19

Low-end inny niż wszystkie. Test tabletu Acer Iconia Tab A1-810

Rynek przeżywa prawdziwą inwazję tabletów z Androidem. Niemal każdy producent, nawet ten, który do tej pory nie był bezpośrednio związany z segmentem mobilnym, chce mieć w swojej ofercie tego typu urządzenie. W gronie tym nie mogło zabraknąć Acera, który w dolnym segmencie cenowym proponuje nam żwawą, 7,9-calową Iconię A1-810. Na naszym rodzimym rynku tabletów znamienne […]

Rynek przeżywa prawdziwą inwazję tabletów z Androidem. Niemal każdy producent, nawet ten, który do tej pory nie był bezpośrednio związany z segmentem mobilnym, chce mieć w swojej ofercie tego typu urządzenie. W gronie tym nie mogło zabraknąć Acera, który w dolnym segmencie cenowym proponuje nam żwawą, 7,9-calową Iconię A1-810.

Na naszym rodzimym rynku tabletów znamienne jest to, że pociągają nas urządzenia relatywnie tanie, najlepiej w przedziale poniżej 1 tysiąca złotych. Zresztą widać to również w wielu innych regionach, gdzie tablet nie jest artykułem pierwszej potrzeby, a raczej swoistym dodatkiem, gadżetem czy może nawet luksusem. Siłą rzeczy nie chcemy zatem w niego inwestować zbyt wiele, ale jednocześnie pragniemy go mieć, ze względu na nowe możliwości, modę, a także możliwość pochwalenia się przed znajomymi.

Z psychologią mam niewiele wspólnego (choć socjologia nie jest mi obca), ale właśnie w ten sposób widzę pozycję tabletów w Polsce, gdzie na najdroższe modele decydują się głównie zapaleńcy lub osoby, których budżet tego w żaden sposób nie odczuje. Dlatego przeżywamy aktualnie prawdziwą inwazję tabletów tanich, oferujących relatywnie podstawowe możliwości bez wodotrysków i onieśmielającej mocy obliczeniowej (której notabene nikt jeszcze nie potrafi wykorzystać efektywnie).

Co wyróżnia na tym polu Acera? Znany dotąd głównie z rynku komputerów osobistych producent dość aktywnie bierze udział w tabletowej rewolucji, a jego propozycją w najniższym segmencie cenowym jest model Iconia Tab A1-810, którą kupimy już za niespełna 700 złotych. Czy warto?

Wygląd i wykonanie

Tablet otrzymałem w zaskakująco dużym, jak na wymiary urządzenia pudełku. Wewnątrz umieszczono standardowe akcesoria. Nie zabrakło kabla USB, dwuczęściowej ładowarki oraz zestawu broszurek i instrukcji obsługi. Można by narzekać na brak słuchawek, ale nie są one jakimś szczególnie niezbędnym akcesorium w przypadku tabletu i ich obecność mogłaby niepotrzebnie wymuszać na producencie szukanie oszczędności gdzie indziej.

DSC_4974

Acer Iconia Tab A1-810 prezentuje się bardzo przyjemnie od strony wizualnej. Producent skomponował tutaj ze sobą czarny przód z białym tyłem, co wykończono srebrną, stylizowaną na aluminium ramką po bokach. Obudowę wykonano z plastiku, ale jest to materiał matowy, sprawiający dobre wrażenie. Acer Iconia Tab A1 w rezultacie nie daje po sobie poznać, że jest tabletem za 700 zł, a co najważniejsze na obudowie nie pozostają żadne odciski palców. Solidność wykonania daje się we znaki również podczas mocniejszego ściśnięcia urządzenia. Mimo wysiłków nie udało mi się sprawić, by wydało ono z siebie jakikolwiek dźwięk. Nie uświadczyłem też żadnych poluzowanych elementów. Wszystko spasowano wzorowo.

Tablet ma wyświetlacz o dość nietypowych wymiarach – 7,9 cali to przekątna identyczna jak w iPadzie Mini. Cała konstrukcja ma wymiary Wymiary 209 x 146 x 11 mm i waży 410 gramów, co sprawia, że urządzenie bardzo dobrze leży w dłoni i nie męczy przy dłuższym użytkowaniu.







Front zaprojektowano z myślą o użytkowaniu tabletu w trybie pionowym.Otaczające wyświetlacz ramki są prawie dwukrotnie cieńsze po bokach. Na górze umieszczono obiektyw kamery do wideorozmów.

Z tyłu znajdziemy logo producenta umieszczone w centralnym punkcie, a także obiektyw głównego aparatu (lewy górny róg) i głośnik multimedialny (lewy dolny róg). Ten ostatni gra względnie dobrze i wyraźnie, choć cudów nie należy się po nim spodziewać. Tylny panel to również miejsce, gdzie usytuowano tabliczkę znamionową z masą informacji, które jedynie szpecą.

Na prawej krawędzi znajdziemy dwustopniowy przycisk regulacji głośności, port Micro HDMI oraz slot na karty Micro SD. Niestety producent nie zabezpieczył tego ostatniego żadną zaślepką. Byłoby to bardzo mile widziane, zważywszy na to, że nie korzystamy z tego elementu zbyt intensywnie i będzie się w nim zbierał kurz oraz zanieczyszczenia. Co gorsza, karta tutaj umieszczona odstaje na jakiś milimetr poza obudowę. Lewa krawędź pozostała niezagospodarowana.

Na dole ulokowano port Micro USB oraz gniazdo słuchawkowe 3,5 mm minijack. Na górze znajdziemy natomiast przycisk power służący również do usypiania i wybudzania tabletu.

 

Wyświetlacz, bateria, łączność,

Zastosowany w modelu Iconia Tab A1-810 wyświetlacz IPS ma przekątną 7,9 cala i rozdzielczość 1024 x 768. Urządzenie oferuje raczej mierną gęstość pikseli na poziomie 162 PPI (tyle samo ma przywołany wcześniej iPad Mini pierwszej generacji), co będziemy odczuwali pewnie podczas korzystania z niego. Na rynku obecnie znajdziemy bardzo dużo urządzeń z matrycami pracującymi w rozdzielczości 1080p. Na ich tle testowany model wypada bardzo słabo i trzeba to uznać za jego największą wadę.

Niemniej, jeśli chodzi o kolory oraz kontrast wyświetlacza, Iconia Tab A1 nie ma się czego wstydzić. Trzeba jednak zauważyć, że bliżej mu do neutralnego wyświetlacza Nexusa 4, aniżeli jaskrawego AMOLED-a. Technologia IPS zapewnia bardzo dobre kąty widzenia, a poziom jasności pozwala całkiem nieźle radzić sobie w słoneczne dni. Wielkim nieobecnym jest tutaj czujnik światła, co uniemożliwia nam automatyczne dostosowywanie podświetlenia ekranu.

Acer zastosował tutaj akumulator o pojemności 4960 mAh, co daje fantastyczne rezultaty. Ustawiając wyświetlacz na maksymalną wartość i aktywując łącznośc WiFi mogłem przeglądać strony www przez blisko 7 godzin. Pod tym względem testowany model jest jednym z najlepszych urządzeń w swojej klasie. Duże brawa dla producenta.

Iconia Tab A1 posiada podstawowe moduły łączności. WiFi 802.11 b/g/n spisuje się tutaj bardzo przyzwoicie, co stwierdzam po testach przeprowadzonych z domowym routerem AirLive N450, mobilnym MiFi Huawei e5332-2 oraz uczelnianym hot-spotem. Bluetooth 4.0 nie sprawiał najmniejszych problemów podczas łączności z głośnikiem Creative ZiiSound d3X ani słuchawkami Philipsa SHB9100. Natomiast wbudowany GPS świetnie się sprawdził w podróży samochodem, kiedy pełniłem funkcję pilota z uruchomioną nawigacją w aplikacji Google Maps. Czy można czegoś chcieć więcej?

Otóż można. O module 3G w tym relatywnie tanim modelu nie śmiem marzyć, ale miło by było, gdyby producent zadbał o obsługę modemów 3G podłączanych przez USB. Nie jest to szczególnie komfortowe rozwiązanie, ale wiele tańszych tabletów z Androidem oferuje taką możliwość.

System, aplikacje, wydajność

Acer Iconia Tab A1-810 pracuje pod kontrolą Androida 4.2.2, którego producent doposażył kilkoma sympatycznymi dodatkami. Mam tutaj na myśli m.in. możliwość wybudzania urządzenia po dotknięciu ekranu pięcioma palcami (lub dwoma kciukami), a także kilka autorskich widżetów zwiększających możliwości pulpitu.

Screenshot_2013-10-13-12-11-54

Relatywnie najnowsza wersja Androida jest na pewno jednym z plusów testowanego modelu. Na jego pokładzie znajdziemy szereg dodatkowych aplikacji, wśród których znalazł się klient usługi Acer Cloud pozwalającej na przechowywanie plików w chmurze, zmodyfikowany menedżer plików Astro, pogodynka AccuWeather, TuneIn Radio, czytnik Zinio Reader, 7Digital, a także pakiet ochronny McAfee Mobile Security i ciekawą galerię zdjęć Life Image działającą w oparciu o osie czasu. Jest tutaj tego dość dużo i zapewne część użytkowników jedyne, na co będzie miała ochotę, to pozbyć się niektórych, zbędnych dodatków. Szczególnie, że tłumaczenie interfejsu niektórych pozostawia wiele do życzenia.

2013-10-24_154931

Iconia Tab A1-810 pracuje pod kontrolą czterordzeniowego układu Mediatek MTK MT8125 z zegarem 1,2GHz wspieranym przez GPU PowerVR SGX544. Jest to duet typowy dla low-endowych urządzeń, ale nie można mu zarzucić zbyt wiele. System działa bowiem bardzo płynnie, a aplikacje uruchamiają się szybko. Prawdę powiedziawszy początkowo byłem przekonany, że to zasługa jakiegoś procesora Qualcomma, co tylko odzwierciedla, jak dobrze radzi sobie zastosowana jednostka (i jak dobrze zoptymalizowany jest sam system). Uzytkownik ma do dyspozycji 1 GB pamięci RAM i 16 GB pamięci masowej (w praktyce dla użytkownika pozostaje 12,5 GB), co powinno w zupełności wystarczyć do efektywnej eksploatacji tabletu w zakresie gier, multimediów oraz aplikacji.

2013-10-24_154840

Na potwierdzenie swoich słów zamieszczam poniżej wyniki benchmarków, które prezentują się całkiem nieźle, jak na ten segment cenowy.

Aparat i jakość zdjęć

Producent wyposażył tablet w dwa aparaty. Przedni ma rozdzielczość VGA i może służyć tylko i wyłącznie do prowadzenia wideorozmów. Z tyłu znajdziemy natomiast matrycę 5 Mpix z autofocusem oraz funkcją nagrywania wideo w rozdzielczości Full HD. Iconia Tab A1 może nie jest w tym aspekcie jakość szczególnie wybitny, ale jakość fotografii jest całkiem niezła. Zresztą sami zobaczcie.

IMG_20131013_122322 IMG_20131013_122340 IMG_20131013_122406

Zapomnijcie jednak o fotografowaniu po zmroku, bo tablet nie dysponuje diodą doświetlającą. Spadek jakości fotografii będzie w tego typu sytuacjach szczególnie widoczny. Widać to częściowo na drugim zdjęciu, gdzie orzechy znajdujące się bliżej wypadły kiepsko, a także na ostatnim obfitującym w szumy.

Podsumowanie

Acer Iconia Tab A1-810 miło mnie zaskoczył. Spodziewałem się tabletu wykonanego maksymalnie po kosztach, którego głównym atutem będzie znana marka (abstrahuję tutaj od stereotypów z nią związanych). Tymczasem okazuje się, że za niespełna 700 złotych otrzymujemy gadżet oferujący bardzo przyzwoity poziom wydajności, dobry 7,9-calowy wyświetlacz (to więcej niż 7-cali, ale mnie niż 10, co na pewno będzie dla niektórych atutem i znajdzie swoją niszę), a także szereg modułów łączności wspartych relatywnie nowym Androidem 4.2.2. Co więcej, ten tablet potrafi działać blisko 7 godzin bez ładowania, co zdecydowanie wyróżnia go na tle konkurencji – nawet tej droższej.

DSC_4977

Wszystko to sprawia, że Iconia Tab A1 jest bardzo ciekawą propozycją w swojej klasie. Nie obeszło się jednak bez wpadek. Przede wszystkim doskwierać nam tutaj będzie mierna gęstość pikseli, co jest rezultatem zastosowania ekranu o niskiej rozdzielczości (mimo jego wszystkich atutów). Minusem jest też na pewno brak obsługi modemów 3G podłączanych przez port USB (co jest szczególnie dziwne, bo zaimplementowano tutaj obsługę OTG). Niektórym doskwierać może też nieco duża liczba dodatków – większość tych aplikacji możemy z powodzeniem pobrać z Google Play, a dla części znajdziemy znacznie lepsze alternatywy.

Na tle innych tabletów z tej półki cenowej testowany Acer na pewno wyróżnia się pod wieloma względami. Jeżeli nie będzie Wam przeszkadzała relatywnie niska rozdzielczość wyświetlacza, to myślę, że model ten spełni w zupełności większość, a co ważne zrobi to szybko i płynnie. Wśród urządzeń z 7,9-calowymi ekranami Iconia Tab A1 nie ma zbyt dużej konkurencji, bo zwyczajnie tego typu tabletów jest bardzo mało. Dlatego też myślę, że z całą pewnością nie można przejść obok tego modelu obojętnie.