pixel 4
16

Wszystko o Google Pixel 4 i 4 XL. Innowacje i dopracowanie na pierwszym miejscu

Google Pixel 4 i 4 XL pojawią się na jesień i przyniosą ze sporo zmian. Po raz pierwszy pojawi się podwójny aparat, po drugie zadebiutuje w nich Project Soli, a do tego wyróżnią się na tle rywali.

Google Pixel 4 z Project Soli

Już oficjalnie Amerykanie zapowiedzieli najważniejszą nowość w nowych smartfonach. Chodzi tu dokładnie o Soli, miniaturowy radar, nad którym trwają pracę już od pięciu lat i w Google Pixel 4 będzie on wykorzystywany do rozpoznawania gestów dłonią nad ekranem. Moim zdaniem to Motion Sense naprawdę będzie miało sens. Myślę, że wreszcie takie funkcje będą działać bez zastrzeżeń i przełożą się na znacznie szybszą pracę. Warto jednak dodać, że samo Google zapowiedziało, że ta opcja może być niedostępna na wybranych rynkach. Wiemy już, że Motion Sense umożliwi przełączanie piosenek, włączanie drzemki w budziku czy wyciszenie dzwonka telefonu.

Oprócz tego Soli będzie stanowił kluczowy element systemu rozpoznawania twarzy. Na pewno będzie to bardziej niezawodne rozwiązanie niż te oparte tylko o przednią kamerkę i jestem ciekaw, jak będzie wypadało na tle Face ID od Apple. Ponadto samodzielnie rozpozna zamiar odblokowania telefonu, a sensory odpowiedzialne za przeprowadzenie całej operacji zadziałają w niemal każdych warunkach i natychmiastowo

Google Pixel 4 i 4 XL zostaną wyposażone, jako pierwsze modele w swojej serii, w podwójne aparaty. Główny sensor ma mieć 12 Mpix, optyczną stabilizację obrazu, natomiast uzupełniać go będzie sensor ToF do wykrywania głębi ostrości, choć niektórzy twierdzą, że zamiast niego pojawi się matryca 16 Mpix z teleobiektywem. Wydaje mi się, że pierwsza opcja jest bardziej prawdopodobna. Kolejny, trzeci scenariusz zakłada z kolei obecność wszystkich trzech wymienionych sensorów.

Pixel 4

Google Pixel 4 będzie mógł się pochwalić dalej modułem bezpieczeństwa Titan M czy głośnikami stereo. Bez zmian pozostanie brak audio jacka 3,5 mm oraz obecność portu USB 3 typu C, pełnego wyposażenia z zakresu łączności czy wsparcia dla szybkiego ładowania baterii. Urządzenie będzie naturalnie działać pod kontrolą czystego Androida Q z zapewnionymi aktualizacjami przez trzy lata.

Pixel 4

Co pod maską Google Pixel 4?

Nie będzie wielkim zaskoczeniem, że napiszę teraz, że moc zapewniać będzie układ Qualcomm Snapdragon 855. Trudno było spodziewać się innego wyboru. Do kompletu zostaną dodane 6 GB RAM oraz 64 lub 128 GB pamięci wbudowanej. Nie pojawi się za to slot kart microSD, więc zaskakujące, że firma nie chce wprowadzać większych wariantów, jak robi to konkurencja. Moim zdaniem nawet wersja 512 GB mogłaby cieszyć się sporym zainteresowaniem wśród bardziej wymagających użytkowników.

Pixel 4

Różnice między Pixelem 4, a 4 XL dotyczyć będą ekranu. Pierwszy z nich otrzyma 5,6-calowy ekran OLED o rozdzielczości Full HD+, podczas gdy drugi już 6,3-calowy panel Quad HD+. Warto zauważyć, że nie będą to aż tak bezramkowe sprzęty jak konkurencja. Dla niektórych osób może to być spore zaskoczenie, jednak pamiętajmy, że radar Soli zajmie sporo miejsca nad wyświetlaczem. Co więcej, panele będą oferowały odświeżanie obrazu na poziomie 90 Hz.

W ekranie pojawi się ultradźwiękowy skaner linii papilarnych. Google dogania konkurencję, jeżeli chodzi o nowinki techniczne i sam je doda u siebie. Cieszę się, że Amerykanie nie chcą w tym roku zostać z tyłu.

Pixel 4

Nowe modele będą zasilane przez stosunkowo skromne baterie. Google Pixel 4 zostanie wyposażony w jedynie 2800 mAh, z kolei 4 XL będzie mógł liczyć na 3700 mAh. Liczyłem na więcej i mam nadzieję, że producent jeszcze nas zaskoczy ich czasem pracy.

Oficjalnie Google Pixel 4 i 4 XL poznamy już 4 listopada na konferencji Made by Google.

Przeczytaj również:

źródło: 9t05Google