Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Moje przemyślenia

Bezos ostatecznie przegrywa z Muskiem bitwę o Księżyc

KK
Krzysztof Kurdyła
3

Jeff Bezos i jego kosmiczne biznesy, pomimo udanych załogowych startów rakiety New Shepard, nie zaliczą tego roku do udanych. Ciągle niegotowe są silniki BE-4, projektu Kuiper jest w powijakach, a sprawa księżycowego lądownika tak biznesowa, jak i PR-owa wtopa dekady.

Old Space

Blue Origin jest co prawda zaliczana do firm tzw. „New Space”, ale mentalnością i sposobem działania bliżej jej do kosmicznych dinozaurów w stylu Boeinga, Lockheed Martina, z którymi zresztą współpracuje. Podobnie jak wspomniane firmy, ma z tego powodu problemy z dowiezieniem projektów na czas, młode firmy ze SpaceX na czele znacznie przyśpieszyły te procesy.

Najbardziej bolesną, tak biznesowo, jak i emocjonalnie sprawą była dla Bezosa porażka lądownika Blue Moon, tworzonego we współpracy z Lockheed Martin, Northrop Grumman i Draper Laboratory, w ramach programu Artemis Human Lander System. W kwietniu tego roku, w obliczu cięć budżetowych dokonanych przez Kongres, NASA zdecydowała się finansować dalej tylko jeden projekt lądownika i wybrała Starshipa HLS od SpaceX.

Sue Origin

Nie było w tej decyzji nic zaskakującego, Starship jest ze wszystkich projektów uczestniczących w programie w najbardziej zaawansowanym stadium testów, kosztował najmniej, a do tego ma największą ładowność (100 do 200 ton kontra 4,5 tony w Blue Moon).

Blue Origin odwołał się od tej decyzji do Government Accountability Office (GOA), które jednak podtrzymało decyzję agencji. Ku zaskoczeniu całej branży kosmicznej Bezos, zamiast pogodzić się z porażką i skupić na rozwoju Blue Origin, do akcji zawezwał prawników oraz dział PR.

NASA została pozwana o faworyzowanie SpaceX, rezygnacja z prowadzenia przeglądu gotowości do lotu (FRR) przed uruchomieniem każdego elementu systemów lądownika, miała według nich pozwolić Blue Origin przygotować bardziej konkurencyjną ofertę. Przypomnijmy, SpaceX zaoferowało NASA cenę dwukrotnie niższą od Blue Origin (2,9 vs 6 mld dolarów).

Dział PR wypuścił z kolei serię materiałów atakujących rozwiązania przyjęte przez SpaceX (między innymi kwestię orbitalnego tankowania czy wysokości Starshipa). Pozew przez branżę został odebrany jako pieniactwo, z firmy zaczęli odchodzić pracownicy, a NASA i SpaceX musiały zawiesić prace do czasu rozstrzygnięcia sporu.

To the moon

Tak jak większość osób z branży się spodziewała, Jeff Bezos przelicytował. Sąd Federalny 4 listopada przychylił się do rządowego wniosku o oddalenie pozwu, pełne uzasadnienie tej decyzji ma pojawić się 18 listopada. Blue Origin zrobiło dobrą minę do złej gry i skomentowało, że: „Nasz proces sądowy z Sądem Federalnym zwrócił uwagę na ważne kwestie bezpieczeństwa związane z procesem zamówień w ramach Human Landing System, które muszą zostać rozwiązane”.

Jeff Bezos na twitterze napisał z kolei, że: „Nie jest to decyzja jakiej oczekiwaliśmy, ale szanujemy wyrok sądu i życzymy NASA i SpaceX sukcesów w pracach przy tym kontrakcie”. Blue Origin nie zamierza tematu Księżyca odpuścić, liczy że polityczny lobbing, jaki trwa od kwietnia w Kongresie, doprowadzi do sfinansowania kolejnego lądownika na dalszych etapach programu Artemis.

NASA zapowiedziała wznowienie prac nad lądownikiem SpaceX tak szybko, jak to tylko możliwe. Elon Musk zachował się w swoim styl i na twittera wrzucił zdjęcie sędziego Dredda z popisem „Zostałeś osądzony”...

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: