Felietony

Automaty paczkowe powinny działać jak roaming krajowy Play? No nie bardzo...

Grzegorz Ułan
8

Czytam niemal wszystkie Wasze komentarze, przynajmniej pod swoimi wpisami, bo to często kopalnia pomysłów do rozważań. Wczoraj pod tekstem o dostarczaniu paczek tego samego dnia do automatów paczkowych Allegro, pojawił się właśnie takowy.

Nasz Czytelnik zaproponował w swoim komentarzu, by operatorzy automatów paczkowych w Polsce porozumieli się i zaczęli nawzajem udostępniać swoje maszyny, podobnie jak to było w przypadku wejścia na rynek Play i udostępnienia nowemu operatorowi swoich masztów przez Orange, Plus i T-Mobile.

Odpowiedzmy sobie najpierw krótko na pytanie po co to było? W zamyśle ówczesnej prezes UKE Anny Streżyńskiej było wprowadzenie konkurencyjności na rynku telko i obniżenie cen usług. To się udało.

Czy potrzebujemy takich zabiegów na rynku automatów paczkowych? Pomińmy tu kwestie techniczne - pewnie nie będzie to łatwe, ale możliwe do zrobienia przez jeden wspólny system obsługujący wszystkie automaty paczkowe w Polsce. Co do cen, są one relatywnie niskie, a często można ich też uniknąć, więc podobna interwencja nie jest tu konieczna.

Aktualnie InPost ma około 18 tysięcy Paczkomatów, kwartalnie stawia nawet po 2 tysiące, więc do końca roku będzie miał 20 tysięcy. Allegro ma aktualnie 2 tysiące do końca roku 3 tysiące, Orlen ma tysiąc, do końca roku 2 tysiące, Poczta Polska ma 200, do końca roku będzie 2 tysiące. Razem więc będziemy mieli na rynku z nowym rokiem 27 tysięcy automatów paczkowych.

Czy potrzebujemy aż tylu? Wydaje mi się, że jakby zapytać Polaków czy liczba samych Paczkomatów InPostu jest wystarczająca dla nich, większość z nich odpowiedziałaby twierdząco. Mimo to powstają nowe od Allegro, Orlenu czy Poczty Polskiej. Nie dlatego, że InPost nie chce udostępniać swoich (zresztą pewnie tak by było, nie chce nawet odstępować swoich lokalizacji na inne automaty), tylko dlatego, że chcą mieć swoje.

Weźmy dla przykładu Allegro, to już nie tylko platforma sprzedażowa, ale i firma kurierska ze swoimi magazynami i całą logistyką w ramach usługi One Fulfillment oraz z opcją dostawy do swoich punktów Allegro One - Kurier, Punkt i Box. Cel jest jasny - uniezależnić się od zewnętrznych firm kurierskich, w tym przede wszystkim od InPostu. Podobnie działa Poczta Polska, a Orlen ma tyle własnych lokalizacji, że chce sam na nich zarabiać.

Spójrzmy teraz na tę kwestię z punktu widzenia sprzedawców i kupujących. Tak więc sytuacja przedstawiona przez naszego Czytelnika, w której sprzedawca nadaje w automacie firmy X, a odbiorca ma koło domu automat firmy Y. Otóż sprzedawcy mają podpisane umowy z wieloma operatorami, przede wszystkim dlatego by być konkurencyjnym i aby taki odbiorca mógł wybrać dla siebie jak najbardziej dogodną formę odbioru zakupionego towaru.

Poza tym taki system wielu operatorów i form dostaw jest korzystny cenowo dla klientów. Tutaj dla przykładu weźmiemy inną platformę sprzedażową - Shopee. To istna kopalnia tzw. drobnicy, a więc przede wszystkim bardzo tanich przedmiotów, często tańszych od kosztów dostawy. Ostatnio zamawiałem tam nalewak do butelek za parę złotych i z pośród wszystkich dostępnych form dostawy u jednego operatora była za darmo. W takim przypadku, mimo że mam w okolicy trzy Paczkomaty InPostu, wybrałem odbiór u innego operatora w punkcie nieco bardziej oddalonym ode mnie.

Taka opcja byłaby trudna do wprowadzania w jednym wspólnym systemie operatorów przede wszystkim z uwagi na koszty. Zakładając taką sytuację jak moja, operator którego wybrałem musiałby ponieść koszty dostawy w ramach własnego systemu dostaw plus koszty udostępnienia skrytki w Paczkomacie pod moim domem, który wybrałbym naturalnie, bo jest najbliżej. Wątpię jednak, czy byłby wówczas w stanie zaoferować mi darmową dostawę. Ponadto pozostaje pytanie, co ze zwrotami w takim systemie? To już w ogóle zrobiły się bałagan.

Tak więc uważam, że obecny system jest najbardziej optymalny i korzystany zwłaszcza dla kupujących. Mnogość opcji dostaw, operatorów i punktów odbioru pozwala na utrzymanie konkurencyjnych cen czy nawet właśnie darmowych dostaw. Możemy wybierać według ceny, jakości i naszego komfortu. Chcemy szybkiej dostawy na już, pod dom? Dopłacamy. Możemy poczekać i później zaliczyć dłuższy spacer? Mamy za darmo lub taniej.

Stock Image from Depositphotos.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu