle będzie tego wymagał) i czy będzie nadawał się do prania. Connected Scarf znajduje się obecnie w fazie pilotażowej, ale już od przyszłego sezonu trafi w ręce fanów klubu. Co ciekawe pewna pula szalików trafi w późniejszym okresie także do amerykańskiego New York City FC, który należy do tych samych właścicieli co zespół The Citizens.

Stock image from Depositphotos

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu