Samsung

Asystent Google kontra Galaxy Watch 4. Na razie Samsung przegrywa

Mirosław Mazanec
12

Użytkownicy smartwatchy koreańskiego producenta skarżą się na swoje urządzenia. Przyczyną jest najprawdopodobniej ostatnia, długo wyczekiwana aktualizacja.

Brak asystenta to jedna z największych i dość niezrozumiałych wad ostatniej serii inteligentnych zegarków Samsunga. W końcu logiczną byłaby sytuacja, w której jeśli mają one system Wear OS od Googla, działał też na nich jego asystent. Niestety przez długi czas jedyną inteligentną pomocą było Bixby.

Dlatego użytkownicy z radością przyjęli fakt, że w końcu po długich miesiącach seria Watch 4 doczekała się możliwości instalacji asystenta Google. Co prawda już na samym starcie były zgrzyty, bo funkcja nie jest dostępna globalnie, a jedynie na wybranych rynkach. I naszego kraju na liście nie ma. Pisałem już o tym w tym wpisie.

Coś poszło nie tak

Okazuje się jednak, że powiedzenie o tym, że lepsze jest wrogiem dobrego idealne pasuje do tego, co dzieje się po aktualizacji. Użytkownicy donoszą bowiem, że ich zegarki przestają się łączyć z telefonem lub połączenie jest ciągle zrywane a do tego bateria niknie w oczach. A pamiętajmy, że i tak nigdy nie była ona najmocniejszym punktem serii Watch 4. Na reddicie można znaleźć mnóstwo wpisów mówiących o zrywaniu połączenia bądź o tym, że po zainstalowaniu nowej wersji oprogramowania nie da się sparować zegarka z telefonem. I użytkownikom nie pozostaje nic innego jak twardy reset, co wiąże się oczywiście z koniecznością ponownej instalacji aplikacji czy autoryzacją kart płatniczych.

Oprócz problemów z połączeniem użytkownicy zgłaszają również wysokie zużycie baterii po aktywacji „Hej Google”. To jednak nie jest wielkim zaskoczeniem, Google zwraca nawet na to uwagę podczas konfiguracji. Rozwiązaniem pozostaje wyłączenie funkcji wywołującej asystenta w ustawieniach.

Jak do tej pory firma nie odniosła się do tych doniesień. A użytkownicy którzy musieli skonfigurować od nowa swoje zegarki nie skarżą się już na podobne problemy. Nie ma jednak żadnej wątpliwości, że aktualizacja nie powinna wiązać się z takimi kłopotami.

Potrzeba większej integracji

Na razie więc chyba nie ma się co martwić, że Polska nie dostała obsługi asystenta Google. Dzięki temu nie jesteśmy beta testerami i miejmy nadzieję, że kiedy Samsung wprowadzi funkcję do naszego kraju, będzie ona bardziej dopracowana.

Trudno też nie oprzeć się wrażeniu, że Samsung korzystając z Wear OS postanowił skopiować sytuację jaką mamy w smartfonach. Czyli system Googla jest platformą ale w zegarku w zasadzie mamy do czynienia z nakładką Samsunga, czymś w stylu One UI. Stąd też np. niektóre aplikacje się duplikują, a niektórych funkcji Samsung po prostu nie wprowadził.

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news