87

Solidnie się uśmiałem, ale do kina pójdę. „Szybcy i wściekli 9” – zwiastun i nowa data premiery

Wszyscy wyśmiewają to, co dzieje się w ostatnich kilku filmach z serii, ale tłumnie odwiedzamy kina. I nie inaczej będzie w przypadku "Szybcy i wściekli 9", bo choć zwiastun zapowiada totalnie nierealne widowisko, to zabawa może być przednia.

O czym opowiada „Szybcy i Wściekli 9”

Vin Diesel postanowił wziąć na własne barki ciężar rozwoju całej marki i nie zamierza odpuszczać. Poprzednio w kinach pojawił się spin-off, „Hobbs i Shaw”, a już niedługo zadebiutuje 9. już odsłona sagi Fast and Furious. Grany przez niego Diesel Torreto chciałby zaszyć się na wsi, naprawiać auta i wychowywać potomka, ale jego przeszłość najwyraźniej nigdy nie da mu o sobie zapomnieć. Tym razem będzie musiał zmierzyć się ze swoim… bratem, w którego wcieli się John Cena.

Nowy zwiastun „Szybcy i wściekli 9”

Zupełnie nowy zwiastun 9. części „Szybkich i wściekłych” jest dokładnie tym, czym myśleliśmy, że będzie – to zapowiedź ogromnego widowiska, które ma niewiele wspólnego z pierwszymi filmami z serii. Czy to komukolwiek przeszkadza? Oczywiście, że tak, bo duża część komentarzy odnosi się do tego, jak nierealne stały się popisy kierowców w tej serii, ale z drugiej strony każdy – wliczając mnie – deklaruje wybranie się na seans dla zwykłej zabawy. Zwiastun ponownie zapowiada też powrót postaci Hana, który jak pamiętamy zginął w 3. filmie „Szybcy i wściekli: Tokio Drift”, dlatego nie brakuje pytań o to, jak udało mu się jednak przeżyć śmiertelny wypadek.

Brzmi absurdalnie? Niestety, cała seria już dawno znalazła się w takiej strefie, dlatego chyba nikogo nie dziwią kolejne starania zszokowania i zaskoczenia widza. Akurat Han był jedną z najbardziej sympatycznych postaci, dlatego cieszę się, że wraca i mam nadzieję, że zagadka jego wypadku zostanie wyjaśniona. Przypomnę tylko, że choć „Tokio Drift” debiutowało jako 3. film, to chronologii wydarzeń należy traktować go jako część 6., przed którą oprócz dwóch pierwszych filmów ukazały się także „Szybko i wściekle”, „Szybcy i wściekli 5”, „Szybcy i wściekli 7”.

Pierwszy zwiastun „Szybcy i Wściekli 9”

We wcześniej opublikowanym zwiastunie można zobaczyć całkiem sporo kompletnie oderwanych od rzeczywistości akcji, ale do tego już nas ta seria zdążyła przyzwyczaić. Ciekawi mnie tylko, czy sama fabuła filmu będzie na tyle intrygująca i przekonująca, że będzie mnie po prostu interesować, co stanie się z bohaterami. To niestety nie zadziałało zbyt dobrze w przypadku poprzedniej 8. części, dlatego trzymam kciuki, by tym razem było inaczej.

O oprawę wizualną i wariackie pomysły na nowe kaskaderskie popisy chyba nie trzeba się obawiać, a co więcej – choć nie sądziłem, że do tego dojdzie – twórcy ponownie zdołają nas czymś zaskoczyć. Auto z silnikiem rakietowym jeszcze w serii „Szybcy i wściekli” nie występowało na ekranie, więc najwyraźniej czas to zmienić. Ponadto dojdzie do wielu widowiskowych kraks, wypadków, eksplozji, jak również sporej ilości skakania pomiędzy budynkami i samochodami. Jeśli niektórzy mówią, że filmy superbohaterskie, na przykład te o Batmanie, są nazbyt oderwane od rzeczywistości, to co można będzie powiedzieć o „Szybcy i wściekli 9”?

Obsada „Szybcy i Wściekli 9”

W dziewiątej odsłonie „Fast and Furious” na ekran powróci cała plejada znanych nam z poprzednich filmów bohaterów. Niektóre postacie z pierwszych filmów nie wracały w kilku kolejnych, ale trzy-cztery ostatnie odsłony przyzwyczaiły nas do obecności większości gangu Doma na ekranie. To oczywiście świetna wiadomość dla wszystkich fanów, którym brakowało wcześniej chociażby spcyficznego humoru Romana oraz zadziorności Seana. W dalszym ciągu ekipa będzie mierzyć się z niecnymi zamiarami Cipher, która tym razem sięgnie po najbliższą rodzinę Dominica (Vin Diesel), czyli jego brata. W niego wcieli się John Cena – najnowsza gwiazda serii „Szybcy i wściekli”.

W obsadzie ponadto znaleźli się Tyrese Gibson (Roman), Jordana Brewster (Mia Toretto), Michelle Rodriguez (Letty Ortiz),  Ludacris (Tej Parker) czy Charlize Theron (Cipher). Scenariusz napisali Chris Morgan i Daniel Casey, a za reżyserię odpowiada Justin Lin (Star Trek Beyond, Detektyw, Szybcy i wściekli Tokyo Drift).

Szybcy i wściekli oraz Jurassic Park w jednym filmie?

Zaskakujące wieści (Comicbook.com) docierają do nas po wirtualnej konferencji prasowej z reżyserem i obsadą filmu „F9” („Szybcy i wściekli 9”), na której nie wykluczono połączenia światów „Fast and Furious” z „Jurassic Park”. Czy w jednej z nadchodzących odsłon przyjdzie nam więc oglądać uciekające przed dinozaurami pojazdy prowadzone przez gwiazdy serii „Szybcy i wściekli”? „Cóż, nigdy nie mówimy -nie- wobec jakichkolwiek planów.” Dodał, też, że: „Częścią naszej filozofii nie jest zamykanie się w pudełku ani szufladkowanie. I to wszystko, co powiem.”

Jeszcze obszerniej na ten temat wypowiedziała się Michelle Rodriguez wcielająca się w Letty: „Kiedy osiągniesz pewien etap, nie ma innej drogi, niż łączyć marki, a to właśnie robią ze sobą wielkie korporacje, gdy stają się zbyt duże, wiesz o co mi chodzi?” Zaznacza jednak, że mogą być pewne problemy: „Ale jedyne, co stoi na przeszkodzie, to prawnicy i studia. Ponieważ zazwyczaj marki, które próbujesz połączyć, należą do różnych studiów lub cokolwiek innego. Ale te znajdują się pod jednym szyldem. Nie wiem Po prostu mówię. To działa.”

Gdzie można zobaczyć Szybkich i Wściekłych 9?

W chwili obecnej premiera „Szybcy i wściekli 9” zaplanowana jest na 25 czerwca 2021 roku, ale bardzo możliwe jest, że nie zostanie ona dotrzymana ze względu na przedłużającą się sytuacje kin związaną z pandemią i obostrzeniami. W chwili powstawania tego tekstu kina w Polsce i wielu innych krajach są zamknięte i takie pozostaną przez najbliższe tygodnie oraz miesiące, w związku z czym niezwykle trudno jest przewidzieć okoliczności, z którymi zmierzymy się za kilka miesięcy.15

A co dalej z serią „Szybcy i wściekli”? Czekamy na zapowiedzianą już 10. część oraz potwierdzenie zamówienia kolejnych filmów. Oczywiście wyniki finansowe „Szybcy i wściekli 9” będą decydujące o losach serii, ale wydaje mi się, że sama marka ściągnie do kin całe mnóstwo ciekawskich, dlatego nie powinniśmy się obawiać o to, że seria zostanie całkowicie porzucona.