android 10
70

Przepaść! Poprzedni Android na 1/5 smartfonów. Najnowszy iOS na ponad połowie

Dwie różne platformy, ale jeden i ten sam cel: zdobyć jak największą popularność. Pod ogólnym względem Android jest poza zasięgiem iOS-a, ale jeśli chodzi o najnowsze wydanie systemu operacyjnego, sytuacja Androida nie jest godna pozazdroszczenia.

Ogłoszone przez Google liczby są jak najbardziej aktualne i nie napawają optymizmem. Android Pie, czyli w tej chwili już poprzednia odsłona systemu, jest zainstalowana na 22,6% urządzeń na rynku. Taka sytuacja ma miejsce w rok po premierze Androida 9, a Google nie skorzystało z okazji nie podzieliło się z nami żadnymi innymi statystykami. Nie wiemy więc, czy nastąpiła zmiana i jaka jest teraz najpopularniejsza wersja Androida wśród użytkowników oraz jak radzi sobie w kilka tygodni od debiutu Android 10.

Poprzedni Android 9 Pie na ponad 20% urządzeń, a najnowszy iOS 13 na ponad 50%

A przypomnę, że iOS 13 zdążył już znaleźć się na ponad 50% urządzeń od Apple. Na tle konkurencji jest to świetny rezultat, natomiast w kontekście wcześniejszych aktualizacji, iOS 13 wcale nie radzi sobie tak rewelacyjnie. Ostatecznie jednak popularność najnowszych iOS-ów jest dość wysoka i w rok od ich udostępnienia zazwyczaj goszczą na około 90% kompatybilnych iPhone’ów, iPodów touch oraz iPadów (które teraz dysponują własną platformą iPadOS).

iOS 13 – recenzja. Lista zmian i wspieranych urządzeń

Warto dodać, że iOS 13 nie cieszył się ostatnio dobrą sławą. Niemal codzienne paczki aktualizacji z poprawkami nie przysporzyły mu popularności, bo część użytkowników z pewnością powstrzymała się przed instalacją uaktualnienia ze względu na potencjalne problemy w działaniu prawdopodobnie najważniejszego urządzenia, z jakiego korzystają. Przyznam, że oprócz delikatnych problemów z działaniem klawiatury w niektórych aplikacjach, iOS 13 nie sprawiał mi większych kłopotów, na które mógłbym zwrócić uwagę. Mimo to rozumiem podejście innych.

Udział w rynku Android 10? Google milczy

Android 10 natomiast, to aktualizacja która z mojej perspektywy przeszła niemal bez echa. Owszem, debiut najnowszej odsłony Androida od zawsze interesowała przede wszystkim (jeśli nie tylko) posiadaczy telefonów Nexus czy Pixel, ale tym razem konkretnych i wartych uwagi zmian i nowości jest jak na lekarstwo. Podobnie jak urządzeń, dla których jest już on dostępny.