7

ZTE chciało być pionierem, ale składany smartfon nie wyszedł im idealnie

Składane smartfony to jedna z tych rzeczy, na których pojawienie się czekamy od dłuższego czasu. Niestety dotychczas otrzymywaliśmy jedynie lakoniczne wiadomości czy zapowiedzi na ich temat. Podobno Samsung i LG zaprezentują na przełomie tego i kolejnego roku własne propozycje tego typu. Na razie pozostaje nam jedynie prawdziwy wstęp do takich urządzeń, czyli właśnie zaprezentowany ZTE Axon M z podwójnym ekranem. Jak wygląda i co innowacyjnego, o ile w ogóle, wprowadza?

Pionier z Chin

Jednemu z największych producentów smartfonów na świecie można przypisać nie lada sukces, ponieważ wprowadził swój składany telefon przed koreańskimi potentatami. Niestety nie wszystko wygląda równie pięknie. Przede wszystkim nie mamy do czynienia z urządzeniem z elastycznym wyświetlaczem OLED, a czymś na kształt dwóch części, połączonych ze sobą zawiasem. Praktyczne rozwiązanie, jednak oczekiwałbym czegoś więcej. Szczególnie że ogólna koncepcja przywodzi na myśl Kyocera Echo z 2011 roku.

ZTE Axon M został wyposażony w dwa wyświetlacze o przekątnej 5,2 cala i rozdzielczości Full HD, które po rozłożeniu oferują razem powierzchnię roboczą 2160 x 1920 pikseli z pionową linią pośrodku nich. Oczywiście dzięki temu będziemy mogli znacznie wygodniej korzystać z trybu pracy w dwóch oknach (w tym przypadku zyska to zupełnie inne, dosłowne znaczenie). Możliwość zamiany telefonu w tablet wydaje się być kusząca, chociaż nie wiem, czy w praktyce rzeczywiście będzie to użyteczne. Oczywiście model ten będzie mógł być używany jako zwykły smartfon.

Flagowa cena

W sprzedaży ma być dostępny wkrótce w ofercie abonamentowej za ok. 600 dolarów. Na początku niestety będzie do kupienia jedynie w ofercie amerykańskiego oddziału AT&T, zresztą mało prawdopodobne, aby kedykolwiek trafił na wolny rynek. Wydajność w każdych, nawet najtrudniejszych, warunkach ma zapewnić zeszłoroczny już Snapdragon 821 z 4GB RAM i 64GB pamięci wbudowanej eMMC 5.1. Można by było ponarzekać na takie połączenie w tej cenie, ale czy rzeczywiście w smartfonie potrzebne jest więcej do szybkiej i płynnej pracy?

Producent pochwalił się również obecnością złącza słuchawkowego i slotu kart microSD. Warto wspomnieć, że przez składany wyświetlacz, Axon M dysponuje jedynie jednym aparatem, pełniącym również funkcję przedniej kamerki. Matryca 20 Mpix powinna oferować co najmniej niezłą jakość zdjęć i zadowolić wymagania fanów selfie Jak przystało na przedstawiciela serii Axon, również ten model został wyposażony w głośniki stereo i dedykowany przetwornik dźwięku, więc o świetną jakość audio możemy być spokojni. Całość zasila akumulator 3180 mAh z możliwością szybkiego ładowania. Niestety konstrukcja cechuje się nie tylko wysoką wagą, która wynosi dokładnie 230 g, ale także grubością, wynoszącą aż 12,1 mm.

Wielkie możliwości

Na pokładzie preinstalowany jest Android 7.1.2 Nougat z dodatkowymi funkcjami autorstwa ZTE. Pozwalają one w pełni wykorzystać potencjał drzemiący w ich najnowszym dzieckiem – jeden ekran może służyć nam za klawiaturę, drugi natomiast do oglądania filmów. Kombinacji dostępnych będzie prawie nieskończoność. W porównaniu do klasycznych smartfonów, opisywany model oferuje wielozadaniowość na znacznie wyższym poziomie. Jeżeli narzekaliście na zbyt mało miejsca w trybie pracy dwóch oknach, Axon by Was zaspokoił.

Z jednej strony cieszę się, że powstał taki o to produkt, który pokazuje, że da się stworzyć wydajne urządzenie 2w1, będące smartfonem i tabletem. W dodatku składane wyświetlacze to znacznie lepsze propozycje od docków znanych z serii Asus Padfone. Ogromna powierzchnia robocza zdaje się być nie lada zaletą. Z drugiej jednak urządzenie nie ma wielkich szans na sukces, bo jego sprzedaż będzie ograniczona. Rozumiem, że ZTE nie chce podejmować ryzyka, ale moim zdaniem Axon M miałby szansę powalczyć. Jest wyjątkowy i na swój sposób zachwyca.

Szum przed burzą

ZTE Axon M to jedynie wstęp do tego, co zaprezentują Samsung i LG. Obawiam się tylko, że początkowo będą to prawie w ogóle niedostępne modele, które zostaną wykorzystane jako pokaz możliwości producenta. Jestem również ciekaw, na co dodatkowego pozwolą ich propozycje. Już sam Axon wprowadził wiele nowości, więc w nich powinno być jeszcze lepiej. Zresztą samo ZTE nie traktuje ich raczej jako bezpośrednich konkurentów, a zaprezentowane urządzenie jako królika doświadczalnego. Oby kolejna generacja była już normalnie dostępna globalnie.

Co sądzisz o takim smartfonie?

źródło: ZTE; Liliputing; @ZyadAtef