Gry

Wiemy kiedy GTA 6 będzie miało premierę. To nie są dobre informacje dla graczy

Kacper Cembrowski
Wiemy kiedy GTA 6 będzie miało premierę. To nie są dobre informacje dla graczy
0

Wszyscy możemy być rozczarowani, ale raczej nikt nie jest zaskoczony. GTA 6 pojawi się później, niż miało — a to może być dopiero początek opóźnień.

Grand Theft Auto 6 miało pojawić się w pierwszy kwartale 2025 roku. Już wiemy, że się to nie uda

Ostatnio data premiery Grand Theft Auto VI wywołała wiele kontrowersji. Chociaż wcześniej spekulowano na bazie dokumentów Take-Two Interactive, że gra ukaże się w pierwszym kwartale 2025 roku, to pojawiało się coraz więcej wątpliwości co do rzeczywistego terminu jej wydania. Wszystko wskazywało jednak na to, że wyczekiwana kontynuacja kultowego GTA 5 tak czy siak nadchodzi — i nadal można oczekiwać jej debiutu w ciągu kilkunastu najbliższych miesięcy.

Skala całego wydarzenia nie powinna zaskakiwać. Jak pisałem niedawno, GTA 6 to nie tylko wyczekiwana gra — to jest ogromne wydarzenie na niepowtarzalną skalę, które może wywołać prawdziwe trzęsienie ziemi w całej branży gier wideo. Nowa odsłona serii Grand Theft Auto budzi emocje nie tylko wśród zagorzałych graczy, ale również wśród tych, którzy są niedzielnymi graczami. Fenomen GTA rozrósł się do takich rozmiarów, że nawet ci, którzy niekoniecznie interesują się światem gier, nie mogą się doczekać premiery kolejnej odsłony. Internet wrze z niecierpliwości, a każda nowa informacja na temat nadchodzącej gry staje się tematem gorących dyskusji.

Premiera GTA 6 się opóźni, ale nie ma tragedii

Jak wspomniałem, wszyscy oczekiwali premiery Grand Theft Auto VI w pierwszym kwartale 2025 roku. Stało się jednak jasne, że jest to już niemożliwe — Take-Two Interactive podało nowe okienko, w którym pojawi się GTA 6, podczas ogłoszenia najnowszego raportu dotyczącego zarobków. Dyrektor generalny Take-Two, Strauss Zelnick w wywiadzie z IGN powiedział:

Jesteśmy bardzo pewni, że dostarczymy [Grand Theft Auto VI] jesienią 2025 roku.

Gra pojawi się więc około 6 miesięcy później, niż początkowo miała, ale i tak nie jest to najgorszy możliwy scenariusz — mnóstwo osób uważało, że przesunięcie premiery na 2026 rok to minimum. Cóż, pamiętajmy jednak, że to nadal może się wydarzyć; sam fakt tego, że Zelnick obiecuje premierę w tym okienku i że raporty finansowe na to wskazują, to jak już zdążyliśmy się dowiedzieć, znaczy całkiem niewiele. Bądźmy jednak dobrej myśli i obyśmy faktycznie za ledwo ponad rok ponownie odwiedzili ukochane przez wielu Vice City.

Czy ktoś jest zdziwiony takim obrotem spraw?

Umówmy się — opóźnienia w premierach gier wideo to jest chleb powszedni. Będąc szczerym, nie mam pojęcia dlaczego deweloperzy cały czas decydują się na zajawianie jakiejkolwiek gry razem z nawet przybliżoną datą premiery; sam Cyberpunk 2077 pokazał, jak może być to szkodliwe. To, że prawdopodobnie największa gra w historii zadebiutuje chwilę później, ani trochę mnie więc nie szokuje.

Jakiś czas temu w sprawie domniemanego jeszcze opóźnienia premiery gry głos zabrał Jason Schreier, dziennikarz Bloomberga, autor dwóch książek o game devie i jeden z najbardziej zaufanych informatorów w branży. Schreier napisał wtedy:

Zeszłego lata zapytałem kogoś z Rockstara, jak się mają sprawy, a on odpowiedział jednym słowem: „chaos”. […] W tym tygodniu zapytałem kilka innych osób z firmy, co sądzą o wszystkich tych plotkach, a w odpowiedzi otrzymywałem głównie wzruszenia ramionami. […] Oczywiście, że prace nad kolejnym Grand Theft Auto są opóźnione. Zawsze tak jest.

Rockstar również mierzył się już z takimi sytuacjami; Red Dead Redemption 2 dla przykładu miało pojawić się w 2017 roku, a finalnie na rynku wylądowało pod koniec 2018 roku. To po prostu się zdarza, a my, jako gracze, powinniśmy się do tego przyzwyczaić. Możemy być więc rozczarowani, ale na pewno nie powinniśmy być zdziwieni.

Jeśli chcecie znaleźć wszystkie informacje na temat Grand Theft Auto VI ujawnione do tej pory (a było ich naprawdę sporo), zajrzyjcie tutaj. Czekacie? Nie da się ukryć, że przed Rockstar Games ogromne wyzwanie i sprostanie wyśrubowanym do granic możliwości oczekiwaniom graczy może być bardzo trudne. Patrząc jednak na to, że kolejne odsłony serii, za które odpowiada studio (zarówno GTA jak i Red Dead Redemption) można podejrzewać, że „szóstka” przejdzie do historii. Pytanie tylko, czy jako spełnienie marzeń fanów, czy jako jedno z większych rozczarowań ostatnich lat. Co by nie mówić, gra i tak sprzeda się fantastycznie.

Źródło: IGN

Grafika wyróżniająca: Rockstar Games

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu