19

Asystent głosowy Google’a wyląduje na naszym biurku. To będzie potężna zmiana

Kojarzycie Amazon Echo? To pomysł na przeniesienie asystenta głosowego poza telefon i postawienie go na biurku. W tej formie staje się on niemal pełnowartościowym członkiem rodziny.

Analogiczny pomysł pojawia się w kontekście Google’a, o czym pisze The Information. Kalifornijska firma miałaby pracować nad własną odpowiedzią nad Echo i szturmem podbić nasze mieszkania. A firma ma wszystko, co niezbędne. Google Now jest coraz bardziej praktycznym i kompletnym rozwiązaniem. Co jednak najważniejsze, komendy głosowe asystenta są obsługiwane w większej liczbie języków. Od niedawna doskonale możemy porozumiewać się z nim po polsku i wydawać polecenia notowania, przypominania, dzwonienia i nie tylko. Na tym tle Alexa wbudowana w Amazon Echo już teraz wypada blado. A nie zapominajmy o kolejnej przewadze. Google niedawno otworzył swoje API komend głosowych dla zewnętrznych deweloperów. Przykład tego mieliśmy nie dawno w wydaniu polskim – zaimplementowali to twórcy Listonic. Wyobraźcie sobie, jakie możliwości dałaby możliwość integrowania aplikacji z naszych smartfonów czy tabletów z takim domowym głośnikiem.

To oczywiście idzie w parze z ogromnymi kontrowersjami. Chodzi bowiem o kwestie prywatności. Głośnik gotowy nam pomóc w dowolnym momencie musi mieć stale aktywny mikrofon, stale nasłuchiwać. Komendy trafiają na serwery Google’a, gdzie ktoś je analizuje itd. Przykład tego mamy w przypadku smartfonów i zegarków z Androidem, które zresztą i tak nosimy cały czas przy sobie. Teraz ta rzekoma inwigilacja posunęłaby się o krok dalej – weszła do naszych domów.

Google ma już na swoim koncie domowe rozwiązania – firma wprowadziła na rynek dwa routery OnHub. Na tym nie koniec, bo w rękach Google’a znajduje się Nest, producent inteligentnych termostatów. To właśnie w ramach tej firmy miałby powstawać nowy gadżet. A to jasno sugeruje, że będzie on kreowany na centrum inteligentnego domu. Za pomocą komend głosowych będziemy zatem sterowali domową siecią, klimatyzacją, telewizorem z Android TV i nie tyko. Spektrum możliwości jest ogromne, zatem taki głośnik w wykonaniu Google’a ma jak najbardziej sens.

Najwięksi branży IT karmią nas ideą inteligentnego domu już od dobrych kilku lar. Ciągle jednak nikt tych pięknych wizji nie ziścił. Jesteśmy u progu rewolucji związanej z Internet of Things i technologia coraz mocniej będzie wchodziła do sprzętów otaczających nas na co dzień. Zresztą już teraz tam jest, choć w nieco prostszej i bardziej ułomnej postaci. Idea inteligentnego głośnika póki co trafiła na podatny grunt – Amazon Echo jest ceniony i chwalony, choć ciągle pozostaje rozwiązaniem dedykowanym rynkowi amerykańskiemu. Pozostaje się tylko domyślać, jak przyjęty zostałby analogiczny produkt Google’a, o większych możliwościach i szerszym targecie.