24

Listonic będzie zwracać pieniądze za zakupy. Takie programy rabatowe lubię!

Promocja wiążąca się z możliwością odzyskania części pieniędzy przeznaczonych na zakupy to jeden z najskuteczniejszych wabików na klientów. Robią to niemalże wszyscy. Tesco w ramach programu Clubcard daje bony na zakupy (oczywiście do zrealizowania tylko w Tesco), Allegro za skorzystanie z aplikacji mobilnej daje nam 20 zł (oczywiście jako rabat na zakup kolejnego przedmiotu). Jednak […]

Promocja wiążąca się z możliwością odzyskania części pieniędzy przeznaczonych na zakupy to jeden z najskuteczniejszych wabików na klientów. Robią to niemalże wszyscy. Tesco w ramach programu Clubcard daje bony na zakupy (oczywiście do zrealizowania tylko w Tesco), Allegro za skorzystanie z aplikacji mobilnej daje nam 20 zł (oczywiście jako rabat na zakup kolejnego przedmiotu). Jednak nikt jeszcze nie odważył się zwracać pieniędzy w postaci przelewu na konto. Aż do teraz.

Kupony Żbik to najnowszy projekt twórców aplikacji mobilnej Listonic pełniącej rolę podręcznej listy zakupów. Od większości programów rabatowych i lojalnościowych odróżnia go podstawowa cecha – tutaj pieniądze otrzymujemy zwyczajnie na konto w postaci przelewu. Nie zbieramy żadnych punktów, nie gromadzimy złotówek, które potem przekształcane są na bony – trafiają do nas normalne złotówki.

jak zbik to robi

Mechanizm działania aplikacji jest bardzo prosty. Wystarczy, że dokonamy zakupu jednego z produktów, na które aktualnie obowiązuje promocja. Weźmy np. oliwę z oliwek widoczną na zrzucie ekranu. Wybieramy rabat, a na jego otrzymanie mamy kilka dni. W tym czasie należy dokonać zakupu w jednej z 20 sieci sklepów (lista poniżej), a następnie sfotografować paragon, na którym znajduje się nasza oliwa. Po weryfikacji na nasze konto trafi przelew.

2014-09-09_111559

Przy czym twórcy nie postawili żadnej dolnej granicy wypłaty. Możemy równie dobrze zlecić przelew na złotówkę jak i poczekać na uzbieranie stówki. To dobra wiadomość, bo często autorzy takich akcji tworzą sztuczne bariery, które zmuszają nas do zbierania odpowiedniej sumy przez kilka miesięcy (a nawet lat!) w rezultacie po tym czasie zwyczajnie zapominamy o akcji i naszej starania przepadają.

Aktualnie liczba promocji w aplikacji nie zachwyca. Twórcy jednak przekonują, że będą stale pracować nad jej atrakcyjnością. Mają tutaj znaleźć się głównie artykuły szybkozbywalne (FMCG), a więc spożywcze, chemia i kosmetyki. Każdy z nich można szybko dodać jako dodatkową pozycję do naszej listy zakupów w Listonic, a więc warto posiadać na telefonie obie aplikacje.

2014-09-09_111606

Dotąd tego typu programy były głównie znane klientom banków. Listonic to zmienia i daje każdemu możliwość zarabiania na zakupach. Od sukcesu pomysłu będzie zależało wiele czynników, wśród których najważniejszym jest oczywiście liczba i atrakcyjność promocji. Pozostaje trzymać kciuki za powodzenie, bo w ogólnym rozrachunku przyniesie to również korzyści nam, konsumentom.

Aplikację znajdziecie w sklepach Google Play i AppStore. Niestety wersji dla Windowsa Phone nie przygotowano.