Felietony

Apple milczy, bo iOS 16 nie jest hitem. Liczby mówią wszystko, opinie także

Konrad Kozłowski
30

Jaką popularnością cieszy się iOS 16? Nie ma dramatu, ale dokonując takich, a nie innych zmian Apple raczej liczyło na więcej. Dlaczego szesnastka nie radzi sobie tak dobrze?

Sprawa jest dość jasna: już na samym początku dostępności iOS 16 (recenzja), wielu użytkowników zgłaszało błędy i problemy ze swoimi iPhone'ami. Czas pracy na baterii spadał (naprawdę) znacząco, wydajność i stabilność nie mogły równać się z tym, co oferowała ostatnia wersja iOS 15, a i same nowości najwyraźniej nie skusiły użytkowników do aktualizacji. A przecież iOS 16 to zupełnie nowy ekran blokady, który nareszcie (i po raz pierwszy w historii iOS-a) można naprawdę personalizować. Czy to zbyt mało, by namówić użytkowników do zainstalowania uaktualnienia?

Po spędzeniu nieco ponad 3 miesięcy z iOS 16 wiem, że nie jest to najbardziej udana wersja systemu, ale pojawiło się kilka nowości, które ułatwiają codzienną pracę. Nie na tyle jednak, jak robiły to widżety z iOS 14 czy nowy system profili i powiadomień w iOS 15, które do dziś są dla mnie kluczowymi funkcjami systemu. Nowy ekran blokady daje możliwość dostosowania tła z efektem 3D, nakładania filtrów na obrazek oraz umieszczenia widżetów zaraz pod zegarem. Jego styl też jest możliwy do zmiany, podobnie jak i kolorystyka. Problem jednak w tym, że użytkownicy nie są aż tak zainteresowani nowym iOS-em, jak wcześniej.

iOS 16 vs iOS 15 vs iOS 14 vs iOS 13

iOS 13 w podobnym okresie mógł pochwalić się około 74% udziałem w rynku, natomiast iOS 14 aż 80%. iOS 16 wypada nieźle, bo wpisuje się pomiędzy wyniki swoich poprzedników: z wynikiem 68% wyprzedza jeden z gorszych rezultatów, czyli iOS 15 z 63%, ale pozostaje w tyle za wspomnianymi wcześniej wydaniami z 2019 i 2020 roku. Co ciekawe, Apple co pewien czas dzieli się udziałem w rynku swojej najnowszej wersji systemu, ale tym razem tego nie zrobiono. Czyżby firma nie była dumna z osiągniętego rezultatu? Wiemy, że cały czas rozwijane są nowe aktualizacje, czyli kolejne wersje: 16.0.1, 16.0.2, 16.0.3, a także 16.1, 16.1.1 oraz 16.1.2. Pojawi się także iOS 16.2, ale to na pewno nie koniec poprawek.

iOS 16 nie wspiera iPhone'ów 7 (Plus) i 6s (Plus)

Istotnym aspektem aktualnie wdrażanej aktualizacji jest także lista obsługiwanych urządzeń. iOS 16 nie pojawił się już na iPhone'ach 7 i 7 Plus, 6s i 6s Plus oraz SE 1. generacji. Najstarszymi kompatybilnymi urządzeniami są iPhone 8 oraz 8 Plus, a także 2. i 3. generacja iPhone'a SE. Odcięcie się od tak dużej liczby modeli na pewno ma wpływ na to, jakie wyniki wykręca iOS 16, bo jeszcze w 2020 był to najpopularniejszy model na świecie według DeviceAtlas z 10,53 udziałem w rynku globalnym.

Nie bez znaczenia może być też niedostępność nowych modeli do zakupu, ponieważ iPhone 14 Pro i iPhone 14 Pro Max wciąż są trudne do dostania u operatorów i w sklepach (czas oczekiwania teraz to nawet końcówka grudnia), więc do rąk użytkowników nie trafiają nowe modele z najnowszą wersją systemu na pokładzie. Ten proces nie jest więc tak płynny, jak życzyłoby sobie Apple i jak przebiegał w wielu poprzednich latach. Gdy weźmiemy też pod uwagę problemy, jakie sprawia iOS 16 i złą sławę, która powstrzymuje użytkowników przed aktualizacją, to aktualny wynik najnowszej wersji systemu dla iPhone'a nie jest taką niespodzianką.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu