Świat

Apple ma największy apetyt na półprzewodniki. Kto jeszcze jest w światowej topce?

KR
Krzysztof Rojek
9

Apple jest największym klientem TSMC, co jest zrozumiałe, patrząc chociażby na zapotrzebowanie na iPhone'y. Kto jest na dalszych miejscach?

Covid-19 pokazał, jak bardzo ważny dla każdego producenta jest zachowanie ciągłości łańcucha dostaw i jak wiele czynników i podmiotów musi ze sobą współgrać, byśmy mogli otrzymać finalny produkt. Ten i zeszły rok był na to świetnym przykładem, szczególnie w kontekście braków magazynowych popularnych gadżetów, jak chociażby PlayStation 5, a duże problemy ma też branża samochodowa. Sprawy nie ułatwia w tym względzie fakt, że na rynku elektroniki użytkowej panuje swoistego rodzaju monopol jeżeli chodzi o dostarczanie układów scalonych - dla większości graczy na świecie produkuje je bowiem TSMC, które odpowiada za 92 proc. światowego zapotrzebowania na wszelkiego rodzaju procesory. Dzięki temu można jednak zobaczyć, kto ma na nie największe zapotrzebowanie.

Kto potrzebuje największej liczby procesorów?

Jeżeli chodzi o pierwsze miejsce w kontekście zamówień na układy scalone, to pozycja ta jest dosyć oczywista i niezmienna od lat. Apple produkuje w TSMC wszystkie swoje układy, a ma ich z roku na rok coraz więcej. Seria A do fenomenalnie sprzedających się iPhone'ów, M1 i jego potencjalni następcy do komputerów osobistych, H1 (do słuchawek) i wiele, wiele więcej. Nie ma się też co dziwić, ponieważ TSMC to przedsiębiorstwo które posiada najbardziej zaawansowaną technologię budowy procesorów na świecie.

Kto jednak jest za plecami Apple. Kiedyś był to Huawei, jednak nowe zasady w postaci Amerykańskich restrykcji nie tylko znacznie okroiły firmie sprzedaż, ale też - zabroniły współpracy z TSMC, które mocno polega na amerykańskim sprzęcie i pozwoleniach. Dlatego też na drugie miejsce obecnie wskoczyło AMD, które ze swoimi seriami Ryzen i Threadripper obecnie dominuje na rynku i coraz więcej osób decyduje się na ich produkty. AMD korzysta tu przede wszystkim z coraz gęstszej architektury, podczas gdy Intel wciąż pozostaje przy swoich 14 nm. Trzecie miejsce też może być dla niektórych zaskoczeniem, ponieważ znajduje się tam MediaTek. Firma jest na fali wznoszącej, przeganiając Qualcomma jeżeli chodzi o popularność. Wszystko głównie dzięki temu, że rynkową dziurę po Huawei zastąpiły marki takie jak Xiaomi, Oppo czy realme, które bardzo mocno polegają na współpracy z MediaTekiem.

Oczywiście, zapewne zastanawiacie się, gdzie w tym zestawieniu jest Qualcomm. Cóż, jak pewnie wiecie, firma w przypadku produkcji topowych modeli korzysta z fabryk Samsunga. To jednak może się zmienić, ponieważ po sieci non stop krążą plotki, że kolejne flagowe Snapdragony mają być już produkowane w TSMC. To z kolei buduje jeszcze większą niepewność odnośnie zależności całego technologicznego świata od losów jednej firmy.

Źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: