Startups

Automatyka z Podkarpacia? Przemysł ma dość bajek i mówi “SPRAWDZAM”

Kamil Świtalski
2

Podkarpackie, piękny, malowniczy rejon Polski, kojarzony głównie z niezapomnianymi widokami, naturą i górami. Mało kto wie, że od 14 miesięcy, a konkretnie w Rzeszowie, rozwija się start-up ratujący firmy z opresji, które po pandemii, w dobie kryzysu gospodarczego, niedoboru komponentów, potrzebują stabilizacji i gwarancji dostaw. Co więcej, młoda marka z sukcesem organizuje spotkania dla hurtowni z najodleglejszych zakątków świata o nazwie ANEXPO. Jak tego dokonali?

Autorką tekstu jest Aleksandra Chmiel, tekst powstał w ramach naszej inicjatywy Opowiedz nam o swoim biznesie.

Kiedy stawiasz wszystko na jedną kartę

Konieczność zmiany pracy, przeprowadzka, zmiana stanu zdrowia, narodziny dziecka to jedne z zapalników, które nagle wybuchają i nasze życie zmienia się o 180 stopni. Człowiek, ma poczucie, że albo teraz, albo nigdy. Nie inaczej było w przypadku start-upu z Rzeszowa.

Praca w Singapurze, studia w Wielkiej Brytanii, pierwsza własna firma software'owa jako dodatkowy etat, weekendowe networkingi w Londynie, które na dłuższą metę były wyczerpujące, praca nad rozwojem nowego produktu webowego w branży przemysłowej. Można by wymieniać dalej, jednak to wszystko jest po coś, kształtuje nas i owocuje doświadczeniem.

Życie zawodowe chciało iść w parze z życiem prywatnym, dlatego po latach za granicą, z bagażem doświadczeń, Marcin Krzączkowski postanowił na stałe wrócić do Polski i założyć własną działalność. Zgromadzony kapitał, poznanie rynku automatyki przemysłowej pozwoliły na postawienie wszystkiego na jedną kartę jaką dziś jest Automa.Net

Klient nie poczeka

Podczas gdy kilku informatyków przez 3 miesiące pracowało nad dedykowaną wyszukiwarką milionów wyspecjalizowanych produktów, pisaniem aplikacji, połączenia oprogramowania z innymi narzędziami e-commerce, klientów z dnia na dzień przybywało. Biznes nie mógł dłużej czekać na zawiłe procedury związane z dotacjami na otwarcie działalności z instytucji publicznych, dlatego własny kapitał zainwestowany w rozwój platformy był koniecznością i sporym ryzykiem. Maszyna ruszyła marcem 2021, w czasie pandemii. Trudniejszego testu dla nowego biznesu nie można sobie wyobrazić.

Zacznijmy od zaplecza i świeżego podejścia

Rzadko kiedy pomysł na biznes spada na nas jak grom z jasnego nieba. Najczęściej dojrzewa on w głowach przedsiębiorców, na bazie tego co już w życiu robili, sukcesów i porażek. To najlepsza szkoła życia. Ponad 1/3biznesów nie udaje się przetrwać pierwszego roku. Z pewnością przyczyną jest brak zaplecza w postaci doświadczenia, nauki na własnych błędach, znajomości klientów i ich potrzeb w zmieniających się sytuacjach ekonomiczno – gospodarczych.

Młodzi przedsiębiorcy nie analizują konkurencji lub wchodzą z takim samym produktem, usługą jaka jest już na rynku. Co można więc zrobić? Zaproponować coś świeżego, chociażby przenieść jeden model biznesowy na całkiem nową grupę odbiorców. Przykładem niech będą dobrze znane serwisy zakupowe i porównywarki cen dla typowego Kowalskiego.

“To, co proponuje B2B dla B2C np. porównywarki cen, wprowadzamy na inny poziom, czyli B2B dla B2B w automatyce przemysłowej. Na rynku są też inne firmy, jednak ich doświadczenie dopiero się buduje. My, jako zespół Automa.Net, mamy background z pracy dla podobnych branż, który nieco odświeżamy i dostosowujemy”. - mówi Marcin Krzączkowski.

O co chodzi w tym biznesie?

Zastój, brak komponentów u wieloletnich dostawców zmusza rynek do szukania nowych partnerów. Zakupowcy w firmach przetrząsają Internet z nadzieją, że dana część, której potrzebują, jest w jakimś magazynie na świecie. Problem w tym, że nie wiedzą jeszcze gdzie. Wyszukiwarka internetowa sprawdza się, jeśli myślimy o zakupie nowej pary butów, natomiast nie jest wystarczającym narzędziem, gdy chodzi o e-commerce w przemyśle.

Najprościej rzecz ujmując, w dzisiejszych czasach chodzi o czas, dostępność i aktualne informacje. Połączenie tych trzech zmiennych pozwala zaoszczędzić pieniądze oraz dokładniej zaplanować proces produkcyjny.

Łączą zerwane łańcuchy dostaw

Serwis jest tak skonstruowany, aby użytkownik mógł porównać cenę, czas dostawy, kraj pochodzenia w jednym miejscu, a nawet wykluczyć dostawców, z którymi nie chce współpracować. Co ważne, dane są aktualizowane na bieżąco i nie ma konieczności upewniania się, czy produkt fizycznie jest na magazynie, a dane w łatwy sposób można zintegrować z własnym systemem zakupowym, obowiązującym w organizacji. To już level master, jeśli porównamy obsługę ze znanymi na rynku platformami zakupowymi dla biznesu, z których, głównie z przyzwyczajenia korzystają duże koncerny.

Plany na przyszłość

Obecnie start-up, po 1,5 roku działalności obsługuje ponad 170 hurtowni z branży automatyki przemysłowej, a to generuje miliony produktów. Różnorodność partnerów jest zaskakująca, ponieważ serwis daje szanse praktycznie każdemu, kto działa uczciwie, monitorując opinie klientów. Na platformie znajdziemy zarówno mniejsze firmy, zaczynając od jednoosobowych działalności gospodarczych, po ogromne organizacje z milionami przychodów, firmy integrujące biznes, czy pośredników z tysiącami pracowników na całym świecie. W niedalekiej przyszłości chcą, aby z platformy korzystało około 5 tysięcy podmiotów.

Automa.Net ma już w zanadrzu kolejny projekt, a mianowicie, rozszerzenie serwisu o możliwość kontaktu bezpośrednio z producentami z całego świata.

Można mieć poczucie, że ten zespół nic nie zatrzyma. Zaraz po rozpoczęciu działalności, z rozmachem zorganizowali pierwsze międzynarodowe spotkanie w Warszawie dla 75 właścicieli hurtowni z branży automatyki. W wydarzeniu udział wzięli przedstawiciele z Francji, Włoch, Niemiec, Anglii, Singapuru. Sukces networkingu był tak duży, że kolejny event odbędzie się w Rzymie, a konkretnie 17-19 maja 2023 roku.

Masz pomysł? Nie czekaj, działaj

Jakie rady warto wziąć od nieco bardziej doświadczonych kolegów? Zespół Automa.Net radzi, że jeśli masz pomysł, to zacznij działać! Nie odkładaj tego na później. Małymi krokami, jak stworzenie strony internetowej na darmowych serwisach, spisanie planu, analizę klientów. Złota rada, którą może wziąć i wdrożyć każdy, to przede wszystkim rozmowa z potencjalnymi odbiorcami, testowanie tego co już zrobiliśmy i nie poddawanie się. Za każdym wielkim sukcesem stoi ciężka praca, ryzyko i konsekwencja.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu