16

Jeden smartfon, połączenia po WiFi i ekskluzywny dostęp – oto Google jako operator komórkowy

Informacje o tym, że Google planuje wejść na rynek operatorów komórkowych pojawiły się w sieci już jakiś czas temu. Potwierdza je raport Wall Street Journal, który sugeruje, że usługa będzie bazowała na jednym telefonie oraz wykorzysta w dużej mierze łączność po WiFi. Start miałby nastąpić już pod koniec bieżącego miesiąca. Doniesienia o tym, że Google […]

Informacje o tym, że Google planuje wejść na rynek operatorów komórkowych pojawiły się w sieci już jakiś czas temu. Potwierdza je raport Wall Street Journal, który sugeruje, że usługa będzie bazowała na jednym telefonie oraz wykorzysta w dużej mierze łączność po WiFi. Start miałby nastąpić już pod koniec bieżącego miesiąca.

Doniesienia o tym, że Google faktycznie chce zostać operatorem komórkowym potwierdził w wywiadzie przeprowadzonym podczas MWC sam Sundar Pichai. Firma nie planuje jednak budowy własnej infrastruktury sieciowej i chce jedynie ograniczyć się do działalności jako operator wirtualny (MVNO). Wall Street Journal dodaje, że podstawą działalności sieci Google’a miałyby być BTS-y T-Mobile oraz Sprint (co ciekawe pierwsza z nich bazuje na standardzie GSM, a druga na CDMA – to stwarza dodatkowe trudności). Oprócz tego firma chce wykorzystać łączność WiFi, o którą za oceanem nietrudno. W ten sposób użytkownicy mieliby zapewniony kontakt ze światem w praktycznie każdym zakątku kraju.

Motorola-Nexus-6

Co ciekawe, sieć Google’a w momencie debiutu ma działać tylko na jednym urządzeniu – Nexusie 6. Wynika to z potrzeby dostosowania oprogramowania oraz sprzętu, a koncern nie jest w stanie zapewnić należytego wsparcia wszystkim smartfonom z Androidem. Z tego powodu w fazie eksperymentalnej, jaka poprzedzi oficjalne i pełne wejście na rynek operatorski testować usługę będą mogli jedynie posiadacze najnowszych Nexusów.

Pichai na MWC zapewniał, że ambicją Google’a nie jest stać się liderem w segmencie operatorów komórkowych. Ograniczenie się zatem do Nexusów wydaje tutaj dość zrozumiałym posunięciem. Nie należy się zatem spodziewać żadnej agresywnej polityki cenowej opartej o nielimitowane pakiety danych czy tony innych bezpłatnych usług. Niemniej nie wiadomo, czy po zakończeniu testów Nexusy nie będą jedynymi urządzeniami zdolnymi do łączności z siecią Google. W ten sposób pojawiłby się kolejny argument przemawiający za ich zakupem.