Chrome

Chrome dla Androida już integruje się z multitaskingiem, ale nie to zrobiło na mnie największe wrażenie

TP
Tomasz Popielarczyk
17

Cykl wydawniczy mobilnej wersji przeglądarki Chrome jest równie szybki, co jej desktopowego odpowiednika. Nie tak dawno Google zaimplementował tutaj interfejs Material Design, odświeżając tym samym warstwę wizualną. Najnowsza wersja beta znów zaskakuje. Tym razem zastosowano tutaj integrację z ekran...

Cykl wydawniczy mobilnej wersji przeglądarki Chrome jest równie szybki, co jej desktopowego odpowiednika. Nie tak dawno Google zaimplementował tutaj interfejs Material Design, odświeżając tym samym warstwę wizualną. Najnowsza wersja beta znów zaskakuje. Tym razem zastosowano tutaj integrację z ekranem multitaskingu oraz fantastyczny mechanizm wyszukiwania kontekstowego.

Kiedy zastanawia Was jakieś pojęcie, termin lub fraza na stronie internetowej, zaznaczacie ją, a następnie z dostępnym pod prawym przyciskiem menu kontekstowym klikacie "wyszukaj". Co jednak w przypadku tabletów i smartfonów? Taki tekst trzeba skopiować, otworzyć nową kartę, wkleić i rozpocząć wyszukiwanie. Google wychodzi na przeciw temu problemowi i wyposaża swoją przeglądarkę w wyszukiwanie kontekstowe.

W czym rzecz? Wystarczy dotknąć dowolnego słowa na otwartej stronie www lub zaznaczyć pewien fragment tekstu, by na dole wyświetlił się pasek informujący o możliwości przesłania go do Google. Dotykając go wysuniemy panel, który tylko częściowo zasłoni naszą otwartą witrynę. Wewnątrz znajdą się natomiast wyniki wyszukiwania danego hasła oraz kafelki z Google Knowledge Graph. Możemy stąd szybko przejść do dowolnej z pozycji, która zostanie otwarta w nowej karcie, albo po prostu wrócić do lektury. Całość działa zaskakująco płynnie i jest opatrzona przyjemnymi dla oka animacjami.

Wyszukiwanie kontekstowe jest niestety domyślnie wyłączone. Aby to zmienić musimy przejść na stronę chrome://flags i znaleźć odpowiednią pozycję ("włącz wyszukiwanie kontekstowe), a następnie ją aktywować i uruchomić ponownie aplikacje. Funkcja ta jest oczywiście dostępna tylko w opisywanej wersji beta. W kanale stabilnych wydań jej nie uświadczymy.

Najnowsza beta to również dobra wiadomość dla posiadaczy Nexusów 5 i 7 z zainstalowanym Androidem L. Przeglądarka od teraz jest w stanie integrować się z ekranem multitaskingu. W rezultacie, przełączając się między aplikacjami będziemy teraz oglądali nie tylko okienka działających w tle lub uruchomionych ostatnio aplikacji, ale również pojedyncze karty przeglądarki. Jak to działa w praktyce? Trudno mi powiedzieć, ale spodziewam się dużego bałaganu, który w ogólnym rozrachunku jedynie utrudni zarządzanie przeglądarką i innymi programami. Dobrze zatem, że będzie można ten mechanizm dezaktywować.

Warto wspomnieć również o innych nowościach, które jednak nie są już widoczne gołym okiem. Mowa tutaj o nowych API pozwalających na dostęp z poziomu przeglądarki do orientacji ekranu oraz stanu baterii w urządzeniu. Google zapewnia również o ogromnej liczbie poprawek oraz optymalizacji, które przełożyć mają się na bardziej stabilne i szybsze działanie programu.

Beta powinna w ciągu najbliższych godzin zostać udostępniona w sklepie Google Play. Podobno na niektórych urządzeniach pojawiają się spore problemy ze stabilnością, więc warto się poważnie zastanowić przed ustawieniem jej jako domyślnej przeglądarki.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

AndroidChromeAndroid L