Apple

Zuckerberg wmawia swoim pracownikom rywalizację z Apple… która nie istnieje

Kacper Cembrowski
5

Zuckerberg ma obsesję na punkcie metaverse - to nie jest żadna tajemnica. Okazuje się jednak, że jakakolwiek rywalizacja z Apple w tej kwestii zwyczajnie nie istnieje.

Zuckerberg ma fioła na punkcie cyfrowego wszechświata - i nadal pozostaje jedyny w tym szaleństwie

CEO Mety zwyczajnie oszalał na punkcie metaverse, upatrując w tym absolutną przyszłość i kierując poczynania swojej firmy wyłącznie na iterację Web3. Abstrahując od ogromnej wiary założyciela Facebooka w cały koncept (której nie podzielają inwestorzy, co staje się dla firmy coraz większym problemem), co chwilę zamykane są różne projekty Mety niezwiązane z metaverse, a cały budżet jest przeznaczany na wirtualny wszechświat.

Dział Reality Labs, zajmujący się produkowaniem gogli Oculus Quest i przyszłym projektem gogli AR, na początku tego roku zatrudniał około 17 tysięcy pracowników. Sam ten oddział w pierwszym kwartale bieżącego roku stracił prawie 3 miliardy dolarów. Metaverse po prostu się nie opłaca, w związku z czym inwestorzy nie mają do całości zaufania - tym bardziej, że dużej wypłaty z tej inwestycji można się spodziewać dopiero za kilka lat.

Brak wsparcia inwestorów, nie najlepsza sytuacja na giełdzie, jeszcze gorsze wyniki sprzedażowe - ewentualne wątpliwości pracowników Mety byłyby jak najbardziej zrozumiałe. Z tego względu niewykluczone, że działanie Zuckerberga jest próbą wzniecenia ekscytacji przez rywalizację z innym gigantem - CEO Mety bowiem stale mówi swoim pracownikom, że w kwestii metaverse oraz VR/AR bezpośrednią konkurencją jest Apple.

Źródło: Depositphotos

Tim Cook dementuje. CEO Apple nie jest zainteresowany metaverse

Cook zabrał głos w sprawie zainteresowania giganta z Cupertino w metaverse w rozmowie z holenderskim Bright. Wypowiedź prezesa Apple wyraźnie zdradza, że słowa Zuckerberga o jakiejkolwiek bezpośredniej konkurencji są zdecydowanie na wyrost - bo chociaż mnóstwo zaufanych insiderów donosi o projekcie gogli VR/AR z nadgryzionym jabłkiem w logo, to o żadnym metaverse nie ma mowy. Cook powiedział:

Zawsze uważam, że ważne jest, aby ludzie rozumieli, czym coś jest - i naprawdę nie jestem pewien, czy przeciętny człowiek może ci powiedzieć, czym jest metaverse.

CEO Apple zwraca uwagę na naprawdę istotny problem - bo chociaż Zuckerberg jest zakochany w całym koncepcie metaverse, to większość osób nawet nie jest w stanie zdefiniować, czym to w ogóle jest. Z tego względu zwyczajnie Apple szkoda czasu i pieniędzy na tworzenie własnej wersji metaverse.

Źródło: Depositphotos

To jednak ciekawie łączy się ze słowami Zuckerberga, który miał mówić swoim pracownikom, że są w “bardzo głębokiej, filozoficznej rywalizacji z Apple o zbudowanie metaverse”:

To konkurs filozofii i pomysłów, w których wierzą [Apple], że robiąc wszystko sami i ściśle to integrując, budują lepsze wrażenia konsumenckie.

Cook ma nawet wątpliwości względem samego VR

Tim Cook wyraził również średnie przekonanie względem samej wirtualnej rzeczywistości. Chociaż prezes kalifornijskiej firmy zdaje sobie sprawę z ogromnego potencjału i pozytywnych możliwości wykorzystania tej technologii, nie uważa, żeby była to przyszłościowa rewolucja.

[VR] to coś, w czym naprawdę można się zanurzyć. I można to wykorzystać w dobry sposób. Ale nie sądzę, że ludzie chcieliby żyć w ten sposób przez cały czas. VR jest na określony, krótki czas - i nie jest sposobem na dobrą komunikację.
Źródło: Depositphotos

Cook nie jest pierwszą osobą wysokiej rangi w branży, która sceptycznie podchodzi do metaverse. Bill Gates jest przeciwny całemu blockchainowi, a zamiłowania Zuckerberga do metaverse nie podzielają również Evan Spiegel ze Snap oraz David Limp z Amazona. Po której stronie Wy stoicie?

Źródło: RTL Nieuws/Bright

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu