20

Google znęca się nad trupem. Flash z kolejnymi ograniczeniami

Google idzie na noże z... trupem. Adobe Flash, który już lata temu został uznany za niebezpieczną technologię, powoli odchodzi w niebyt. Ale, zanim to nastąpi, Google musi do tego dołożyć jeszcze odrobinę od siebie. Wyszukiwarka nie będzie już wyświetlać żadnych wyników do stron zawierających w sobie materiały z Adobe Flash - nawet, jeżeli wcześniej były one dobrze wypozycjonowane.

Adobe szykuje się na ostateczną śmierć Adobe Flash do roku 2020. To termin, w którym jakiekolwiek wsparcie zostanie odcięte. Ale zanim to się stanie, Google dorzuci kolejny gwóźdź do trumny starej i dziurawej jednocześnie technologii. Wyszukiwarka przestanie indeksować jakiekolwiek strony z Flashem, a to już oznacza, że trudniej będzie dotrzeć do treści zapisanych w tej technologii (czy strona ZUS-u również wypadnie z Google?).

Czytaj więcej: Chrome 76 wbija kolejne gwoździe w trumnę Flasha

Adobe w ostatnim czasie miało sporo problemów z Flashem, który nie nadaje się do użytku z powodu odnajdowanych w nim luk. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa w pewnym momencie prześcigali się wręcz w wykazywaniu słabości starej technologii. Spowodowało to szybką śmierć Flasha, która została zapoczątkowana właściwie już kilka lat temu. Dzisiaj wszyscy już korzystają z HTML5 i jeszcze bardzo długo ten stan będzie się utrzymywał.

Flash

Steve Jobs wbił gwóźdź jako pierwszy

Nie można zapomnieć o wpływie Steve’a Jobsa na to, co dzieje się z Flashem: ten zdecydował w pewnym momencie, że iPhone’y iPady oraz Maki nie będą działać z Adobe Flash. O ile w środowisku komputerów nie miało to większego znaczenia, tak już rewolucja mobilna nie znała litości dla tej technologii. Okazało się, że podobną drogą podążyło Google oraz Microsoft, które w swoich platformach mobilnych nie uwzględniały tego rozwiązania (przynajmniej oficjalnie).

Co więcej, na mocy tych zmian, deweloperzy zauważyli ogromne szanse płynące z nowych technologii. HTML5 pozwala na budowanie znacznie lepszych aplikacji webowych przy okazji mniejszego użycia zasobów maszyny, na której treść jest uruchamiana. Między innymi z tego powodu zdecydowano o śmierci Flasha – jednak najważniejszym argumentem był fakt, iż ta technologia jest po prostu niebezpieczna.

Wielu z nas pamięta Adobe Flasha przede wszystkim z krótkich, prymitywnych filmików oraz gier m. in. w takich serwisach jak Newgrounds lub… stare CDA.pl. Przed tym, jak strona stała się „serwisem streamingowym”, była pełna popularnego w internecie contentu.

Dla mnie pewnym kuriozum jest fakt, iż niektóre instytucje rządowe wręcz wymuszają na petentach chcących załatwić sprawy przez internet, instalowanie takich technologii jak Adobe Flash. Ostatnio takim „żądaniem” zaskoczył mnie ZUS, który poprosił mnie o doinstalowanie Flasha: już nie w roli samego dodatku do przeglądarki, lecz samodzielnego programu zainstalowanego w komputerze. Czy tam ktoś na głowę upadł?