Felietony

Apple nie ma komputerów. Na większość modeli poczekamy blisko dwa miesiące

36

Planujecie zakup nowego komputera od Apple? Pomyślcie o tym z wyprzedzeniem, bo czas oczekiwania na nowe sprzęty wydłuża się z każdym dniem...

Od wielu miesięcy produkcja, transport — a przez to również dostępność — stanęły na głowie. Apple w 2020 roku wprowadziło do sprzedaży pierwsze komputery ze swoimi autorskimi układami M1 i od tego czasu stale rozbudowuje ich portfolio. Swój 14-calowy Macbook Pro (2021) kupiłem w lutym, a mimo że zdecydowałem się na podstawowy model — bez żadnych udziwnień i rozszerzeń — nie było to tak łatwe, jak można było tego oczekiwać kilka miesięcy po premierze. Ostatecznie się udało, ale komputery w oficjalnym sklepie Apple pojawiały się i znikały. Jako że ostatnio nie da się kupić nie tylko konsol, ale też m.in. popularnych aparatów fotograficznych, zaś kolejki po samochody ciągną się miesiącami (a i tak potrafią docierać... wybrakowane) postanowiłem sprawdzić jak sprawy mają się z Apple i ich komputerami. Tutaj również kolorowo nie jest — przynajmniej dla większości urządzeń z ich portfolio.

Chcesz nowy komputer Apple? Musisz uzbroić się w cierpliwość

Od kilku tygodni tu i ówdzie, nieoficjalnie, słyszałem że polskie sklepy zajmujące się dystrybucją sprzętów Apple są zaniepokojone tym, że na kolejne dostawy będą musiały czekać nawet do lipca. Nie udało mi się tego nigdzie oficjalnie potwierdzić, w rodzimych sieciach na pewno da się kupić pojedyncze sztuki — ale podobno gdy te znajdą nowych właścicieli, trzeba będzie uzbroić się w cierpliwość.

Ale przecież Apple ma swój oficjalny sklep online, gdzie można na własnej skórze przekonać się ile przyjdzie nam czekać na wymarzony komputer. No i nie mam dobrych wiadomości — jest tylko jeden model laptopa, który można dostać właściwie od ręki: 13-calowy Macbook Pro. W podstawowej konfiguracji czeka w magazynie, delikatnie dopakowany będzie w ciągu 1-2 tygodni. Od ręki można też kupić iMac 24" oraz Mac Mini — ale też tylko w podstawowej konfiguracji, bo także na stacjonarne komputery z większym dyskiem czy rozszerzeniem ramu trzeba poczekać 7-9 tygodni.

Ale tutaj jest szansa cokolwiek kupić tu i teraz. Jeżeli zaś chodzi o pozostałe sprzęty, sprawa zaczyna się komplikować. Bo nawet już podstawowe konfiguracje Macbooka Air, czyli najtańszego przenośnego komputera w ofercie Apple, będą wymagały uzbrojenia się w cierpliwość. Apple Store deklaruje ich gotowość do wysyłki w 6-8 tygodni. A na tym jeszcze nie koniec — bo zmiana konfiguracji przekłada się na jeszcze dłuższy czas oczekiwania.

14- i 16-calowe Macbooki Pro w podstawowej konfiguracji to co najmniej 7-9 tygodni. I znowu: wprowadzając zmiany w konfiguracji, trzeba liczyć się z tym, że wszystko to może potrwać jeszcze dłużej.

Z Mac Studio sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Jeżeli nie chcecie wydziwiać i zadowoli Was konfiguracja podstawowa — no to nie ma problemu, tydzień, góra dwa, a komputer zostanie do Was wysłany. Jeżeli jednak zależy Wam na bardziej wypasionej konfiguracji — a prawdopodobnie decydując się na ten model, tak właśnie będzie — musicie liczyć się z oczekiwaniem 7, 9, a nawet 12 tygodni.

Pozostaje cierpliwość, albo... szukanie w lokalnych sklepach

Jeżeli planujecie w najbliższym czasie zakup nowego komputera Apple, nie pozostaje więc nic innego jak uzbroić się w cierpliwość i wypatrywać kuriera tygodniami, albo... przejrzeć oferty lokalnych dystrybutorów i sklepów. Jest szansa, że w ich ofercie trafią się modele które Was zadowolą — chociaż wiadomo, tutaj trzeba będzie polegać na tym co jest tu i teraz. Można zapomnieć o samodzielnym konfigurowaniu pamięci na dane, RAMu czy wyboru procesora. No cóż — problemy w chińskich fabrykach (stałe otwieranie i zamykanie linii produkcyjnych), kłopotliwy transport - i efekty są, jakie są. A zapotrzebowanie nie słabnie ani trochę.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu