Gry

Call of Duty na PlayStation tylko do przyszłego roku. Co zrobi Sony?

Piotr Kurek
28

Zapowiedzi przejęcia Activision przez Microsoft wywołały ogromne trzęsienie ziemi na rynku gier. Firma stojąca za jednymi z największych hitowych serii stanie się częścią największego konkurenta Sony. A to oznacza, że w niedalekiej przyszłości jej tytuły nie trafią na PlayStation

Tuż po ogłoszeniu, że Microsoft kupuje Activision Blizzard za 70 miliardów dolarów pojawiły się zapewnienia, że Call of Duty nie zniknie z PlayStation. Takie były oczekiwania włodarzy Sony, powołując się na podpisane umowy. Phil Spencer z Microsoftu zapewniał też, że firma będzie grać uczciwie i nie utrudni dostępu do hitowej produkcji na sprzęcie konkurencji. Konkretny jednak nie padły. Nadal nie wiadomo też co z innymi tytułami, nad którymi pracuje ekipa z Activision Blizzard. Jednak to Call of Duty bez wątpienia jest tą serią, która najbardziej interesuje sporą grupę fanów PlayStation.

Jak informuje Bloomberg, umowy między PlayStation a studiem dotyczyć mają zaledwie 3 nowych tytułów Call of Duty. A te na rynku zadebiutują do 2023 r. Tak podają cztery źródła zbliżone do obu firm chcące zachować anonimowość. O jaki konkretnie tytuły chodzi? To tegoroczna odsłona Modern Warfare, nad którą pracować ma ekipa z Infinity Ward, przyszłoroczna produkcja od Treyarch oraz nowa wersja Call of Duty Warzone - popularnego Battle Royale. A co później? Jeśli do tego czasu Microsoft domknie zakup Activision, można się spodziewać, że to koniec Call of Duty na konsolach PlayStation. Chyba, że firmie uda się wynegocjować i podpisać umowy na przyszłe lata - a to wydaje się mało prawdopodobne.

Call of Duty nie dla PlayStation. Co pocznie Sony?

Co zrobi Sony? Jeśli informacje o tym, że Call of Duty od 2024 r. będzie pojawiać się wyłącznie na konsolach Xbox (i komputerach PC), to PlayStation będzie miało spory problem. Warzone 2 nie wystarczy, by zatrzymać na kolejne lata graczy lubiących wieloosobowe strzelanki FPS. Tym bardziej jeśli będą planowane jakieś większe dodatki do tej gry free-to-play, to nie trafią one konsolę Sony.

A co mają w ofercie konkurencyjne studia? Battlefield 2042 okazał się wielkim rozczarowaniem, nie tylko finansowym. Z grą jest tak źle, że EA rozważa przeniesienie jej do modelu free-to-play. Jest Apex Legends, który cieszy się sporym zainteresowaniem. Brakuje jednak pełnokrwistych FPS z trybem multiplayer, które przyciągają uwagę graczy konsolowych. PlayStation nie ma też obecnie żadnego asa w rękawie, którym mógłby zagrać na nosie Microsoftowi i Activision. Nie wyobrażam sobie jednak sytuacji, w której na konsolach Xbox mamy Call of Duty, a PlayStation zostaje praktycznie z niczym. Samymi tytułami free-to-play nie zawalczy - tym bardziej, że traci wtedy sens PlayStation Plus. Subskrypcja jest wymagana do grania w płatne tytuły multiplayer. Dla tytułów darmowych nie jest ona potrzebna.

Sony będzie musiało szukać odpowiedniego partnera lub sięgnąć do swojego katalogu zapomnianych tytułów. A tam czeka Killzone, SOCOM i Resistance. Marki, o których obecnie pamiętają nieliczni. A może to czas na Medal of Honor od EA? Powrót do przeszłości, gdzie konkurowały ze sobą CoD i MoH nie jest wcale takim złym rozwiązaniem - pod warunkiem, że ktoś będzie chciał wskrzeszać serię, która zakończyła się w czasach PlayStation 3 i Xbox 360 (nie licząc wydanego w 2020 r. tytułu na VR) Zapowiada się ciekawa, choć niepewna przyszłość.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu