Google

Google bierze się za wyuzdane blogi

PW
Paweł Winiarski
21

YouTube Kids to nie jedyny sposób, w jaki Google chce cenzurować pojawiające się w swoich serwisach materiały. Po YouTubie przyjdzie pora na Bloggera. Golizna w formie zdjęć i materiałów filmowych będzie z Bloggera usuwana od 23 marca tego roku. Oszczędzone zostaną strony, na których tego typu tr...

YouTube Kids to nie jedyny sposób, w jaki Google chce cenzurować pojawiające się w swoich serwisach materiały. Po YouTubie przyjdzie pora na Bloggera.

Golizna w formie zdjęć i materiałów filmowych będzie z Bloggera usuwana od 23 marca tego roku. Oszczędzone zostaną strony, na których tego typu treści pojawią się w kontekście artystyczno-naukowym, edukacyjnym lub dokumentalnym.

A jak wyglądać będzie sama cenzura blogów zawierających goliznę? Od 23 marca Google nie będzie kasować materiałów, algorytm ustawi natomiast automatycznie blogi na prywatne. Czyli zobaczy je jedynie autor i osoby, którym zawartość swojego bloga udostępni. Jeśli jednak założycie nowego bloga po 23 marca i umieścicie tam materiały zawierające na przykład nagie zdjęcia, blog zostanie usunięty.

Największy problem mają oczywiście blogerzy, którzy na Bloggerze umieszczali na przykład nagie selfie (są tacy w naszym kraju?). Dla rodziców będzie to na pewno dobra wiadomość. Z jednej strony ich pociechy będą mieć mniejszą szansę na natknięcie się na nieodpowiednie dla nich materiały - z drugiej niektórzy rodzice odetchną z ulgą wiedząc, że z sieci znika jedno z miejsc, w którym ich potomstwo zamieścić może zdjęcia swojego nagiego ciała.

W sieci jest tyle miejsc, gdzie nikt nikogo nie cenzuruje, że ci, których googlowska cenzura dotknie, po prostu przeniosą swoje blogi gdzieś indziej. Warta zauważenia jest jednak nowa polityka Googla - najpierw YouTube pod kątem filtrowania treści dla dzieci, teraz eliminowanie nagich zdjęć z Bloggera. Tyle samo głosów będą mieć pewne zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy tego działania.

grafika: 1, 2

Źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

GoogleblogiBlogger