27

Obiecali klasykę w 4K, a nie wspierają smart TV. Nowe VOD nie może tak działać

Entclick ma na siebie wspaniały pomysł, ale z jego wykonaniem jest już nieco gorzej. VOD z filmowymi klasykami w 4K brzmi świetnie, ale coś poszło nie tak.

Wieści o nowej platformie VOD zawsze przyjmuję z otwartą głową, ponieważ to może być szansa na dostęp do treści, których nie znajdziemy w innych miejscach. Dokładnie przeczesując zasoby amerykańskich VOD, a także zestawienia nowości czy klasyków, które warto znać, przekonacie się, że wciąż duża część produkcji jest poza naszym zasięgiem. I nie mówię tu tylko o serwisach z ofertą abonamentową, ale także usługach, gdzie możemy kupować i wypożyczać filmy i seriale. Lista takich platform jest dość obszerna, a dzisiaj dołączył do niej Entclick, który głośno mówi o współpracy z Tomaszem Raczkiem mającym być odpowiedzialnym za selekcję tytułów pojawiających się w katalogu usługi.

Entclick – startuje VOD Tomasza Raczka z klasyką kina w 4K i HD [lista filmów]

Entlick obiecuje klasyki kina w 4K

Jest to bowiem platforma oferująca wypożyczenie filmu na 3 dni zazwyczaj w cenie 10 zł. To, co zwróciło moją uwagę, to zapowiedź wprowadzania na platformę bardzo konkretnych produkcji, zamiast wrzucania hurtem dziesiątek, jeśli nie setek tytułów, za które niejako z góry musimy zapłacić abonament. Entlick stawia na klasyki, detaliczny dostęp do filmów oraz… jakość. Ku mojemu zdziwieniu pojawiła się też wzmianka o odrestaurowanych wersjach lubianych i cenionych filmów. Co więcej, we wszystkich zapowiedziach pada także fraza „4K”, która oczywiście przykuła moją uwagę, tym bardziej w duecie z klasykami. Te często otrzymują świetne remastery, które cieszą oko na nowoczesnych, dużych telewizorach…

Solidnie się uśmiałem, ale do kina pójdę. „Szybcy i wściekli 9” – nowy zwiastun i nowa data premiery

Ale wygląda na to, że nikt z Entclick nie wziął tego pod uwagę, podobnie jak innych potrzeb widza szukającego podstawowych technicznych informacji na temat filmu, za który ma zapłacić. Podczas przeglądania podsumowań na temat platformy natrafiłem na wzmiankę, że całość opiera się o zaplecze techniczne Vimeo, co wbrew pozorom jest dobrą wiadomością, bo lepszym wyborem jest sprawdzona i rozbudowana platforma do odtwarzania wideo, aniżeli autorski odtwarzacz, który na początku przygody nie pozwoli na wiele. Kilka minut później okazało się jednak, że dokładnie tak jest…

Ograniczone informacje na temat filmu nie pomagają podjąć decyzji

Entlick nie informuje na podstronie filmu w jakiej rozdzielczości oferowany jest tytuł, można to określić tylko przechodząc na nią z konkretnej sekcji „4K” na stronie głównej. Jeśli nie ma w niej interesującego Was filmu, to najwyraźniej mamy do czynienia tylko z HD. Dodatkowo, nie zostały wyszczególnione wersje językowe, bo każda z nich to oddzielna pozycja. Najwyraźniej nie ma więc możliwości zmiany lektora na napisy i vice versa po uruchomieniu odtwarzania – należy przełączyć się na inną wersję filmu.

Entlick ma 4K ale tylko w przeglądarce. Zapomnijcie o smart TV

Takie kłopoty byłby do przełknięcia, gdybym hity pokroju „Ucieczka z Nowego Jorku” „Oni żyją” mógł zobaczyć wygodnie na telewizorze. Obydwa znajdują się w sekcji 4K, obydwa nie trafiły do naszego kraju na nośniku 4K Ultra HD Blu-ray, a online w ogóle trudno je dostać. Zachwycony perspektywą seansu w piątkowy wieczór zorientowałem się jednak, że Entclick dostępny jest tylko w przeglądarce.

Nie zgadniecie, który serwis VOD oferuje najwyżej oceniane produkcje

Brak aplikacji mobilnej mógłbym przemilczeć, nie oglądam w ten sposób filmów i nikomu nie będę tego rekomendować, ale nieobecność na smart TV oraz brak obsługi Chromecasta czy AirPlay2 mnie wręcz zszokował. Czy przechwalanie się rozdzielczością 4K powinno iść w parze z takimi uchybieniami? Wg. danych Steama tylko 2% użytkowników posiada zestaw pozwalający grać w 4K. Jak wiele osób posiada monitory 4K, by móc obejrzeć filmy z Entclick w tej rozdzielczości? Jak duże w ogóle są te monitory, by faktycznie można było docenić wyższą rozdzielczość?

Będę obserwował rozwój Entclick, bo pomysł na nowe VOD jest świetny

Interesująco prezentuje się natomiast sekcja wsparcia technicznego, gdzie pojawia się sugestia otwarcia strony serwisu w przeglądarce internetowej na smart TV (choć obecne jest zastrzeżenie, że takie rozwiązanie może nie do końca działać), natomiast w odniesieniu do obsługi Chromecasta dodano, że taka opcja może się wyświetlić, ale nie musi zadziałać, bo nie została przygotowana przez zespół rozwijający platformę, dlatego oficjalnie nie przewiduje się dla niej wsparcia technicznego. Co?

Kwiecień na Netflix – mnóstwo nowości, w tym dwie mocne polskie premiery

Entclick dopisuję do listy serwisów VOD w Polsce, podobnie jak Flixmojo, ale przez pewien czas będę omijać go szerokim łukiem. Być może część widzów będzie z tej oferty i cen zadowolona (10 zł za wypożyczenie to atrakcyjna propozycja), ale osoby szukające kompletnego i wygodnego w obsłudze serwisu VOD muszą uzbroić się cierpliwość. O ile w ogóle istnieje perspektywa poprawy sytuacji, bo nigdzie nie natrafiłem na deklaracje sugerujące, że Entlick planuje udostępnienie aplikacji dla smart TV lub oficjalne wprowadzenie obsługi Chromecasta. Sugestii mirroringu ekranu z iPada/komputera Mac w sekcji supportu z litości nie skomentuję.