Artykuł sponsorowany

7 rzeczy które sprawiają, że Samsung Galaxy Z Fold4 to wielozadaniowe urządzenie

Mirosław Mazanec
16

Smartfon, tablet, aparat fotograficzny, kamera, komputer. Wszystko zamknięte w jednej, małej, wygodnej w użyciu formie, która zmieści się w każdej kieszeni. Taki jest właśnie Galaxy Z Fold4.

Najnowszy Galaxy Z Fold to już 4 edycja tego innowacyjnego urządzenia. Co roku Samsung ją udoskonala i  poprawia szczegóły oraz dodaje nowe funkcje. Nie inaczej jest i tym razem.

Na przestrzeni kilku ostatnich lat Foldy wyrobiły sobie świetną opinię – głównie jako urządzenia do biznesowego zastosowania. Można na nich przejrzeć i uzupełnić tabelę w arkuszu kalkulacyjnym, przygotować prezentację albo przeprowadzić telekonferencję. Sprzyjają temu duży ekran oraz to, że można go „ustawić”, czyli zgiąć w pół. Zamiast nosić ze sobą dwa, trzy urządzenia, wszystko zrobimy na jednym. Do tego działanie Galaxy Z Fold4 jest topowe, a wykonanie  dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Zawiasy, głośniki, czytnik linii papilarnych czy nawet brak denerwującej dziury w rozłożonym ekranie, choć kamerka do selfie wciąż tam jest. Dbałość o drobne detale jest tym, co sprawia, że Fold można w końcu nazwać dopracowanym i dojrzałym urządzeniem. Celowo używam tego słowa, bo to coś więcej niż tylko smartfon zamknięty w nietypowej formie.

Zobaczmy, jak wygląda 7 rzeczy które robią z Samsunga Galaxy Z Fold4 niesamowite wielozadaniowe urządzenie.

1. Oprogramowanie

Bez tego nawet najbardziej wyszukana forma smartfonu będzie co najwyżej dziwactwem, a nie zaletą. Obecnie nie sztuką jest stworzenie składanego smartfonu. Sztuką jest dostosowanie oprogramowania tak, by wykorzystać do maksimum jego możliwości. Samsung jest w tym względzie zdecydowanie liderem – ma po prostu najdłuższe doświadczenie i ma też pomysł na to, co z takim ekranem można zrobić.

Takie rozmiary służą oczywiście wielozadaniowości. Samsung po raz pierwszy dał użytkownikom do użytku specjalny pasek na dole ekranu. Mamy na nim aplikacje – ostatnio używane, ale można też od razu przypiąć do niego pary które automatycznie otworzą nam się w dwóch oknach – do wyboru w poziomie bądź pionie. Jeśli przytrzymamy na nim dłużej palec – pasek zniknie, nie ma więc problemu „obciętego wyświetlacza”. Ponowne przytrzymanie w tym miejscu spowoduje jego pojawienie się.

Pary aplikacji możemy przypiąć do dolnej belki i potem otwierać je jednym przyciśnięciem. Maksymalnie możemy na raz pracować na trzech aplikacjach plus w pływającym oknie.

Niesłychanie wygodne jest odpisywane na maile czy wiadomości. W momencie gdy zginamy ekran w pół, na dolnej części wyświetla się klawiatura – na tyle duża, że można bez kłopotu, czyli bez błędów, pisać dłuższe formy.

2. Rysik

To nowość, na którą czekało wielu użytkowników. Rysik musimy dokupić, Samsung oferuje bardzo ładne etui na telefon (na pewno się przyda) z miejscem na pen, dzięki czemu nie będziemy się martwili, że gdzieś go zgubimy. Dzięki rysikowi i jego funkcjom Folda powinni polubić użytkownicy linii Note, która ewoluowała w model Galaxy S Ultra. Wielu z nich martwiło się, że Samsung zrezygnuje z rysika, na szczęście firma nie tylko o nim nie zapomniała, ale również rozszerzyła dla niego funkcjonalność Folda. Zastosowania rysika są identyczne jak w Note’ach – można pisać, rysować, obsługiwać nimi interfejs.

Oczywiście ma on specjalną konstrukcję części którą dotykamy ekranu – tak by go nie porysować i nie uszkodzić.

3. Tryb DeX

To możliwość bezprzewodowego bądź przewodowego (przez USB-C) podłączenia urządzenia do zewnętrznego monitora czy telewizora. Bez niej nie można sobie wyobrazić tego typu urządzenia. W takim trybie interfejs wyświetla się w formie „desktopowej”, gdzie aplikacje otwierają się w oknach, których rozmiar możemy dowolnie zmieniać. Oczywiście z Foldem można sparować klawiaturę oraz myszkę i wtedy mamy w pełni funkcjonalne urządzenia, któremu najbliżej chyba do Chromebooka, bądź też do normalnego laptopa po zainstalowaniu aplikacji Microsoft. To idealne rozwiązanie jeśli nie chcemy np. w podróż służbową zabierać ze sobą laptopa. Każdy pokój hotelowy zmienimy wtedy w biuro.

4. Budowa

Samsung wykonał wielką pracę nad zawiasami urządzenia. Oprócz ekranu wewnętrznego to druga moim zdaniem najważniejsza rzecz, zapewniająca wysoką funkcjonalność urządzenia. Są stosunkowo sztywne i dzięki temu można otworzyć ekran pod dowolnym kątem. Nie musimy się martwić, że smartfon niespodziewanie się zamknie. Możemy więc dostosować położenie ekranu np. do padającego na niego światła – jeśli używamy go na dworze. Niby drobiazg, ale to właśnie takie drobiazgi decydują w ogólnym rozrachunku o tym, czy z urządzenia korzysta nam się komfortowo, czy też nie. Tu komfort jest zapewniony.

Dzięki takim zawiasom Galaxy Z Fold4 sprawdzi się idealnie podczas telekonferencji. W ustawieniach w zaawansowanych funkcjach znajdziemy możliwość ukrycia tła, tak by zachować prywatność, zablokowania hałasu otoczenia. Można też używać automatycznego śledzenia, tak by obraz cały czas ustawiony był na naszą osobę. Funkcje działają w aplikacjach Meet, Messenger i WhatsApp.

Do tego Z Fold4 jest niesłychanie solidnie wykonany. Aluminiowa rama zapewnia odpowiednią sztywność. Samsung gwarantuje, że urządzenie wytrzyma 200 000 cykli, co przekłada się na 5 lat użytkowania w których otworzymy i zamkniemy telefon 100 razy dziennie. Do tego Galaxy Z Fold4 spełnia normę IPX8 czyli jest wodoodporny.

5. Topowa wydajność

Nawet najbardziej zaawansowane funkcje byłyby bez sensu, jeśli podzespoły będą za słabe. Samsung zastosował tu topowego Snapdragona 8+ Gen 1, więc urządzenie poradzi sobie z każdą czynnością. Trzeba również zauważyć, że Galaxy Z Fold4 jest jednym z najlepszych smartfonów z Androidem, jeśli chodzi o trzymanie zakładek w pamięci. Do dyspozycji mamy 12 GB RAM, możliwe jest również powiększenie go o maksymalnie 8 GB (funkcja RAM Plus). Dzięki temu można wracać do jakiejś czynności którą musieliśmy porzucić, bo np. ktoś do nas zadzwonił, nawet po długich godzinach.

Zaś procesor sprawia, że Galaxy Z Fold4 doskonale sprawdzi się nie tylko w pracy, ale również po niej. Granie na telefonie z taką wydajnością i dużym ekranem to wielka przyjemność.

6. Wyświetlacze

Oczywiście królem jest wielki, niemal kwadratowy wyświetlacz wewnętrzny o proporcjach 5:6 i przekątnej 7,6 cala. To Dynamic AMOLED 2X odświeżany maksymalnie w 120 Hz. Jasność maksymalna wynosi 1200 nitów, co jest wartością umożliwiającą komfortową pracę w każdych warunkach. Należy pochwalić jego doskonałą jakość, Samsung w dziedzinie wyświetlaczy jest liderem. Ale mi najbardziej do gustu przypadły jego proporcje i wielkość. Jak już pisałem dzięki nim dzielenie ekranu jest komfortowe, dwie otwarte obok siebie albo jedna nad drugą aplikacje obsługuje się bardzo wygodnie. W końcu zniknął też problem dziury na kamerkę do selfie. W zeszłorocznej wersji choć obiektyw ukryto pod wyświetlaczem, wciąż była ona wyraźnie widoczna. W tym – prawie jej nie widać i mamy do dyspozycji piękny, niczym nie podziurawiony ekran. Samsung na przestrzeni lat wykonał tytaniczną pracę jeśli porównamy wyświetlacze wewnętrzne w tym i w pierwszym Foldzie.

Zastrzeżeń nie mam również do ekranu zewnętrznego. Choć dla niektórych osób wciąż może być on zbyt wąski (proporcje 23.1:9). Jednak ja wbrew obawom najczęściej na nim wykonywałem podstawowe czynności, włącznie z odpisywaniem na smsy czy wiadomości w komunikatorach.

7. Zdjęcia i filmy

Jakość kamer w Galaxy Z Fold4 wyraźnie podskoczyła i teraz ze spokojnym sumieniem można mówić o flagowym urządzeniu. Dostajemy zestaw odpowiadający temu co mamy w modelach Galaxy S22 i S22+, czyli 50 MP obiektyw główny, 12 MP szeroki kąt i 3x zoom optyczny o rozdzielczości 10 MP. Do tego selfie ma 10 MP, a obiektyw w środku pod ekranem – 4 MP. Ale ponieważ bardziej służy do telekonferencji a mniej do robienia zdjęć – jest to wartość wystarczająca.

Fotografie oraz filmy stoją na najwyższym poziomie. Co należy docenić, bo w końcu Galaxy Z Fold4 służy nie tylko do pracy ale też do rozrywki i jest po prostu niesłychanie zaawansowanym technicznie daily phonem.  Więc nadaje się nie tylko do maili i arkuszy Exela ale też do tego, by robić nim piękne zdjęcia z rodziną i przyjaciółmi. Znów bonusem jest forma – czyli możliwość ustawienia go np. na płaskiej powierzchni i wykorzystanie głównych kamer do robienia selfie. Nie można mieć również żadnych zastrzeżeń do filmów kręconych w 4 bądź nawet 8K. Stabilizacja, dźwięk, wszystko prezentuje się doskonale.

Galaxy Z Fold4 jest więc dojrzałym, wielofunkcyjnym urządzeniem. Sprawdzi się i w pracy i po niej a co bardzo ważne, nie trzeba się z nim obchodzić jak z jajkiem. Tu to nie do pomyślenia. To jest po prostu bardzo solidny smartfon o niespotykanej formie i równie niespotykanej liczbie zastosowań, który może zastąpić nam kilka urządzeń.

Wpis powstał przy udziale firmy Samsung

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

foldswieta