Mobile

Microsoft pomógł obejść ograniczenia Apple i Google. Fortnite wraca na smartfony

PK
Piotr Kurek
5

Microsoft i Nvidia pomogły Epic Games obejść obostrzenia Apple i Google. Fortnite wraca na urządzenia mobilne dzięki usługom gry w chmurze GeForce Now i xCloud.

Jeśli jesteście fanami Fortnite, to z pewnością wiecie, że dostęp do tej gry na urządzeniach z Androidem i iOS został skutecznie ograniczony przez Google i Apple. Gra nie jest dostępna ani w App Store, ani w Google Play, ze względu na ciągnący się od dawna konflikt związany z zakupami w aplikacji. Epic Games ma na pieńku z obiema firmami i nie zapowiada się, by sprawa znalazła swój rychły koniec. Twórcy Fortnite'a postanowili więc poszukać pomocy i znaleźli sposób na obejście tych ograniczeń.

Wystarczyło udostępnić grę w którejś z popularnych usług oferujących gry w chmurze. Fortnite trafił więc do GeForce Now od Nvidia i obecnie znajduje się w fazie testów beta. Dziś gra trafiła do katalogu gier w chmurze od Xbox. I to, co wydawało się jeszcze jakiś czas temu niemożliwe, teraz staje się faktem. Fortnite wraca na urządzenia mobilne - w szczególności na iPhone'a, a gracze znów mogą zagrać w swoją ulubioną grę. Bez konieczności sięgania po komputer czy konsolę lub pliki apk instalowane spoza Google Play.

To, co z pewnością zadowoli wielu, to fakt, że Fortnite w usłudze Granie w Chmurze Xbox dostępny jest całkowicie za darmo. Bez konieczności posiadania aktywnej subskrypcji Game Pass Ultimate. Tylko ona daje dostęp do katalogu gier od najlepszych wydawców, ale także granie bez ich pobierania - również na innych urządzeniach takich jak komputer z systemem Windows, Android czy iOS. Microsoft zrobił więc wyjątek. Granie w Chmurze Xbox na Androidzie wymaga zainstalowania aplikacji Xbox Game Pass, posiadacze iPhonów i iPadów muszą niestety korzystać z usługi w wersji na przeglądarkę Safari.

Xcloud w drugim roku funkcjonowania. Granie w chmurze staje się coraz lepsze

Wraz z udostępnieniem Fortnite w usłudze grania w chmurze dla wszystkich bez abonamentu, firma podsumowuje ostatnie dwa lata testów. W tym czasie skorzystało z niej ponad 10 mln subskrybentów Xbox Game Pass Ultimate. Microsoft podaje, że xCloud (bo tak też jest nazywana) sprawdzany był na przynajmniej 4000 różnych urządzeniach (od komputerów, poprzez różne modele smartfonów z Androidem i iOS, przeglądarek, na konsolach poprzedniej generacji Xbox One kończąc). Obecnie, wszystkie serwery obsługujące granie w chmurze zbudowane są z konsol Xbox Series X.

W 2020, gdy usługa startowała na Androidzie, wykorzystywała do tego konsole Xbox One S. Co ciekawe, Microsoft podaje, że osoby korzystające z chmury częściej odkrywali i grali w gry niż ci, którzy z niej nie korzystali. Ważnym elementem zabawy w tytuły dostępne w xCloud jest ich wsparcie dla ekranów dotykowych. Choć telefony z Androidem i iOS mogą zostać połączone z padem Xbox, tak firma stara się, by gry te dostępne były dla każdego - także tych graczy, którzy nie posiadają kontrolerów. W katalogu jest już ponad 150 produkcji oferujących sterowanie za pomocą dotyku.

Granie w chmurze to świetna możliwość sprawdzenia wszystkich nowych gier, które debiutują na nową generację konsol Xbox. Jeśli nie posiadacie najnowszego sprzętu od amerykańskiej firmy, to i tak możecie sprawdzić gry, które oferują. Granie w chmurze ma jednak pewne ograniczenia. Nie oczekujcie od niej najwyższej jakości grafiki. Zdarzają się opóźnienia i problemy z połączeniem. Jeśli nie macie stabilnego łączą internetowego, możecie zapomnieć o wygodnej rozgrywce.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu