Motoryzacja

Kiedy zwykły Bentley to dla ciebie za mało - może czas na wariant S?

Rafał Pawłowski
0

Bentley zaprezentował sportowy wariant S dla trzeciej generacji Continental GT i GTC. Jeśli więc szukasz więcej emocji a pieniądze nie mają dla Ciebie znaczenia - sprawdź co się zmieniło.

Co dość szokujące, wersja S wcale nie oznacza lepszych osiągów. Nowy Continental GT S nie ma większej mocy niż standardowy Continental GT V8 , ale jego 4,0-litrowemu silnikowi V8 z podwójnym turbodoładowaniem niczego nie brakuje. Do dyspozycji mamy aż 542 KM mocy i 770 Nm momentu obrotowego.

Czas od zera do setki wynosi 4 sekundy, a prędkość maksymalna to kosmiczne 318 km/h. No właśnie - auto bez znaczka „S” potrafiło dokładnie to samo. Co więc właściwie się zmieniło?

Będzie głośniej, będzie radośniej

No cóż, zakupując model S, będziesz bardziej słyszany. Wszystko dzięki nowemu sportowemu układowi wydechowemu. W standardzie dostaniesz także system zawieszenia „Dynamic Ride” firmy Bentley, który zawiera aktywny system zapobiegający przechyłom. Wszystko to po to, aby utrzymać samochód w równowadze na zakrętach i pomóc zmaksymalizować jakość jazdy.

Aby kierowca nie zapominał, że siedzi za kierownicą bardziej sportowego modelu Continental GT, cyfrowy zestaw wskaźników został przeniesiony z topowego modelu GT Speed i ma, jak mówi Bentley, „grafikę zorientowaną na osiągi”. Świetny bajer, naprawdę gratulacje.

 

Seria S jest oferowana z całkowicie nową opcją 22-calowych kół, z pięcioma szprychami w kształcie litery Y wykończonymi w błyszczącym kolorze czarnym. Za kołami znajdują się pomalowane na czerwono zaciski hamulcowe, które zapewniają doskonały sportowy kontrast. Kolejny smaczek.

Wnętrze skoncentrowane na osiągach

Choć trudno w to uwierzyć, także wnętrze pomoże nam jeszcze bardziej poczuć sportowy charakter auta, choć przypomnijmy, silnik wciąż jest ten sam co w zwykłym modelu GT i GTC. Chodzi o magiczny dwukolorowy podział kolorów, który jest unikalny dla modeli S. Fotele w stylu S są rowkowane, a emblemat „S” wyhaftowano na zagłówkach każdego siedzenia.

Dla formalności warto jeszcze dodać, że wykończenie obejmuje również metalową plakietkę S na desce rozdzielczej oraz podświetlane nakładki progowe firmy Bentley z oznaczeniem „S” Zastępują one tabliczkę Bentley Motors Ltd.

Teraz powstaje pytanie jaki w tym wszystkim sens? Bentley szuka nisz w niszy i postanowił po prostu rozdzielić swoją modelową rodzinę. Koncentrując się na komforcie na pokładzie i dobrym samopoczuciu za pośrednictwem platformy Azure, lub dynamicznej wydajności i wizualnej prezencji za pośrednictwem modelu S. Jeśli dzięki temu firmie przybędzie choć kilkaset zamówień więcej w skali roku, to cel zostanie osiągnięty.

Chociaż cena nie jest jeszcze ujawniona, należy spodziewać się, że GT S będzie kosztować znacznie więcej niż standardowa cena początkowa GT (157 900 funtów). Choć nie będzie to tyle, co kwota za GT Speed. Tutaj koszt zakupu to kosmiczne 209 900 funtów. Tak czy inaczej, jeśli chcesz mieć trochę bardziej usportowione auto, to trochę dopłacisz. Tanio i tak nigdy nie było.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu