Mobile

Listonic będzie zwracać pieniądze za zakupy. Takie programy rabatowe lubię!

TP
Tomasz Popielarczyk
24

Promocja wiążąca się z możliwością odzyskania części pieniędzy przeznaczonych na zakupy to jeden z najskuteczniejszych wabików na klientów. Robią to niemalże wszyscy. Tesco w ramach programu Clubcard daje bony na zakupy (oczywiście do zrealizowania tylko w Tesco), Allegro za skorzystanie z aplikacji...

Promocja wiążąca się z możliwością odzyskania części pieniędzy przeznaczonych na zakupy to jeden z najskuteczniejszych wabików na klientów. Robią to niemalże wszyscy. Tesco w ramach programu Clubcard daje bony na zakupy (oczywiście do zrealizowania tylko w Tesco), Allegro za skorzystanie z aplikacji mobilnej daje nam 20 zł (oczywiście jako rabat na zakup kolejnego przedmiotu). Jednak nikt jeszcze nie odważył się zwracać pieniędzy w postaci przelewu na konto. Aż do teraz.

Kupony Żbik to najnowszy projekt twórców aplikacji mobilnej Listonic pełniącej rolę podręcznej listy zakupów. Od większości programów rabatowych i lojalnościowych odróżnia go podstawowa cecha - tutaj pieniądze otrzymujemy zwyczajnie na konto w postaci przelewu. Nie zbieramy żadnych punktów, nie gromadzimy złotówek, które potem przekształcane są na bony - trafiają do nas normalne złotówki.

Mechanizm działania aplikacji jest bardzo prosty. Wystarczy, że dokonamy zakupu jednego z produktów, na które aktualnie obowiązuje promocja. Weźmy np. oliwę z oliwek widoczną na zrzucie ekranu. Wybieramy rabat, a na jego otrzymanie mamy kilka dni. W tym czasie należy dokonać zakupu w jednej z 20 sieci sklepów (lista poniżej), a następnie sfotografować paragon, na którym znajduje się nasza oliwa. Po weryfikacji na nasze konto trafi przelew.

Przy czym twórcy nie postawili żadnej dolnej granicy wypłaty. Możemy równie dobrze zlecić przelew na złotówkę jak i poczekać na uzbieranie stówki. To dobra wiadomość, bo często autorzy takich akcji tworzą sztuczne bariery, które zmuszają nas do zbierania odpowiedniej sumy przez kilka miesięcy (a nawet lat!) w rezultacie po tym czasie zwyczajnie zapominamy o akcji i naszej starania przepadają.

Aktualnie liczba promocji w aplikacji nie zachwyca. Twórcy jednak przekonują, że będą stale pracować nad jej atrakcyjnością. Mają tutaj znaleźć się głównie artykuły szybkozbywalne (FMCG), a więc spożywcze, chemia i kosmetyki. Każdy z nich można szybko dodać jako dodatkową pozycję do naszej listy zakupów w Listonic, a więc warto posiadać na telefonie obie aplikacje.

Dotąd tego typu programy były głównie znane klientom banków. Listonic to zmienia i daje każdemu możliwość zarabiania na zakupach. Od sukcesu pomysłu będzie zależało wiele czynników, wśród których najważniejszym jest oczywiście liczba i atrakcyjność promocji. Pozostaje trzymać kciuki za powodzenie, bo w ogólnym rozrachunku przyniesie to również korzyści nam, konsumentom.

Aplikację znajdziecie w sklepach Google Play i AppStore. Niestety wersji dla Windowsa Phone nie przygotowano.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu