adobe flash logo
39

Dni Adobe Flash są policzone. Wkrótce pożegnamy ten internetowy koszmarek

Dzień w którym pożegnamy się z przestarzałym Flashem zbliżają się wielkimi krokami. No nareszcie!

Pewnie wielu z Was pamięta jeszcze czasy świetności Macromedia Flash, kiedy to internet był zalany wszelkiej maści animacjami, usprawnieniami i błyskotkami spod jego rąk. Efekciarskie strony internetowe, mini-gry w przeglądarce, czego to tam nie było. Ale Flash miał sporo „ale”: doskonale wiedzieli o tym wszyscy dbający o bezpieczeństwo i lubiący swoje komputery działające normalnie. W końcu niewiele rzeczy tak je drenowało jak właśnie Flash. Adobe, które przejęło Flasha kilkanaście lat temu, już w 2017 zapowiedziało ubicie projektu. I wówczas to zakończyło oficjalne wsparcie, zaś teraz ogłaszają oficjalny koniec wtyczki która zapewniała działanie Flasha w przeglądarkach. No nareszcie.

Flash

Zobacz też: Google znęca się nad trupem. Flash z kolejnymi ograniczeniami  

Papa, Adobe Flash – nie będę płakał

W czasach kiedy mamy dostęp do HTML5, tamtejsze czarodziejskie funkcje na nikim już nie robią absolutnie żadnego wrażenia. A rzekłbym nawet, że z czasem nie tylko nie robią wrażenia, ale kiedy tylko gdzieś się pojawiają: po prostu irytują. Część urządzeń ich już nie obsługuje, inne mają problemy… a z końcem 2020 roku nie będziemy mogli już nawet pobrać wtyczek, które pozwalają korzystać z tej technologii przeszłości. Co więcej: wszyscy którzy mają zainstalowanego Flasha na swoim urządzeniu mają w najbliższych miesiącach otrzymać powiadomienie zachęcające do pozbycia się oprogramowania ze swojego komputera. Od nowego roku zaś Adobe zapowiada zablokowanie wszystkich treści we Flash Playerze. Mam nadzieję, że ten ostatni gwóźdź do trumny da wszystkim posiadającym jeszcze tak archaiczne elementy na swoich stronach do myślenia i nareszcie pokuszą się o aktualizację. Lepiej później niż nigdy.

Źródło