8

Dwie świetne gry za darmo w ten weekend na Steamie

Raczej rzadko ruszają mnie „darmowe weekendy”, zresztą Antyweb to nie do końca miejsce na publikowanie takich informacji. Czasami jednak warto zrobić wyjątek, zwłaszcza, jeżeli przypadkiem tak się składa, że otrzymujemy dostęp do prawdziwych hitów. Dishonored i Borderlands 2 są dostępne zupełnie bez opłat, przez cały weekend. A na wypadek, gdybyście chcieli je kupić, to obydwie […]

Raczej rzadko ruszają mnie „darmowe weekendy”, zresztą Antyweb to nie do końca miejsce na publikowanie takich informacji. Czasami jednak warto zrobić wyjątek, zwłaszcza, jeżeli przypadkiem tak się składa, że otrzymujemy dostęp do prawdziwych hitów. Dishonored i Borderlands 2 są dostępne zupełnie bez opłat, przez cały weekend.

A na wypadek, gdybyście chcieli je kupić, to obydwie są przecenione o 75% – Dishonored kosztuje obecnie zaledwie 3,74 euro (a wersja Game of the Year, zawierająca wszystkie dodatki DLC, przeceniona o 66% – 8,49 euro), a Borderlands 4,99 euro (wersja Game of the Year – 11,24 euro). Przez dwa dni możecie jednak spokojnie wypróbowywać obydwa tytuły i sprawdzić czy Wam się spodobają.

Jednak ostrzegam, Borderlands 2 na pewno nie zdążycie przez weekend przejść – to długa gra, w dużej mierze wypełniona mozolnym, ale radosnym wbijaniem kolejnych poziomów doświadczenia i zbieraniem nowych części ekwipunku. Warto jest znaleźć sobie znajomych, z którymi byście do tej produkcji podeszli – gra rozwija skrzydła dopiero w kooperacji dla czterech osób. Dishonored natomiast, jeżeli się sprężycie, dacie radę skończyć w dwa dni – chociaż pewnie nie zobaczycie wszystkiego, co gra ma do zaoferowania. Wybór należy do Was.

Obydwie gry dostępne za darmo w ten weekend to wyjątkowe „duże produkcje”. Dishonored z 2012 roku doczekało się wielu nagród, a o jej jakości najlepiej świadczą oceny – średnia 91/100 na Metacritic mówi sama za siebie. Borderlands, też z 2012 roku, poradziło sobie niewiele gorzej – 89/100.

Podoba mi się, jak duzi wydawcy zaczynają podchodzić do promocji swoich gier, zwłaszcza tych, które najlepsze okresy sprzedażowe mają już za sobą. Czerpią z najlepszych wzorców, jakie wypracowali mniejsi twórcy, a nie łase na kasę korporacje. To zupełny odwrót od przepustek sieciowych, trzymania ceny i bezwzględnego ścigania piratów. Podoba mi się to. Czekam jeszcze, aż pojawi się możliwość uzyskania dostępu próbnego na dobę w dowolnej chwili. No, ale darowanemu weekendowi też w pliki nie zajrzę.