Motoryzacja

Hyundai IONIQ 6: zasięg do 614 km, ekstremalna aerodynamika i ekscytująca stylistyka. Premiera

Tomasz Niechaj
38

IONIQ 6 to kolejny w pełni elektryczny samochód marki Hyundai. Tym razem to sedan o ekstremalnie dobrej aerodynamice, która w połączeniu z efektywnym napędem przekłada się na zasięg sięgający nawet 614 km (WLTP). Auto będzie dostępny do wyboru z dwoma akumulatorami, napędem na wszystkie koła lub tylne, a także w trzech wariantach mocy: 151, 229 oraz 325 KM. Dziś odbyła się polska premiera tego samochodu i mieliśmy okazję nie tylko zobaczyć IONIQ-a 6, ale też w nim usiąść.


Hyundai stara się by każdy ich elektryczny samochód był w jakimś stopniu odrębny i wyróżniał się na tle oferty marki. IONIQ 5 to zaskakująco duży… SUV, Kona Electric to miejski Crossover, a niebawem na drogi wyjedzie Hyundai IONIQ 6, który jest sedanem o ekstremalnie niskim oporze powietrza i mocno ekscytującej, jak i polaryzującej stylistyce. Najpierw garść podstawowych informacji:


Hyundai IONIQ 6 to 5-osobowy sedan o dużym rozstawie osi i mocno opadającej linii dachu, która przechodzi w klapę bagażnika z dwoma spojlerami. To właśnie z tej strony stylistyka IONIQ-a 6 wyraźnie przypomina klasyczne Porsche 911. Wyraźnie widać, że każdy element, wręcz każdy detal zrobiony został z myślą o redukcji oporu aerodynamicznego. Efekt? Współczynnik Cd wynosi zaledwie 0,21!

W połączeniu z oszczędnymi silnikami, do czego Hyundai nas już przyzwyczaił (przykład: (elektryczna Kona – zużycie energii), IONIQ 6 może pochwalić się rewelacyjnie niskim zapotrzebowaniem na prąd, co oczywiście przekłada się na duży zasięg, a ten znamy bo auto przeszło już proces homologacji WLTP. Dostępne będą trzy wersje mocy w kombinacji z napędem na wszystkie koła, koła tylne jak i dwa akumulatory:

  • IONIQ 6 53 kWh 2WD: 111 kW (151 KM), zasięg 429 km, 13,9 kWh/100 km,
  • IONIQ 6 77,4 kWh 2WD: 168 kW (229 KM), zasięg 614 km, 14,3 kWh/100 km,
  • IONIQ 6 77,4 kWh AWD: 239 kW (325 KM), zasięg 583 km, 15,1 kWh/100 km,

Bardzo duże mają znaczenie tutaj zastosowane felgi: powyższe wyniki są dla kół z obręczami 18 cali, ale z 20-calowymi (dostępnymi tylko dla wersji 77,4 kWh) zużycie energii wyraźnie rośnie: z 15,1 na 16,9 dla wersji AWD. Większe felgi redukują zasięg o mniej więcej 65 km. Nie wynika to jednak tylko z ich wielkości, ale też kształtu – te 18-calowe są po prostu dużo bardziej aerodynamiczne, a te 20-calowe mają po prostu dobrze wyglądać.

Wyraźnie zaznaczone spojlery w tylnej części nadwozia, jak i dyfuzor pod samochodem mają na celu oczywiście uporządkować przepływ powietrza w taki sposób, by wyeliminować zawirowania za pojazdem.

Równie ważne jest ładowanie, a tutaj IONIQ 6 ma się czym pochwalić: dzięki architekturze 800 V moc ładowania wynosić może nawet 350 kW, co umożliwi uzupełnienie 70% pojemności netto akumulatora (od 10 do 80%) w zaledwie 18 minut! To bardzo duża przewaga elektrycznych aut z rodziny IONIQ ponad konkurencją.


IONIQ 6 ma też funkcję V2L, umożliwia więc zasilenie innych urządzeń bezpośrednio z samochodu.

Hyundai IONIQ 6 w środku

Wnętrze IONIQ-a 6 mocno nawiązuje do tego, co znamy z IONIQ-a 5. Mamy więc dwa ekrany przed kierowcą, prosty i schludny design całości, „lekką” konsolę centralną oraz bardzo ciekawy design koła kierownicy, w której zatopiono cztery diody informujące o różnych procesach: np. poziomie naładowania akumulatorów. Jakościowo jest naprawdę dobrze! Materiały są bardzo przyjemne w dotyku i w większości przypadków miękkie.




Zdecydowano się na przeniesienie sterowania szybami i ryglowaniem zamka centralnego na tunel centralny, czego nigdy fanem nie byłem, ale może to kwestia przyzwyczajenia. We wnętrzu jest mnóstwo portów zasilania, znalazło się nawet miejsce na… USB typu A (pozostałe cztery są już oczywiście USB typu C).




Jeśli chodzi o ilość miejsca, to łatwo zająć miejsce za kierownicą. Regulacja fotela jest bardzo szeroka i miejsca na nogi jest bardzo dużo. Gorzej nad głową. Mam 1,84 m wzrostu i luzu zostało mi zaledwie kilka centymetrów. Siadając „sam za sobą” pozostało mi jeszcze ~20 cm miejsca przed kolanami, co jest świetną wiadomością, gorzej jednak że gdy oparłem się o zagłówek, to głową już jednak dotykałem do podsufitki.


Bagażnik jest całkiem pojemny, ale niestety otwór załadunkowy – jak to w sedanie – mocno ogranicza to co możemy do niego włożyć.


Wirtualne lusterka

W opcji Hyundai IONIQ 6 może być wyposażony w wirtualne lusterka, które są widoczne na zdjęciach. Na ocenę ich implementacji przyjdzie jeszcze czas, bo dopiero podczas jazdy będzie można realnie określić jakość przekazywanego obrazu. Na ten moment ramka ekranów, na których widać obraz jest moim zdaniem niepotrzebnie gruba. Sama obudowa kamer mogłaby być też trochę mniejsza i trochę kontrastuje mi to z taką dbałością o detale jeśli chodzi o aerodynamikę, ale może taki jednak kształt jest właściwy…



Kiedy?

Hyundai IONIQ 6 do pierwszych klientów ma trafić początkiem 2023 roku.

Osobiście bardzo się cieszę, że ten samochód wjedzie na drogi, bo wybór auta elektrycznego, który nie jest SUV-em, ewentualnie małym hatchbackiem, jest mocno ograniczony jednak.


Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu