13

Google Naps wskaże… gdzie by tu się można zdrzemnąć

Google Maps to swoisty konik kalifornijskiej firmy. Stworzenie projektu dysponującego tak ogromną ilością danych z całego świata nie było łatwe ani tanie. Ogrom zainwestowanych środków pozwolił jednak stworzyć usługę właściwie dziś bezkonkurencyjną. Bo czy mogą jej zagrozić Bing Maps, Nokia Maps, albo (o zgrozo!) Apple Maps? Co zatem byście powiedzieli na to, aby dodać do […]

Google Maps to swoisty konik kalifornijskiej firmy. Stworzenie projektu dysponującego tak ogromną ilością danych z całego świata nie było łatwe ani tanie. Ogrom zainwestowanych środków pozwolił jednak stworzyć usługę właściwie dziś bezkonkurencyjną. Bo czy mogą jej zagrozić Bing Maps, Nokia Maps, albo (o zgrozo!) Apple Maps? Co zatem byście powiedzieli na to, aby dodać do usługi informacje o miejscach, gdzie można się… zdrzemnąć?

Serwis Google Naps nie jest na szczęście nową usługą kalifornijskiej firmy. To właściwie jedynie parodia usługi Map. Za jej stworzenie odpowiada grupa mieszkańców Holandii, którzy najwyraźniej postanowili pomóc użytkownikom internetu w znalezieniu najlepszego miejsca na popołudniową drzemkę.

2014-03-28_115551

Jak to działa? Bardzo prosto. Strona prosi o dostęp do naszej lokalizacji i pokazuje miejsca nadające się do drzemki w okolicy. W Polsce akurat nie znajdziemy ich prawie wcale, bo zwyczajnie nikt jeszcze o to nie zadbał (być może po tym artykule się to zmieni). Wystarczy jednak spojrzeć chociażby na Holandię, gdzie umieszczono setki znaczników. Nie są one w żaden sposób moderowane, a więc znaczna część to żarty (spójrzcie na miejsca do drzemki na Krymie…), ale jest również wiele przydatnych informacji.

Oczywiście sam serwis jest o wiele bardziej zabawny niż przydatny. Wystarczy zresztą przeczytać komunikat dla pracowników Google, który pozostawili autorzy na stronie. Proszą, by Sergey Brinn i Lary Page nie złościli się na nich, ani nie składali pozwu sądowego, gdyż dysponują jedynie kilkoma setkami Euro i nie będą mieli z czego zapłacić. Nie chcą też iść do więzienia, bo są bardzo zajęci. Zamiast tego zachęcają na drzemkę u siebie na kanapie, kiedy tylko założyciele Google odwiedzą Holandię, a nawet oferują (tanio) kawę i jajecznicę. No cóż…

2014-03-28_115655

Jestem szalenie ciekaw, jak na ten żart zareaguje Google. Serwis nie jest jakość szczególnie rozbudowany ani rewolucyjny. Niemniej sam pomysł wydaje się (moim zdaniem) naprawdę zabawny. Kto wie, być może kiedyś ktoś z nas znajdzie się w obcym mieście i będzie potrzebował dogodnego miejsca na krótką drzemkę.

Serwis Google Naps możecie przetestować pod adresem googlenaps.info. Jak już wspomniałem, niezbędne będzie udostępnienie mu swojej lokalizacji. Gdy już się z tym uporacie, wielka baza miejsc do drzemania stanie przed wami otworem.