Technologie

5G z satelity dla wszystkich. Ambitne plany firm tech

Piotr Kurek
2

Starlinkowi rośnie konkurencja. Na rynek łączności internetowej "z kosmosmu" wchodzą kolejni gracze. Na orbicie okołoziemskiej przybędzie satelitów oferujących dostęp do sieci i telefonii komórkowej z dowolnego miejsca na Ziemi.

Starlink udowodnił, że działa i może zmienić życie setek tysięcy ludzi na całym świecie oferując dostęp do internetu niemal w każdym zakątku globu. Problemem jest jednak jego rentowność. A to wymaga znacznie wydajniejszych satelitów, które na orbitę mają podróżować na pokładzie rakiety Starship wyposażonej w mechanizmy pozwalające na dystrybucję satelitów Starlink drugiej generacji (tzw. v2.0). Swój pomysł dostępu do sieci "z kosmosu" mają też inne firmy - w tym europejskie.

Francuski Eutelsat i brytyjski operator satelitarny OneWeb potwierdziły oficjalnie fuzje. Transakcja opiewająca na kwotę 3,4 mld dolarów pozwoli m.in. na połączenie floty 36 satelitów znajdujących się na niskiej orbicie Ziemi z 648 satelitami OneWeb, z czego 428 z nich już znajduje się na orbicie. Obie firmy mają jeden cel - stworzenie wiodącego globalnego gracza w dziedzinie łączności oferującego dostęp do szybkiej sieci internetowej z dowolnego miejsca na Ziemi. Oznacza to także, że SpaceX i Starlink zyskał właśnie konkurenta, który może sprawić, że dostęp do tego tego typu rozwiązań będzie opłacalny - także dla pojedynczego odbiorcy. Na efekty współpracy będziemy jednak musieli jeszcze poczekać - ile dokładnie? Firmy tego nie zdradzają. Są jednak przekonane, że będą w stanie

Internet i 5G z satelity. Więcej firm chce oferować tego typu usługi

Jednak nie samym internetem człowiek żyje. Ważna jest też łączność komórkowa. I to właśnie takie zadanie stawiają sobie firmy Ericsson, Qualcomm i Thales, które właśnie ogłosiły, że łącza siły w dążeniu do stworzenia sieci satelitów 5G na orbicie okołoziemskiej. W pierwszej fazie partnerzy przeprowadzą szczegółowe badania, analizy i stosowne symulacje, a w kolejnych przejdą do fazy testów działania pozaziemskich sieci 5G NTN na smartfonach. Organizacja jest przekonana, że łączność 5G za pośrednictwem satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej umożliwi komunikację na najodleglejszych obszarach geograficznych, nawet o ekstremalnych uwarunkowaniach oraz na morzach, oceanach i wszędzie tam, gdzie nie dociera zasięg naziemny.

Rozwiązania te mają też przyczynić się do rozwoju usług roamingowych dla abonentów smartfonów w paśmie 5G. Pozwolą też na szersze zastosowanie technologii 5G w transporcie, przemyśle energetycznym czy w szeroko pojętym obszarze zdrowia. Opracowywane są również scenariusze, w którym "sieć z kosmosu" wspiera, uzupełnia lub całkowicie zastępuje nadajniki naziemne, które zostały np. zniszczone w wyniku poważnych awarii, katastrof i wojen. Nie można też zapominać o bezpieczeństwie.

Współpraca w zakresie testowania i walidacji pomiędzy Ericsson, Thales i Qualcomm Technologies to absolutny przełom w światowej historii komunikacji. Efektem naszego partnerstwa będzie stworzenie sieci, która sprawi, że niezależnie od miejsca, w którym znajdzie się użytkownik – środek oceanu czy najodleglejszy nawet las – będzie miał dostęp do wysokiej klasy, bezpiecznej i opłacalnej łączności satelitarnej i naziemnej 5G.

- mówi Erik Ekudden, Wice-Prezes i Dyrektor ds. Technologii z firmy Ericsson.

Dzięki wsparciu organizacji 3GPP, 5G NTN będzie testowane i rekomendowane w bardzo dużym ekosystemie standaryzowanych produktów i komponentów. Wdrożenie nowej specyfikacji pozwala również na włączenie NTN do urządzeń 5G, co w przyszłości zapewni dostawcom technologii łatwe i szybkie skalowanie 5G NTN w urządzeniach.

Źródło: informacje prasowe

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu