5

Facebook Gaming debiutuje na iOS… bez gier. Dlaczego?

facebook gaming
Nowa usługa Facebooka - Facebook Gaming - zadebiutowała na iOS. Problem polega na tym, że przez decyzje Apple jest mocno wybrakowana.

Facebook rozszerza swój ekosystem i staje się jasne, że portal stara się, by użytkownicy znaleźli w nim wszystko, czego mogą szukać w sieci. Do serwisu z ogłoszeniami o sprzedaży oraz portalu randkowego dołączyła niedawno aplikacja „Gaming”, która z jednej strony pozwala na obserwowanie ludzi, którzy prowadzą przez nią streaming, a z drugiej – granie we wszystkie tytuły dostarczone przez Facebooka. Aplikacja miała dziś swój debiut na iOS, jednak problem polega na tym, że zadebiutowała tam… bez zawartości. O ile streamy faktycznie można oglądać, o tyle biblioteka gier jest tam zupełnie pusta. Dlaczego tak się stało?

Problemy z Facebook Gaming – winna polityka Apple

Nie tak dawno opisywaliśmy sytuację, w której usługi grania z wykorzystaniem mocy obliczeniowej chmury (Stadia i xCloud) nie są dostępne dla użytkowników iOS. Oficjalne tłumaczenie Apple w tej sprawie mówi wyraźnie, że takie usługi są niezgodne z zasadami firmy, ponieważ ta nie ma kontroli nad tym, jakie treści się tam pojawiają. Dosyć ciężko zrozumieć to tłumacznie, ponieważ na takiej samej zasadzie działają przecież aplikacje udostępniające seriale (Netflix, HBO), które mogą normalnie działać na iOS, ale przynajmniej nie można odmówić Apple w tym temacie konsekwencji. Sheryl Sandberg, COO Facebooka, tłumaczy całą sytuację w ten sposób:

Niestety musieliśmy całkowicie usunąć funkcje grania, aby uzyskać zgodę Apple na samodzielną aplikację do Facebook Gaming na iOS. Pomimo trudności, koncentrujemy się na budowaniu społeczności dla ponad 380 milionów ludzi, którzy co miesiąc grają w gry na Facebooku – niezależnie od tego, czy Apple zezwala na to w samodzielnej aplikacji, czy nie

facebook gaming

Jako, że niedawno byliśmy świadkami bardzo ważnego przesłuchania na temat wykorzystywania swojej pozycji rynkowej do praktyk monopolistycznych, w którym to przesłuchaniu brał udział także szef Apple, takie działania dolewają tylko oliwy do ognia. Nietrudno bowiem podciągnąć je pod próbę stłamszenia produktu konkurencji i tym samym – promocji własnego rozwiązanie, którym w przypadku Apple jest Apple Arcade.

Popieracie stanowisko Apple, czy wolelibyście jednak swobodny dostęp do gier na iOS?

Źródło