2

Urząd wytyka palcem influencerów za nieoznaczanie reklam publikując ich nazwiska

Brytyjski Urząd ds. Standardów Reklamy wskazał czterech influcenerów, którzy wielokrotnie unikali oznaczania swoich postów jako reklamy. Teraz ich nazwiska są publikowane na stronach urzędu.

Nieobowiązujące w Polsce prawo może być nieco egzotycznym wymogiem dla lokalnych influcencerów, ale niewykluczone, że w przyszłości takie zapisy nie pojawią się nad Wisłą. Zobowiązują one szeroko pojętych influencerów do oznaczania swoich aktywności w social media, w tym filmów, zdjęć i relacji. Według informacji podawanych przez BBC, urząd ds. Standardów Reklamy ostrzegał w przeszłości łamiących prawo influencerów, lecz ci najwyraźniej nie reagowali na te wiadomości i nie zmieniali swojego zachowania. Poinformował ich też, że jeśli nie oznaczą postów we właściwy sposób, to ich dane znajdą się na stronie internetowej.

Teraz zobaczymy, co się liczy w social mediach. Instagram pozwoli wszystkim ukryć lajki

Teraz nazwiska czterech z nich znajdują się na stronie urzędu i będą tam przez następne trzy miesiące. Co ciekawe, w tym czasie będą też znajdować się pod jeszcze bardziej czujnym okiem urzędu, który będzie prowadził wzmożone i wyrywkowe kontrole ich aktywności w Sieci. Jeżeli w tym czasie zauważone zostaną jakiekolwiek nieprawidłowości, to wobec tych osób zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje, w tym sankcje.

Jako reklamy należy oznaczać też własne produkty

Sprawa jest o tyle ciekawa, że zapisy urzędu ds. Standardów Reklamy mówią między innymi także o potrzebie oznaczania postów jako reklamy, gdy te służą promocji własnych produktów i usług. Jedna ze wytykanych influencerek, Jodie Marsh, komentuję tę sprawę mówiąc: „Twierdzą w zasadzie, że nie mogę promować własnego produktu. To sprawia wrażenie, że nie mam wolności słowa”. Dodała też, że korzystanie z produktów odżywczych jest elementem jej codzienności, a tę dokumentuje na Instagramie. BBC News poprosiło też o komentarz pozostałą trójkę influencerów, Chloe Ferry;ego, Chloe Khana i Lucy Mecklenburgh, ale najwyraźniej nie odpowiedzieli na pytania.

Koniec kontrowersji. Półnagie streamerki w dmuchanych basenach dostaną własną kategorię na Twitchu

W marcu tego roku okazało się, że wśród 122 brytyjskich influencerów, którzy znaleźli się pod lupą w kontekście raportu urzędu ds. Standardów Reklamy, prawidłowo informuje swoich odbiorców o treściach sponsorowanych w zaledwie 35% przypadków. Gdy spojrzymy na polskie podwórko, to oczywiście żadna instancja nie przygląda się działalności influencerów tak dokładnie i nie generuje na tej podstawie żadnych raportów i statystyk.

Polskie prawo nie reguluje oznaczania reklam przez Internautów

Zmiany są jednak dostrzegalne, bo nawet bez odgórnej kontroli, influencerzy rozliczani są ze swoich działań przez społeczności, które coraz dokładniej patrzą im się na ręce. Z naszych redakcyjnych obserwacji wynika, że wśród profili technologicznych i związanych z jedzeniem jest to już raczej częsta praktyka i rzadko zdarzają się przypadki, by ktoś unikał oznaczania.

Instagram obnaży naszą próżność i hipokryzję jak żadne inne medium dotychczas

Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku profili poruszających gry czy popkulturę, gdzie mniejsze lub większe aktywności (seria relacji czy kilka postów) nie są w żaden sposób oznaczone jako reklamy, mimo że na takie wyglądają i/lub wpisują się w ogólną akcję danej marki, więc jest sprawa oczywista.

Źródło: BBC News